witam serdecznie nie opowiem składnie, bo siedzę nad tym, ile tylko czasu mam na niespanie knułem wszystkie kombinacje, jakie tylko przyszły, każda wiele razy więc ostatecznie mam spory mętlik w głowie
proszę o pomoc w następującym problemie
atmega32 (na plytce zl3avr od btc) i z podpietymi dwoma mychami, optyczne, usb>ps2
problemów - dziwacznych zachowan jest tu mnooostwo
najwazniejszy i najgorszy, czyli pewnie najprostszy to nastepujaca sytuacja - nie dziala nic, ale jesli na wejscie danych dotknac czymkolwiek metalowym - coś rusza, jesli dotknac kilkazdiesiat razy (rytmicznie) mysz sie resetuje (ff ją resetuje, mysz zwraca 3bajty, by jednak cos poslac, trza wklepac to ff, zas by wklepac, mysz musi zaczac generowac clocka, a ni ch... inaczej nie chce)
czemu muszę stukać w tego pina (tj wejście danych) ?
wszystko robie zgodnie z dokumentacja, tj robilem, potem zwatpilem i zaczałem uzywac cudzego kodu, wszystko ciagle rozbija sie o to stukanie
- srubokret, spinacz, koncowka kabelka, koncowka sondy multimetru, nawet kurde ołówek.. :| lub :))) (nie, to nie kwestia braku styku)
dokumentacje:od ps2 ibm-u (ktos widzial, :D), pana chapweske, pdfy scalakow w myszkach, mnostwo dyskusji w necie, książki, przykłady, kody w asm, w c
dane i clock są podciągane +5, jeśli robi tu układ na płytce (dla drugiej myszki kopia własnej roboty) brakuje chyba prądu myszkom, mrugają, ale pare cm drutu obok drogie podciągnięcie i świecą stabilnie
- dobrze rozumiem, prądu brak? (dla resetu i skutków stukania to drugie +5 (defacto trzecie, bo myszy same też mają swoje) nie robi różnicy)
wejście jest niepodciągane, po drodze dioda
cała transmisja opiera się o taki schemat:
r---- SNG IN --|<|--O------------R--R--+5 | uP | C OUT -R---B npn E | GND
cfg io: DDR=F(4xO)0(4xI) PORT=F(4xO)0(4xI)
Rout 7k5, Rin k7, bylo 47O, teraz jest 5k Rsng 1k7 (moje i płytki - identyczne)
dzięki prześliczne, wielkie, wszechstronne
udanego święta drugiego.. tj znakomicie mokrego, ;)