która lepsza ?

Apr 30, 2012 11 Replies

No więc tak - zrobiłem sobie projekty 2 przetwornic (jutro będę z nimi eksperymentował) - buck, Vin 25-40V, Vout 24V, Imax 3A.



Jedna na (1) LTC3824, a druga na (2) TL1074CT7 I tak się zastanawiam, co za którą "przemawia", czy też - ewentualnie, która powinna być lepsza ?



(1) to 200kHz, (2) to 100kHz. W obu zasadniczo ten sam dławik (68uH). Ilość komponentów podobna, (1) wymaga zewnętrznego mosfeta, (2) nie.



Poważna wada (1) to obudowa MSOP10 - strasznie toto malutkie. Z kolei (2) ma obudowę TO-220-7, dość wygodną.



(2) ma w środku wyjściowe tranzystory w Darlingtonie (nie MOSFET) - czyli co, bardziej się mi powinien grzać ?



Cenowo wychodzi też podobnie jakby... No może (2) minimalnie drożej.



No i co sądzicie ? Wygodniej by mi było korzystać z (2), z uwagi na prostszy montaż, i brak zewn. MOSFETA, no ale właśnie - jakoś mi się nie podobują te wbudowane tranzystory - dlaczego nie dali mosfetów ??


[...]

Bo to stare jak świat jest.

Rozpatrz jeszcze LM2670/3/6 - sa na MOSFET'cie

W dniu 2012-04-30 03:52, RoMan Mandziejewicz pisze:

O to to, ja używam LM2672 i biorę z niej ok. 0.5A średnio. W obudowie SO8, w ogóle nie czuć, żeby cokolwiek ciepła była (może to kwestia wymiarów - żeby czuć ciepełko, to trochę powierzchni musi być jednak, a toto maleństwo jest). Dioda i dławik to są duże przy tym układziku. No i znana polska firma chwali się, że ma dławiki, które da się użyć przy tych częstotliwościach. Daje się też ładnie zrobić płytkę (w SO8, do TO220 i TO-263 jeszcze nie rozrysowywałem, ale znając firmę pewnie też całkiem fajnie wychodzi. Ciekaw jestem tych większych, 3 i 5A, czy potrzebne są do nich radiatory?

Jeszcze przymierzam się do A8498 i A8499 - kuszą ceną, ale są jakby odrobinę trudniejsze - trzeba się pobawić przede wszystkim z indukcyjnością, a to jakby mniej mnie bawi. Rozwiązanie Nationala (TI) z gotowym algorytmem dobierania elementów bardziej mi odpowiada. Najchętniej wziąłbym jakiegoś gotowca, tylko za nie to sobie wszyscy liczą kasę, a i tak wymagają obudowania innymi elementami, więc korzyść jest taka sobie.

Pozdrawiam

DD

No mam doświadczenie z LM2673, nie powiem, jezdem zadowolony... Tyle, że 2676 ma Imax właśnie 3A, to tak na styk jakby... Co prawda, "nominalnie" powinno urządzenie brać ok. 2A, a te 3A to awaryjnie, no ale...

Ale ok, sprawdzę. Czyli że co, tego TL1074 nie ma co męczyć ?

W dniu 2012-04-30 14:04, sundayman pisze:

Jest jeszcze wersja 5A, LM2678, LM2679 jak chcesz szaleć.

Pozdrawiam

DD

aaa, no właśnie. 2678 to już prędzej. Szkoda, że Vin tylko do 40V (niby się mięści, ale parę V zapasu by nie zaszkodziło), ale poza tym wygląda na ok.

Sprawdzę też z ciekawości ten LT1074, napiszę co mi wyszło. No to lecę do TME. Dziękuję kolegom za pomoc !

Na jaki styk? Sprawdź w PDFie, jaki to ma prad maksymalny...

Nie ma ale - 3A to prad znamionowy. Max to z dobrym dławikiem jest sporo ponad 4A.

Ale po co się meczyć? LM2673S dajesz na PCB bez radiatora i ciągniesz

3A. *1074 dajesz radiator i modlisz się, żeby nie okazał się za mały.

LM2677/8/9

Ale wymaga już dławika na 7A - po co się męczyc?

No i przez Ciebie TME sobie dzisiaj nie zarobi...

Dobra, skoro tak mówisz, to w takim razie najpierw zobaczę jak się LM2673S będzie zachowywał. Mam akurat taki wsadzony do jakiejś testowej płytki, co prawda ustawiony na 5V, ale przerobię.

A jaka jest zasadnicza różnica między 2673 a 2676 ? Bo oba są na 3A, częstotliwość taka sama...

2676 ma ON/OFF. No i jeszcze czymś się różnią ? Patrzę w datasheety ale jakoś jakby to samo.

W dniu 2012-04-30 14:51, RoMan Mandziejewicz pisze:

Z pamięci pisałem.

A czemu nie? Zawsze jakieś doświadczenie. Ja tam zawsze próbuję, co się da wyciągnąć z układu, i czasem dziwne rzeczy wychodzą, typu niby 1A, ale tak 0.6A i koniec, właściwie nie wiadomo czemu. To i większe można obadać. Tak przy okazji, A8498 albo A8499 oglądałeś? Bawiłeś się? Tak sobie obiecuję, że w końcu się za nie wezmę, ale ciągle są jakieś pilniejsze sprawy i układziki leżą sobie, dobrze, że jeść nie wołają.

Pozdrawiam

DD

Wszystko jest w PDFach...

Różnią się bajerami. 2670 ma wejście synchronizacji, 2673 ma fajną regulację ograniczenia prądu szczytowego i softstart a 2676 ma tylko on/off właśnie.

Jasne - tylko uzupełniłem.

Bo to znacznie większy dławik.

Cała seria LM267x to bardzo udane zabawki. LM267M-ADJ startuje przy

3.8V i przy 4.2V juz potrafi wydolić z siebie 1.4A w większości egzemplarzy. A powinien tylko 1A. Podobnie reszta serii. Chłodzenia wymagają tylko 2677/8/9 przy prądzie >4A. A i to da się spokojnie załatwić dwustronnym drukiem i przelotkami.

Jeszcze nie było okazji.

[...]

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required