łączówka na wysoką temperaturę?

Jul 13, 2009 9 Replies

Witam Tak mnie naszło że jak już mam czujnik PT-1000 to może pomierzę sobie temperaturę grota lutownicy. Tylko jak taki czujnik podłączyć do przewodów i dalej choćby do omomierza? Przewodów nie przylutuję bo się przecież odlutują. Zwykła izolacja też się rozpuszcza i "idzie z dymem". Czekam na propozycje jakie kabelki wytrzymują do jakiś 300-350 st. oraz czym je umocować. Wstępnie myślałem nad ołowiem ale on ma za małą temperaturę topnienia. No i chyba najważniejsze dostępność rozwiązania. Miło by było aby dało się to rozwiązać materiałami w miarę dostępnymi. Kosmiczne technologie odrzucam.



Pozdrawiam MArek


Zgrzewanie, złącze skręcane

Teflon

Teflon to chyba trochę za mało bo tylko 260. Lutownica może mieć więcej.

Moze, w czasach bezolowiowej.

Koszulka z wlokna szklanego. Specjalnie dla drutow do pomaru temperatur :-) Zalutowac mozna olowiem, albo zgrzac.

No i sprawdzic ile sam czujnik wytrzyma, bo platyna to duzo, ale zalewa epoksydowa znacznie mniej.

J.

Mon, 13 Jul 2009 14:34:10 +0200 DJ snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

napisał:

Teflon wytrzymuje ciągłą temperaturę do ok. 200 stopni, a powyżej się powoli degraduje, wydzielając jakże przyjemny fluorowodór :-) Powyżej 260 stopni zaczyna się psuć na dobre, a jego temperatura topnienia to 327 stopni, więc zupełnie nie nadaje się do opisanego zastosowania.

To już prędzej wspominany ostatnio na grupie Kapton, tyle że raczej będzie trudno o przewody w izolacji z tego materiału. No i autor napisał że kosmiczne technologie odrzuca.

Klasycznym i popularnym rozwiązaniem izolacji na wysokie temperatury, stosowanym np. z grzałkami w piecach są ceramiczne koraliki nakładane na przewody.

O koszulkach z włókna szklanego już wspomniano.

Poszukaj kogoś kto robi grzałki dla przemysłu, u niego dostaniesz koszulkę z włókna szklanego - wystarczająco odporną na wysokie temperatury. Łączenie może za pomocą zgniecionej tulejki mosiężnej? Ja przynajmniej tak czasami robię. Taką tulejkę o długości 1m i średnicy zewn. 2mm (wew. pewnie 1mm) można przykładowo w leroy-merlin czy castorama dostać, kosztuje ..... nie wiem.... 4PLN? Zagnieciesz toto kleszczami, albo nawet młotkiem jak nie weźmiesz zamachu z za pleców :)

Miłego. Irek.N. ps. na pd polski wiem jak pomóc.

Dnia Mon, 13 Jul 2009 20:25:54 +0200, Irek N. napisał(a):

A zaciskane tulejki (końcówki rurkowe) do przewodów się nie nadadzą?

badworm pisze:

Masz na myśli takie bez izolacji? Pewnie tak, ale te rureczki strasznie cieńką ściankę mają - będą słabo trzymać moim zdaniem.

Miłego. Irek.N.

Sa silikony wysokotemperatorowe np do latania kominów, pisza ze tych 350* wytrzymuje okresowo ale o 3cm od grota jest juz pewnie z polowa tego.

Z powodu wyjazdu nieco spóźnione. Ja lutuję srebrem. Technika jest bardzo prosta: skręcić przewody, posmarować boraksem roztartym z wodą, położyć kawałek lutu srebrnego (może być szczątek uszkodzinej biżuterii) i grzać. Początkowo niezbyt mocno, aby odparować wodę i usunąć wodę krystalizacyjną z boraksu (pieni się, może być potrzebna korekta ustawienia drucików), potem ostro. Druciki zaczynają świecić pomarańczowo, srebro topi się i pięknie rozpływa tworząc połączenie daleko pewniejsze niż wszelwkie tulejki zaciskane etc.

Pozdrawiam, Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required