Kombatanckie wspomnienia

Nov 11, 2013 80 Replies

ACMM-033 napisało:

Tak sobie myślę, że gdyby to Radio miało obrotnego Dyrektora, to kto wie...

Jarek

W dniu 2013-11-11 21:44, ACMM-033 pisze:

£akomy k±sek dla kogo ? Wiem ¿e technika nadawcza wysokich mocy jest dosyæ konserwatywn± ( lampy i te sprawy ), mimo to jest to 40 letni sprzêt. Na filmie nie widaæ ani jednego miernika cyfrowego, same wychy³omierze. Jest szansa ¿e komu¶ siê to przyda w XXI wieku ?
P. Jankisz O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html "Dopóki nie skorzysta³em z Internetu, nie wiedzia³em, ¿e na ¶wiecie jest tylu idiotów" Stanis³aw Lem

Jedyny przypadek jaki kojarzê, w którym osoba odpowiedzialna (z firmy przeprowadzaj±cej "remont", a w wyniku zaniedbanie które doprowadzi³o do katastrofy) przed kamer± (ówczesny wywiad) przyzna³a siê do winy i powsta³ego zaniedbania.

Marek

Pytanie

właściciel ?

Ciekawe czy byłaby szansa na zorganizowanie wycieczki po obiekcie, takiej z przewodnikiem, który mogłoby poopowiadać o urządzeniach itp. Oczywiście z zrzutką na przewodnika. Chyba byliby chętni?

U¿ytkownik "PeJot" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu 2013-11-11 21:44, ACMM-033 pisze:

Jesli ktos potrzebuje nadajnika AM duzej mocy, i jest sklonny zaplacic za utrzymanie - to tam stoi gotowy. Pod warunkiem ze lampy na wymiane sa do kupienia.

A to ze mierniki nie beda cyfrowe ... wychylowe tez dzialaja, tylko byc moze obsluga bedzie drozsza.

Nawiasem mowiac - jest tam i fragment o miernikach,

formatting link
"Katastrofê, jakbym przeczuwa³. Ka¿d± konserwacjê masztu wykorzystywa³em na ró¿nego rodzaju pomiary w domku antenowym. Tego dnia mierzy³em indukcyjno¶æ cewki dopasowuj±cej maszt do fidera. Korzysta³em z 2 przyrz±dów: starego, pamiêtaj±cego czasy wojny, mostka admitancji firmy Marconi i nowoczesnego miernika impedancji Hewlett Packarda ,kosztuj±cego 10 tys.$. Ka¿dego dnia, po zakoñczeniu pomiarów zabiera³em Packarda do budynku, a Marconi zostawa³ w domku antenowym. Marconi sk³ada³ siê z 2 ciê¿kich paneli, bo by³ solidnie ekranowany. My¶lê sobie tak, Marconi swoje ju¿ wys³u¿y³, warto¶æ ksiêgow± mia³ zero, wiêc JAKBY CO - nie bêdzie go ¿al ! A Packarda szkoda, taki ³adny i delikatny ... No i sta³o siê, Marconi dosta³ kopa od masztu, a¿ pancerna obudowa siê wygiê³a i co ...DZIA£A£ ! Koledzy mechanicy obudowê naprawili i mog³em wci±¿ u¿ywaæ go do strojenia masztu. HP i podobne mu delikatne cuda, do pomiarów masztu nie nadaj± siê, s± wra¿liwe na zak³ócenia z masztu i ³adunki elektryczne."

J.

U¿ytkownik "Irek N." napisa³ w wiadomo¶ci

Moze ubezpieczenia nie bylo, moze przyjeli wartosc ksiegowa zero, moze firma zbankrutowala, a moze ... TP odszkodowanie zgarnelo, a na odbudowe wojt musi wyrazic zgode ...

J.

właściciel ?

Ciekawe na ile Orange wycenia obiekt.

W dniu 2013-11-12 13:17, J.F pisze:

Nadajnik stoi bezczynnie od 22 lat i generuje koszty utrzymania. Kto się dziś połakomi na nadawanie na AMie ? Ala, mały drobiazg, trzeba maszt postawić.

O ile po tylu latach są sprawne i zdobędziesz materiały eksploatacyjne- na filmie który linkowałem, w 10:59 pokazany jest "monitor parametrów modulacji z funkcją zapisu na taśmie papierowej". Na moje oko to jest Bruel&Kjear, do którego nie można zdobyć już oryginalnego papieru i nabojów z atramentem ( wiem bo sam kombinowałem ).

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ju¿, to rzeczywi¶cie nie, ale podobno by³ wcze¶niej i te¿ fikn±³. Gdzie - tego nie wiem...

Chyba trzeba będzie się z tego wyleczyć, przeczytaj forum na tej stronie co jf podlinkował. W skrócie nie da się bo właściciel (Orange) nie pozwala, m.in. z powodów bezpieczeństwa bo nikt nie wie co jeszcze tam działa a co nie, obłęd. Dla mnie hitem była reakcja jednego z przedstawicieli Orange: "co najwyższy na świecie maszt chcielibyście zobaczyć?". Rotfl.

U¿ytkownik "A.L." snipped-for-privacy@aol.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Wizowanie - nakierowanie siê na wi±zke. Je¶li to ma byæ z satelity geostacjonarnego (a to jest ok. 36kkm nad Równikiem), to ja zwyczajnie, nie uwierzê, ¿e ot tak sobie tam nadaje i wszyscy na kawa³eczku druta odbieraj±. Bo Alaska to te¿ USA przecie¿, a tam jest ju¿ sporo na pó³noc. ¯e luda tyle, co w Krakowie? Ale oni chyba nie gorsi? A Hawaje? Do takiego satelity nakierowaæ siê, to trzeba bardzo precyzyjnie, a auto trzêsie, a raczej z talerzem nie bêdzie je¼dziæ. Wiêc wtedy pewnie moc na tyle du¿a, ¿e mimo oddalenia, mimo tego, ze wi±zka mocno pod k±tem (a to j± os³abia), autko sobie weso³o popyla, podskakuj±c w takt jazdy i odbiór nie ginie... Nie, to nie mo¿e byæ odbiór bezpo¶rednio z satelity. No i jeszcze tak precyzyjnie zawê¿one do obszaru USA...? Nie spotka³em siê, aby satelita tak precyzyjnie mial wykreowan± wi±zkê o odpowiedniej mocy, ¿eby utrzymaæ te granice. Tam MUSI byæ albo sieæ nadajników naziemnych, zgoda, zasilanych sygna³em z satelity, albo musi byæ sieæ ma³ych satelitów, co¶ na kszta³t Iridium, b±d¼ innych podobnych projektów.

Jestem powa¿nie zainteresowany, sk±d tak naprawdê bierze sygna³ ów transponder, jak to jest zrealizowane tam na górze.

Nie mam potrzeby takiej rejestracji. Skoro mogê mieæ za darmo, to po co mam p³aciæ? £±cze mam szybkie i jest to prawdziwe 150Mbit/s, wiêc spoko mogê sobie takich sygna³ów naraz wiêcej, ni¿ jeden ¶ci±gaæ. W szpitalu Jedynki s³ucha³em przez Aero2, które jest wolne, mimo to nie rwa³o.

Najpierw wspominasz o satelicie, cytujê

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

a potem

to ja ju¿ siê pogubi³em... Skoro firma tak zaciekle kryje siê, aby nie ujawniæ techniki, jak± siê pos³uguje, to hmm... chyba bym nie zaufa³ i nie skorzysta³, gdyby przysz³o co do czego... Mnie nie jest tak ³atwo wzi±æ.

¯eby nie by³o - Andrzej, ja ci nic nie zarzucam, broñ bo¿e. Po prostu, je¶li mam z czym¶ do czynienia, to lubiê choæ trochê wiedzieæ, jak to dzia³a, z czym to siê je.

U¿ytkownik "PeJot" <PeJot_slepy snipped-for-privacy@mm.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:l5seiu$nl4$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

Tego nie wiem, nie krêcê siê w tamtych krêgach.

Chyba utrzymywany i w miarê szybko (pomijaj±c rozmontowan± resztê) gotów do jakiejkolwiek pracy...?

Co jest z³ego w miernikach, co siê wychylaj±? Ja bym bardzo chêtnie z takich skorzysta³ do swoich projektów.

W dniu 2013-11-12 17:02, ACMM-033 pisze:

40 letnia mechanika, co niekoniecznie musi trzymać klasę po 20 latach bezczynności.

Niestety, w Orange siedzi pełno debilków. Niedawno był u mnie technik. Był dość "sztywny". Dopiero, jak okazało się w czasie rozmowy, że ja też pracowałem trochę na centrali (jeszcze Strowger), to zaczął być "normalny". Powiedział m.in., że normą jest, iż "starych", zasłużonych, doskonale znających się na swojej robocie (łącznie z technologiami cyfrowymi) ludzi zwalnia się, bo młodzi po studiach są tańsi :( A że taki nie odróżnia wybieraka od podbieraka ;) to już nikogo nie obchodzi.

Do czego w Orange potrzebna jest wiedza czym one się różnią? :-)

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... ...

Powspominałbym - wstępnie się piszę.

U¿ytkownik "PeJot" <PeJot_slepy snipped-for-privacy@mm.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:l5tjod$aj7$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

Myslisz, ¿e ju¿ wystarzone dalej siê zestarza³o? Mo¿e i tak, du¿y problem "wyskalowaæ"? Skoro i tak pewnie boczniki, posobniki, dzielniki, pozmieniaæ proporcje i jadziem. Kolega, który mi dawno temu naprawia³ stare LAVO-2 powiedzia³, ¿e co¶ siê reguluje mostkiem magnetycznym na ustroju, ¿eby trzyma³o parametry. Posprawdzaæ ustroje, ktry odchylony, ktry mie¶ci siê w zakresie i zostawiæ, co siê da. Zalet± miernika wskazówkowego, czy to mechanicznego, czy nawet takiego na LCD udaj±cego wychy³owy, jest to, ze wystarczy rzut oka, aby siê zorientowaæ, czy warto¶æ mierzona nie rozjecha³a siê zbytnio, nawet jak technik jest bez okularów, bo np. zgubi³ w sraczu, to nadal widzi k±t, pod jakim jest wychylona wskazówka, w raie w±tpliwo¶ci podejdzie bli¿ej i siê przypatrzy. Na cyfry trzeba popatrzeæ i je zinterpretowaæ i w razie zgubienia okularów ma siê k³opot, tu nie ma k±ta, który mo¿na na szybko zinterpretowaæ. Po prostu ka¿dy rodzaj wskazania ma swoje "zady i walety". Ja, na centrali, wola³em mieæ miernik wskazówkowy, dziêki ruchom wskazówki szybciej zgadywa³em co siê z lini± dzieje.

W dniu 2013-11-12 19:08, ACMM-033 pisze:

Problem znaleźć kogoś kto potrafi to zrobić.

U¿ytkownik "PeJot" <PeJot_slepy snipped-for-privacy@mm.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:l5tque$d1q$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

No tak... ale potem, jak pieron gwizdnie w co¶-tam, to prze¿yj± raczej takie w³a¶nie starocie...?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required