Lutowanie SMD Hot Air

Jul 10, 2017 10 Replies

Pytałem o Hot Air itp. Chodziło m.i. o bezpieczeństwo użytkowania.



Kupiłem sobie Zhaoxin 898HD i spróbowałem jak to działa.



Dobrze działa. Ale...



Z odległości około 20 cm strumień powietrza jest już na tyle rozproszony że nie wydaje się groźny. Owszem, gdy płytka leży na stole to blat dostaje te 300 czy 450 stopni C. I dlatego przydaje się mata silikonowa i gruba decha.



Oporniki nie uciekają. 0402 lutuje się Hot Air'em bezproblemowo. Nieoczekiwany problemem jest... uciążliwe nakładanie pasty lutowniczej: tak aby było jej tyle ile trzeba i tam gdzie trzeba. Co do: bezołowiowa czy ołowiowa? Używałem ołowiowej. Ale pasta to maź paskudna. I chyba jednak wypadałoby pracować z nią w rękawiczkach. Lub używać bezołowiowej. Jednorazowo niewiele z tego wejdzie przez skórę. Ale systematycznie używane? Lepiej nie ryzykować.



Zaskoczyło mnie że zwykłą kolbą (z tej stacji lutowniczej) lutuje się wygodniej niż Hot Air'em.



Zaskoczyło mnie też że SMD lutują się łatwiej niż przewlekane. Ogólnie trudności są, ale nie takiego rodzaju jak się spodziewałem. Co ciekawe, najłatwiej lutują się układy scalone (z nóżkami, bo BGA nie próbowałem).



Co okazało się najważniejsze? Dobre pęsety. To chyba najważniejsze. Konieczna też jest lupa. Plecionka czyni cuda. Topnik? Nie zawsze potrzebny, może coś ułatwia.



Ekstra atrakcje: zgadywanie który element jest który; szukanie elementu 0805 wystrzelonego z pęsety.



Czy Hot Air jest naprawdę potrzebne? Teraz uważam że do lutowania nie, ale wylutowania jest świetne. Więc ogólnie nie żałuję.



Jeszcze o stacji: fajna, ale... Nie podaje temperatury grota tylko temperaturę grzałki (bez znaczenia, dwie sekundy opóźnienia), grot standardowy ("stożek") lepiej wymienić na coś innego ("śrubokręt"), groty mogłyby być lepszej jakości, uchwyt na kolbę (z grobem) za luźny (da się to naprawić); trochę delikatne "szybki" przed LED'ami. Szkoda że nie ma kompatybilności pomiędzy 898D i 898DH, kolby 60 i 75 W nie są zamienne.


Hot Air pasta, kolba cyna 0.3 mm, oporniki 0603. Kolbą wygodniej. Między innymi: nie trzeba babrać się z pastą, nie ma obaw że ucieknie, nawet ekstra topnik niepotrzebny. Na raz lutuje się jeden, co jest dla mnie zaletą. Nie grzeje na boki.

Z grotem.

W dniu 2017-07-10 o 09:27, slawek pisze:

nie przesadzaj :) Druga sprawa, ręka też z nie nakładasz pasty.

W dniu 2017-07-10 o 09:27, slawek pisze:

W sumie jako amatorskie od czasu do czasu naprawy to podzielam to zdanie.

Nie potrafię hotem nic przylutować. Zwiewa topnik, pasta się nie rozpuszcza, scalak płonie...

Rozlutowuję hotem lub Denonem SC7000 jak przewlekane. Lutuję kolbą Wellera W-61

BGA nie tykam jak się nie da w moich łapskach tego lutować.

Mimo to większa część pasty była na mojej łapie.

W dniu 10.07.2017 o 09:27, slawek pisze:

Hot Air faktycznie jest świetny do wylutów. A do lutowania płytek z SMD to najlepiej używać piecyka do lutowania rozpływowego. I to wbrew pozorom nie dla jakichś układów 100 nóżkowych typu LQFP, bo te bardzo łatwo lutuje się zwykłą lutownicą. Przy dużej licznie rezystorów i kondensatorów, lutowanie lutownicą daje duże szanse że któryś się źle przylutuje. Głównie w przypadku kondensatorów, gdy złapiesz jeden pad to przy lutowaniu drugiego czasami metalizacja odpada w tym pierwszym. Problem ujawnia się po dłuższym, czasie i występuje na skutek zmian temperatury. No i do lutowania QFN rozpływowe się przydaje bo tego nie ma jak polutować poprawnie lutownicą.

W dniu 10.07.2017 o 21:57, Irokez pisze:

Ja bym się nawet i odważył aby lutować BGA w piecyku, ale to już trzeba by 4 warstwy aby wszystko wyprowadzić spod układu.

Pan Mario napisał:

O kurcze, aż spojrzałem w nagłówki, by zobaczyć kto to napisał!

W dniu 12.07.2017 o 23:27, Jarosław Sokołowski pisze:

Ale czemu? Utknąłem na razie na 2 warstwach i LQFP144 oraz QFN42 robionych w piecyku. Korci mnie aby wziąć się za coś więcej niż Cortex czy Spartan 3S200, ale rozprowadzić sygnały z BGA296 to nie byłoby proste zadanie.

Pan Mario napisał:

Jest tu taki jeden, co zawsze robi zastrzeżenie, żeby odpowiedzi były spoza układu. (Wiem, powinno się używać killfajla, ale ten jest czasem tak zabawny, że nie mogę się przemóc.)

W dniu 2017-07-12 o 23:57, Jarosław Sokołowski pisze:

Troszkę przykro mi się zrobiło że zostałem wzięty za niego.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required