ladowarka akumulatora samochodowego (bezobslugowa)

Jan 21, 2011 56 Replies

Czesc,



mam gdzies w piwnicy tzw. prostownik do ladowania akumulatora samochodowego, ale wogole mu nie ufam, bo napiecie w niektorych momentach wzrastalo > 15-16V.



I tak sobie wymyslilem, ze zrobie sobie ladodarke na bazie zasilacza do notebooka (ca15-20V 3A lub podobny). Potrzebuje cos podlaczyc pomiedzy zasilaczem a akumulatorem aby pilnowalo ladowania:


- pod akumulatora 12V (samochodu osobowego)



- ograniczenie pradu ladowania (do jakiegos poziomu - albo 2-3 poziomy)



- po naladowaniu przechodzi do stanu podtrzymania/konserwacji - niewielki prad (np. akumulator stoi sobie w garazu caly czas pod napieciem aby sie nie rozladowal).



Macie jakies pomysly? Czy sa jakies gotowe zestawy AVT do polutowania, co spelnia moje oczekiwania?



Czy akumulator moze byc ladowany w samochodzie bez odlaczania klem? Czyli stawiamy auto w garazu i podlaczamy ladowanie i ....kiedys tam przychodzimy. Chodzi o to, ze musimy byc pewni, ze nic sie nie stanie!!!


snipped-for-privacy@poczta.pl napisał(a):

Weż ten prostownik co masz. Podlącz do wyjścia kondensator od 1mikro wzwyż. Najlepiej z 500 mikroFaradów. Zmierz napięcie. Jak będzie za wysokie to wstaw szeregowo zwykle diody prostownicze zeby nie było więcej niż 15V. 14 też bęzdie dobrze. I masz gotowy prostonik do ładowania współczesnych akumulatorow. Nie baw się w żadne regulacje prądu. Przy 14,5V akumulator moze być lądowany miesiącami i nic mu nie będzie. Jak jesteś ambitny to jakiś stabilizator regulowany o prądzie takim jak oczekujesz albo zmierzysz. Ustawiasz wtedy 14,5 i na tym koniec zabawy.

Bardzo amatorski pomys³ z tymi diodami.

To prawda regulacja pr±du jest niepotrzebna akumulatorowi. Chyba ¿e zagra¿a prostownikowi zbyt du¿y pr±d...

Czyta³e¶ kiedy¶ jak±¶ dokumentacjê do akumulatora? Poradzi³e¶ mu jak szybko uszkodziæ akumulator.

Idealna ³adowarka do tego celu powinna po pod³±czeniu ³adowaæ w miarê du¿ym pr±dem (kilka amperów - ograniczamy pr±d na okoliczno¶æ awarii ³adowarki, lub np. bezpiecznika w gniazdku zapalniczki - je¿eli ³adujemy przez to gniazdko), do napiêcia 14,5V. Wiêc dobrze by³oby aby to by³o ¼ród³o pr±dowe. Potem mo¿na przej¶æ w tryb napiêciowy 13,6V i pod tym napiêciem mo¿na trzymaæ akumulator dowolnie d³ugo. Upraszczaj±c konstrukcjê mo¿na daæ po skoñczeniu ³adowania do 14,5V do³adowywanie ma³ym pr±dem. Pr±d pasowa³oby dobraæ do konkretnego akumulatora, wiêc uniwersalno¶æ ju¿ jest mniejsza. Licz±c ¿e ³adowarkê bêdziemy podpinaæ sporadycznie jest do przyjêcia. Ale zak³adaj±c ¿e bêdzie ona u¿ywana w cyklu: wy³±czam ³adowarkê - odpalam samochód - jadê - gaszê samochód - w³±czam ³adowarkê... nastêpne odpalenie, to polecam uwzglêdniæ te dwa napiêcia w ³adowarce: 14,5V i 13,6V.

Mo¿na te¿ ustawiæ tylko tryb podtrzymania 13,6V je¿eli mamy sprawny samochód i akumulator, bo cykl 14,5V wykona samochód. Wtedy taka ³adowarka mo¿e byæ zrobiona z zasilacza wtyczkowego o wydajno¶ci pr±dowej <1A.

W lidlu masz za 55-59zl, ale trzeba upolowac bo rzucaja to nie regularnie w okresie zimowym (ostatnio bylo z tydzien temu i wymiotlo). Przerabiac cos jesli za 55zyla masz produkt dedykowany i dobry? Kupilem, ladowalem tylko zelowe na razie (no ba bo ta ladowarka jest uniwersalna). Ludzie polecaja takze zasilacz do laptopa na allegro a ty zapisz sie na newsletter lidla :)

Użytkownik "Papkin" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:4d3ab873$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

ta ładowarka jest dobra do w miarę sprawnych akumulatorów , to co pisze w instrukcji to bajka a najbardziej rozbawiło mnie stwierdzenie że ładuje zupełnie rozładowane akumulatory, podłączyłem akumulator motocyklowy 12V 6Ah dosyć mocno rozładowany, ładowarka rozpoznała w nim zupełnie naładowany akumulator 6V no i klops, co śmieszne podłączyłem do prostej ładowarki kupionej w TME (2V-6V-12V) podłączyłem ten akumulator na 1min i po tym czasie podłączyłem ten z lidla no i cuda bo stwierdził że aku ma 12V i jest w pełni naładowane :), na drugi ogień poszedł żelowy 7,5Ah rozładowany do 0 , niestety lidlowski stwierdził że akumulatora nie ma, podłączyłem a TMEmowski bez problemu przywrócił go do życia, tak więc prostota górą.

Jesli to to o czym mysle, to ma jedna wade - prad ladowania 3.6A. Jak czlowiekowi sie spieszy, to przydaloby sie 10A.

J.

Dnia 22-01-2011 o 11:47:22 Desoft snipped-for-privacy@interia.pl napisał(a):

Ten typ tak ma, na budowlanej też tak dobrze radzi.

...a jeszcze lepiej 20A lub 50A. I zeby koniecznie kosztowalo 5 zl. Jak sie czlowiekowi spieszy to najpierw czlowiek powinien pomyslec. Np. o skutkach swoich poczynan.

pisali na elekrodzie ze napiecie < 7.x V na 12V aku powoduje ze go nie widzi i trzeba rownolegle podlaczyc mu jakies napiecie, np drugi AKU by zaskoczylo ladowanie a pozniej mozna odlaczyc i idzie samo. Takze dla zle traktowanych aku masz racje.

No ale dla mnie jest ok, nie rozladowuje tak aku, raczej...

Zreszta zelowy pisales "na zero" to sie nadaje jeszcze do czegos pozniej? Gdzies ktos pisal ze gleboko rozladowane aku sa na smietnik... ozywiles trupa czy moze chodzi o to ze po takim katowaniu zostaje marne 80% pierwotnej pojemnosci itd? Prostownik ktory mam daje ok 17V w piku (kondziolek do zaciskow i mierze napiecie na kondziolku bo truerms nie mam). To chyba zdrowe dla AKU nie jest a prostownik daje 3A i wazy 3KG... a lidlowy schowam do kieszeni i wazy ulamek tego i tyle samo mniej miejsca zajmuje.

O tyle do d* ze zapomnisz kiedys swiatla wylaczyc, zejdzie "do zera" i co zrobisz ? Biec do sklepu po nowe aku czy po nowy prostownik ? :-)

J.

A patrzyles ile kosztuje zasilacz do peceta ?

J.

Bladzisz kolego... Sprawny samochód ze sprawnym akumulatorem NIE POTRZEBUJE doladowywania nawet w najzimniejsze mrozy. Zwlaszcza jak Ty parkujesz na noc w garazu. Jak masz problemy z zapalaniem to sprawdz uklad ladowania akumulatora w swoim aucie (alternator) lub sprawdz zywotnosc akumulatora i ewentualnie wymien go na nowy (po 3-4 latach uzywania sprawnosc akumulatora wyraznie spada). Taka wymiana sprawi ze na nastepne 4 lata bedziesz mial spokój a nie kosztuje to wiele. Wszelkie zabawy w ladowanie aku w garazu to niepowazna dziecinniada.

Odpalisz swoje auto od drugiego auta kablami i pojedziesz do domu. Zywotnosc aku spadnie w jakims tam ulamku ale przezyje. Co innego jak bedziesz co tydzien zapominal wylaczyc swiatel to taki aku nie pozyje dlugo.

W dniu 2011-01-22 15:55, Pszemol pisze:

Czy w dobie projektowania samochodów przez księgowych można być pewnym że we współczesnych autach alternatory mają zapas mocy i akumulatory są doładowywane ?

Na razie księgowi potrafią liczyć i wiedzą, że akumulator gwarancję musi wytrzymać. Dlatego rośnie moc malternatorów a maleje pojemność akumulatorów.

Jakos tak mimo ksiegowych coraz mocniejsze alternatory wsadzaja.

Osobiscie jednak nie bylbym taki pewny czy przy ciezkim zimnym starcie zdazy sie potem aku doladowac, jesli dystans maly, czesto na nim stoimy na jalowych obrotach, a wlaczone mamy swaitla, wycieraczki, dmuchawe i ogrzewanie dwoch szyb, lusterek i siedzen..

J.

Właśnie dlatego moc alternatorów rośnie.

W dniu 2011-01-22 16:48, J.F. pisze:

Że wsadzają mocniejsze, to widać, ale nie znaczy to że wystarczająco mocne na ciężkie warunki. Ciut za słaby alternator w lecie czy na długich trasach może dać radę, ale w zimie i mieście już niekoniecznie. Akumulator podstawową gwarancję na auto przetrzyma i to wystarczy.

W dniu 2011-01-22 16:11, RoMan Mandziejewicz pisze:

Nie musi. Jakiś tam % napraw gwarancyjnych jeszcze nie psuje zysków wypracowanych z tańszych akumulatorów.

A i samochody na postoju bardziej prądożerne.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required