[lekkie OT] wentylator w lazience

Jul 23, 2004 11 Replies

Przeszukałem już archiwum i znalazłem prawie wszystko czego szukałem, prosiłbym jedynie "znających się na rzeczy" o potwierdzenie moich wniosków.



Otóż sprawa dotyczy wentylatora łazienkowego z wyłącznikiem czasowym. Chciałbym, aby jego działanie było sprzęgnięte z włączaniem/wyłączaniem oświetlenia w łazience tzn. światło się świeci -> wentylator pracuje, światło gaśnie -> wentylator pracuje jeszcze X minut i staje. Jak rozumiem, wentylator taki ma trzy wyprowadzenia - dwa do podłączenia zasialania i trzecie, na które należy podać impuls wyzwalający go (w moim przypadku to wyprowadzenie byłoby podciągniete do kabla oświetlenia w łazience). Czy taka konfiguracja zadziała wedle moich wymagań? I czy wszystkie wentylatory z wyłącznikiem czasowym tak działają (trzy wyprowadzenia, działa gdy faza na trzecim + X minut po jej zaniku) czy może są też inne modele działające na innej zasadzie?



z góry dziękuję za odpowiedzi



pozdrawiam Bartek


Idz do elektrycznego, sa gotowe rozwiazania, reaguja na swiatlo, wilgoc + rozne kombinacje czasowe.

Dnia 2004-07-23 20:27, Użytkownik Bartek napisał:

Drugą metodą wyzwalania wentylatora, która bardziej mi się podoba, jest fotokomórka reagująca na światło w łazience.

Bartek napisał(a):

ale nie przeszukałem dobrze WWW :) Teraz się poprawiam - może komuś też się przyda:

formatting link

Dnia Fri, 23 Jul 2004 22:11:25 +0200, Tomasz Wójtowicz napisał(a):

Kilka lat temu spłodziłem układzik działający na tej zasadzie. Do tej pory sprawuje się bezawaryjnie :-).

Opis:

formatting link
Pozdrawiam :-)

Takie wentylatory kupisz gotowe tzn. z fotokomórk± oraz czasówk± , a nawet z czujnikiem wilgotno¶ci oraz ¿aluzj±, która siê otwiera tylko wtedy, kiedy zaczyna pracowaæ wentylator. Oczywi¶cie konfiguracje mog± byæ ró¿ne. Zobacz ofertê firmy Dospel.

Dnia 2004-07-23 21:54, Użytkownik Robert Polkowski napisał:

To wszystko są substytuty. Kiedy wreszcie będzie wersja wyposażona w elektroniczny nos?

Są pewnie i takie. Kiedyś byłem w takiej jednej toalecie, robię co trzeba aż tu nagle "psik" i elektroniczny nos wyczuł sytuację i rozpylił perfumę... Troche głupio mi było że mnie jakaś elektronika śledzi w ustronnym miejscu.

Pewnie wiatraczki takie automagiczne też są.

TP.

Dnia 2004-07-24 23:27, Użytkownik Tomasz Piasecki napisał:

Coś nie bardzo wierzę, że w rozpylaczu perfum jest elektroniczny nos. Prawdopodobnie jest tam detektor podczerwieni i logika zaprogramowana tak, że jeśli ktoś zajmuje kabinę dłużej niż np. 1 minutę, to nastąpi rozpylenie jednej porcji perfumy.

AFAIK elektroniczny nos to drogie i skomplikowane urządzenie.

Pewne przeprowadzone próby, które tu pominę milczeniem, wykazały że urządzenie to reaguje jednak w momencie, achem, zepsucia się powietrza w łazience.

Myślę że to reaguje na metan. Czujnik metanu dość prosty jest.

TP.

Dnia 2004-07-25 00:21, Użytkownik Tomasz Piasecki napisał:

No chyba że tak :) wyobrażałem to sobie jako subtelniejszy sensor

Za przeproszeniem "pierdy" to jakis pewnie zwiazek weglowodorow, niektorzy podpalaja :) To i pewnie czujnikiem mozna wykryc np. jakas przerobka popularnego do gazu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required