Kondensator w lampie błyskowej

Dec 07, 2007 8 Replies

Witam W aparacie fotograficznym Canon S1 IS zepsuł się mechanizm otwierający lampę błyskową, rozebrałem więc ten aparat i chciałem odblokować ten mechanizm i zrobić otwieranie ręczne, niestety przez nieuwagę dotknąłem metalową częścią połączoną z masą do plusa kondensatora (220 u , 330 V), dość zdrowo huknęło i oczywiście błysnęło. Po złożeniu aparatu lampa nie działa tzn. w momencie ustawienia lampy w tryb automatyczny na LCD wyświetla się znaczek informujący o tym, że lampa jest w użyciu jednakże po naciśnięciu spustu nic się nie dzieje, cały czas miga kontrolka użycia lampy (błyskawica). Nie da się zrobić zdjęcia. Po wyłączeniu lampy wszystko działa czyli aparat robi zdjęcia. Kiedy miałem rozkręcony ten aparat to przykładałem woltomierz do styków kondensatora, oczywiście wcześniej wkładałem akumulatory, napięcie na kondensatorzse wynosiło ok 70 V i w dość szybkim tempie spadało tzn ok 1 V na jakieś 3 sekundy. Stąd moje pytanie: czy przy tym zwarciu mógł ulec uszkodzeniu ten kondensator?



Mariusz



MariuszB. pisze:

Nie można tego wykluczyć :-)

Filip Ozimek snipped-for-privacy@mielonka.polbox.pl> napisał(a):

Ale bardziej prawdopodobne, że zabiło delikatniejszą elektronikę (przetwornica, sterowanie). Dla samego kondensatora takie zwarcie śrubokrętem niewiele się różni od od normalnego pełnego błysku - wyładowania przez palnik. Wmak

Spinacz biurowy, MariuszB. snipped-for-privacy@wytnij.gazeta.pl>!

Jak dokładnie ta część była połączona z masą? Minus kondensatora leci dokładnie do masy? Pytam bo możliwe, że upaliłeś coś właśnie na tej ścieżce. Kondensatora raczej nie uwaliłeś.

Użytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@nospam.invalid napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

to jest jakaś wskazówka, rozkręcę aparat jeszcze raz i dokładnie się temu przyjrzę

snipped-for-privacy@nospam.invalid (Adam Wysocki) napisał(a):

dziękuję, to jest dobra wskazówka, jeszcze raz go rozkręcę i sprawdzę dokładnie jak to tam wygląda(teraz styki są zaklejone taśmą, mądry polak po szkodzie)

MariuszB. napisał(a):

CIesz się że wogóle jeszcze coś działa w tym aparacie. Znalezienie usterki nie będzie proste i zapewne bardzo kosztowne. Kondensator na 99% jest dobry.

Adam Wysocki pisze:

mogło przepalić nawet szeroką ścieżkę drukowaną na płytce widziałem taki efekt w żółtym "kogucie" na IFK120 w którym ktoś grzebał śrubokrętem

Użytkownik "A. Grodecki" snipped-for-privacy@adresu.com napisał w

dziękuję za rady, niestety gołym okiem nie widać uszkodzeń więc faktycznie cieszę się, że wszystko oprócz lampy działa i więcej w nim nie będę grzebał:-) MariuszB.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required