Lutownica transformatorowa a "sinus modyfikowany"

May 18, 2021 26 Replies

Mam przetwornicę 12V / 230V, która daje na wyjściu tzw. sinus modyfikowany, czyli tak naprawdę prostokąt z martwymi okresami (jest na wyjściu pełny mostek na tranzystorach). Czy bezpiecznie mogę podłączyć do niej lutownicę transformatorową?



Że zadziała to wiem, bo sprawdzałem, ale czy nic się nie spali (ani w przetwornicy ani w lutownicy), jak będę używał tego dłużej?


W dniu 18.05.2021 o 18:37, Arnold Ziffel pisze:

Niby czemu ma się spalić? Lutownica to zwykłe trafo przecież.

ten sinus modyfikowany w opisach przetwornic i upsów to zwykły kanciak. Czasami trapez.

Puściłem z dymem kilka transformatorków na takich przetwornicach (ale malutkich). Te duże będą się bardziej grzać, ale nie sądzę by coś im się stało. Lutownica transformatorowa na takim prostokącie grzała mi się zauważalnie bardziej.

W dniu 18.05.2021 o 21:07, sirapacz pisze:

To może jakiegoś kondzia podstawić w szeregu? No wiem, mniej mocy ale bezpieczniej.

Biorąc pod uwagę kształt przebiegu to raczej słaby pomysł. Prędzej bym użył starego upsa z sinusem.

nie wiem do czego autorowi wątku to ale strelam, że lutowanie w samochodzie. Do tego celu:

-litownica z lidla na akumulatorze li-ion

-lutownica kolbowa na 12v

W dniu 18.05.2021 o 22:29, sirapacz pisze:

Mam tak na swojej działce, podpięty do aku 200Ah :D

Gazowa lepsza :) Właśnie obczajam na Alledrogo.

właśnie tak kombinuję u siebie ale na 100Ah z jakimś jenoxem hobby (ponoć do głębokiego rozładowania). Jakiej mocy ups i na ile przeciętnego używania działkowego ci wystarcza prądu? Zakładam, że ładujesz panelem.

lidlową polecam - ostatnio dokupiłem jeszcze 2 na zapas. bardzo poręczna a często trzeba przylutować dosłownie jeden punkt. Gazowa ma za szerokie pole rażenia(przynajmniej z tych małych palniczków). Do kabli się nadaje świetnie i tylko do tego.

W dniu 19.05.2021 o 08:30, sirapacz pisze:

Ja mam kwasowe 2x 100 Ah, samochodówki. Najlepsze na takie rozładowanie/ładowanie.

UPS 300W. Głównie do ładowania 3 różnych elektronarzędzi (wkrętarka, wyrzynarka, kątówka).

Panelem i wiatrakiem :]

Nie o takiej gazowej piszę. Coś takiego myślę:

formatting link

Dokładnie, tutaj jest to prostokąt. Mierzone :)

Dokładnie.

Mam kolbową na 12 V, ale to zupełnie zmienia sposób pracy (najpierw muszę przygotować wszystkie połączenia a potem je zalutować, bo nie chcę przygotowywać połączeń w momencie, w którym lutownica rozładowuje akumulator). Łatwiej byłoby mi używać transformatorówki -- przygotowuję połączenie, lutuję, zabezpieczam... przygotowuję kolejne, lutuję... a przez ten czas lutownica się nie grzeje i nie ciągnie prądu.

Ta lidlowa zdaje się też jest oporowa, no i nie widzę, jaką moc ma. Do kabli potrzebuję przynajmniej 50 W :)

No i:

-zwykle trafa roznie reaguja na ten prostokatny "sinus". Ale ... lutownica to chyba najbardziej odporna na takie zabawy - krotki czas pracy.

-przetwornice tez moga roznie reagowac na obciazenie indukcyjne. Ale ... czesto maja w srodku "zwykle trafo", a lutownica to akurat ma jeszcze duza czesc rzeczywista impedancji ...

J.

Tak teraz patrzę:

- akumulator: litowo-jonowy 4 V / 1,5 Ah

- czas pracy: ok. 60 minut

Mi z tego wychodzi moc 6 W. Przecież to malutko...

Ja potrzebuję tylko do kabli -- w samochodzie nie lutuję nic więcej :)

Groźna by była składowa stała, która uszkodziła by transformator. Ale jak rozumiem tu jej nie ma. Inna sprawa, czy wartość skuteczna prądu do grzanie grota będzie odpowiednia.

O. Dzięki za namiar, wygląda fajnie. I działa na zwykły butan do zapalniczek?

Nie ma, zastanawiam się po prostu, co transformator na harmoniczne. Na pewno bzyczy, a podłączony do sieci nie bzyczy :)

Sam grot się nagrzewa, cyna się na nim topi. Czy wystarczy mocy do lutowania kabli... to się okaże, może nawet dziś.

W dniu 2021-05-19 o 11:14, sirapacz pisze:

Dobra, choć dość droga jest Versatip Dremela:

formatting link
K

Ta ma -- prawdopodobnie -- trafo impulsowe, za nim prostownik i za nim dopiero układ do generowania tego prostokąta (marketingowo nazywanego sinusem modyfikowanym) na tranzystorach w pełnym mostku, które pracują jako klucze.

Mam, polecam. Choć a) przepaliła się siateczka, która zmienia płomień w gorące powietrze (ale dokupiłem drugą, jest w komplecie z 3 innymi częściami pod nazwą "katalizator") i b) zaworek trochę przepuszcza. Z drugiej strony mam ją już tyle lat, że ma prawo...

Dławik do PFC? Tylko taki prawdziwy, nie atrapa :-)

P.P.

formatting link
Najlepsze co kupiłem do grzebania w autach, odpada problem z plączącymi się kablami, ogniem lutownic gazowych, czy śmiesznie małą mocą różnych bateryjkowych pierdółek.

Ale przyznam że jak ktoś nie ma już ładowarki (od 80 złotych) i ze 2 baterii (4ah od 130 złotych) to całość robi się na tyle droga że ciężko uzasadnić taki zakup do sporadycznego użytku.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required