Likwidacja "pyknięcia" w kamerze (v.domofon) - poprawcie mnie

Dec 27, 2003 52 Replies

snipped-for-privacy@poczta.onet.pl (ziel) napisał(a):

Możesz. Ale jak Klient odda sprawę "dalej" czy "wyżej" - to masz sprawę przegraną. Nie mówimy TYLKO o gwarancji - a o drugiej, równoległej instytucji prawnej: niezgodności towaru z umową. W przeciwieństwie do gwarancji zapisów niezgodności nie wolno Ci zmieniać w żadnym zakresie.

jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111 snipped-for-privacy@remove.wp.pl> napisał(a):

Można. Masz prawo, a potem masz prawo tego wymagać i NIE naprawiać w ramach GWARANCJI za darmo. Ale Klient po np. 20 m-cach, skoro gwarancji miał tylko 12 m-cy, nie przychodzi po bezpłatną naprawę w ramach GWARANCJI a w ramach NIEZGODNOŚCI - a warunków tejże zmieniać Tobie nie wolno. Nota bene, Ford w w warunkach gwarancji umieszczał kiedyś taki zapis (jak była rękojmia jeszcze): "jakiekolwiek, nawet jednorazowe skorzystanie przez Klienta z rękojmii, anuluje całą gwarancję, łącznie z gwarancją na perforację". Ludzie się bali i nie korzystali. Zapis jednakże był li tylko literkami na papierze i nie miał ŻADNEJ mocy prawnej, bo był sprzeczny z KC. Miał na celu jedynie zastraszenie Klienta. Pozdrawiam!

Konsument to jest osoba fizyczna kupujaca na swoje prywatne potrzeby. Wszelkie firmy po staremu maja rok rekojmii ..

J.

On Behalf Of Kicur

I tego właśnie nie rozumiem. W/g umowy towar ma być użyteczny przez okres jednego roku. Później może być różnie, bo np. gumowe uszczelki w takich warunkach nie wytrzymają dłuższej eksploatacji. Nie mogę użyć innych, bo nie istnieją. Inny przyklad to "tygielki" do pobierania próbek z pieców hutniczych. Można ich użyć kilkanaście/ kilkadziesiąt razy, a później się rozpadają i pomijając "kosmiczne" technologie tak musi być.

W wolnej chwili przyjrzę się, bo nie bardzo mogę uwierzyć, że jeśli klient wyraża zgodę na 12 miesięcy, bo taka jest konstrukcja urządzenia, to w późniejszym czasie może mieć jakieś roszczenia.

pzdr Artur

On Behalf Of J.F.

Nie mogliście tak od razu napisać :-) Co ja się stresów nabawiłem :-(

pzdr Artur

Nieprecyzyjnie sie wyrazilem. Chodzi mi dokladnie o taka sytuacje: Kupuje nowy samochod, serwisuje go prywatnie (u kolegi mechanika, a nie w salonie) i powiedzmy, po 20 miesiacach cos sie spieprzy. Moge czy nie moge zadac naprawienia szkody (czy czegokolwiek) z tytulu niezgodnosci z umowa? Chyba ze brak fabrycznego serwisu bedzie wlasnie _niezgodnoscia_z_umowa_? Bo przeciez jakas umowa (kupna-sprzedazy samochodu) byla zawarta. I jak wpisali tam koniecznosc platnych przegladow?

Cholera... pojecia nie mam.

W artykule snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

ziel napisal(a):

Gwarancja/zgodność z umową (choć wg. mnie to to samo) nie obejmuje materiałów eksploatacyjnych i części szybko zużywających się. Powinieneś dostarczyć części na 2-letni okres eksploatacji (jeśli klient sobie zażyczy) wliczając to w cenę.

Marcin Stanisz

I IMHO wlasnie o to w tych przepisach chodzi - gwarancje sa w ogole niesprecyzowane - ile, co obejmuje, a towar moze miec dowolna trwalosc, byleby klient o tym wiedzial.

Tyle ze jesli konsument kupi taki tygielek hutniczy [konsument :-)))] i odstawi na polke, a po 18 miesiacach sie okaze ze wytrzymuje

5 probek a nie 25 jak pisalo w reklamowce - to sprzedawca ciagle odpowiada..

J.

to są przepisy o sprzedaży konsumenckiej. W obrocie profesjonalnym nadal obowiązuje rękojmia (którą nb można wyłączyć).

nie może - bo przecież nie ma niezgodności z umową.

On Behalf Of J.F.

Hi hi, one są do natychmiastowego użycia ;-) Po roku same rozpadają się ze starości, więc jakakolwiek reklamacja 18 miesiącach kupki cementu może być ciekawa ;-)

pzdr Artur

jerry1111 <stop_this_spam_jerry1111 snipped-for-privacy@remove.wp.pl> napisał(a):

Możesz się domagać bezpłatnej naprawy z tyt. niezgodności - na 100%, przynajmniej teoretycznie;) Konieczność przeglądów dot. tylko GWARANCJI - niezgodność to coś innego, niezależnego. Co nie zmienia faktu, że raczej korzystniej byłoby to coś naprawić z tyt. gwarancji. Po szczegóły - do Rzecznika;)

Wlasnie o te roznice mi chodzilo - dzieki bardzo. Znaczy tej niezgodnosci z umowa nie da rady w _zaden_ sposob zmienic.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required