W dniu 2013-02-18 10:24, Piotr Gałka pisze:
Pozwolę sobie dopytać: jakie ciekawe zjawiska takiej czynności towarzyszą?
pzdr mk
W dniu 2013-02-18 10:24, Piotr Gałka pisze:
Pozwolę sobie dopytać: jakie ciekawe zjawiska takiej czynności towarzyszą?
pzdr mk
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Kontekst podkreśliłem.
U¿ytkownik "mk" <reverse_lp.pw@myzskm> napisa³ w wiadomo¶ci news:51239299$0$26701$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
To nie ja oberwa³em, tylko moja mama (na Czarnej Hañczy kilka km poni¿ej jeziora Hañcza - rzeka tak uci±¿liwa, ¿e przez ca³y dzieñ uda³o nam siê 8 km pokonaæ - w³a¶ciwie samo przeci±ganie kajaków przez chaszcze). Wed³ug mamy relacji - jakby j± kto batem przez plecy przeci±gn±³. P.G.
A pastuch to nie przypadkiem na napiêcie sta³e? Sorry za g³upie pytanie ale nie wiem - "ja ¿em" ch³opak z miasta ;-)
U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:kg1he8$uog$ snipped-for-privacy@dont-email.me...
Ko³acze mi siê po g³owie jaki¶ projekt sprzed wieków (Radioelektronik) - jakie¶ kV i setki kHz. P.G.
Nie ma setek kHz, krótki impuls formowany po stronie pierwotnej przez stopień LC, większość energii w formie pojedynczego impulsu, trochę w oscylacjach, które gasną w ciągu kilku ms. Wszystko znormalizowane - maksymalna częstotliwość powtarzania, energia impulsu.
Raczej nie, trafo wyjsciowe, a dalej pewnie nic. Impulsy byc moze mocno niesymetryczne ... ale trampkom to akurat wszystko jedno, podeszwa gruba, pojemnosc znikoma, tak latwo paru mA nie przepusci.
Takie pastuchy na pewno w miastach robia :-P
J.
W dniu 2013-02-19 16:48, Piotr Gałka pisze:
Słyszałem już nie jedną relację o posmyraniu prądem przebywającego pod linią WN i NN, ale jednak z rezerwą odnoszę się do nich.
Z drugiej strony faktycznie widuje się zakazy zatrzymywania się samochodów w miejscu przecięcia ulic z liniami NN.
Z zamiłowania biegam od czasu do czasu, również w terenie i swego czasu dość często przemierzałem tereny pod linią 400 kV, czasami w dość mokrych warunkach -- nigdy nie odczułem przepływu prądu na własnej skórze.
Rozumiem, że kajak niesiony na grzbiecie, z racji gabarytów, mógł zwiększać pojemność do linii... ale i jak patrzę na mapę sieci NN w okolicy Czarnej Hańczy nie ma linii 220 kV czy 400 kV.
Jednocześnie widziałem jeźdźców konnych przemierzających pod linią 400 kV, a pojemność koń-linia też znacznie większa niż człowiek-linia -- nie zauważyłem by coś niepokojącego z jeźdźcem czy koniem się działo...
pzdr mk
U¿ytkownik "mk" <reverse_lp.pw@myzskm> napisa³ w wiadomo¶ci news:5125593f$0$26686$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
To pastuchy elektroniczne tylko pod takimi liniami siê montuje ? P.G.
W dniu 2013-02-21 10:41, Piotr Gałka pisze:
Aaaaa... "pod jakimś drutem" zinterpretowałem mylnie jako linię energetyczną :)
pzdr mk
Dnia Wed, 20 Feb 2013 09:50:01 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Impulsy są powtarzane chyba co kilka sekund - tam, gdzie pastuch ma ulot na podporach to słychać "cykanie".
Dnia Tue, 19 Feb 2013 01:05:10 +0100, Mario napisał(a):
Pierwszą zelektryfikowaną linią kolejową (choć niektórzy twierdzą, że był to raczej tramwaj) na obecnym terenie Rzeczpospolitej była trasa w Wąbrzeźnie - nastąpiło to w 1898 roku.
W dniu 2013-02-21 00:16, mk pisze:
ale wg tego co opowiadali kiedyś pracownicy rozdzielni w Widełce to owce pod linię 750kV wchodzić nie chcą
Co ok. 1.25s
Dnia Thu, 21 Feb 2013 18:33:47 +0100, badworm napisał(a):
Ale nas interesuje elektryfikacja na terenie RP z lat 1919-39. Co tam pisalo na slupach we Wroclawiu to raczej na przepisy PKP nie mialo wplywu.
J.
Dnia Thu, 21 Feb 2013 18:38:56 +0100, Michał Baszyński napisał(a):
Ja wyczuwam znacznie nizsze napiecia - nawet kilkanascie V powoduje mrowienie wloskow (tylko na dotyk), a owce wlosy maja dlugie :-)
Ale to by warto najpierw zweryfikowac obserwacyjnie, a dopiero potem hipotezy snuc ..
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required