Dziś wytargałem z auta akumulator celem doprowadzenia go do lepszej kondycji. Onegdaj, w zamierzchłych czasach programów z Adamem Słodowym, kazali czyścić klemy drobnym glanzpapierem, a potem lekko posmarować wazeliną techniczną dla konserwacji. Nigdy tej wazeliny na logikę pojąć nie mogłem, bo kojarzę ją raczej jako izolację, niż jako przewodnik, a na klemach chodzi o dobre przewodzenie (ja wiem, pod wazeliną mniej się powierzchnia utlenia). No i mam filozoficzne pytanie: czy w dzisiejszych czasach megabitowego internetu wazelina jest nadal aktualna ? :-)))
Klemy akumulatora - czy wazelina nadal w modzie ?
Nov 04, 2006
28 Replies
U¿ytkownik "yogi009" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@o2.pl... No i mam filozoficzne pytanie:
Jest jak najbardziej!.
Pozdrawiam £ukasz
Dnia Sun, 05 Nov 2006 01:09:58 +0100, Ukaniu łaskawie napisał(a):
Jednak wazelina jest wieczna... jak trawa :-)
Um.. Ale z tego co pamiętam pierw zakładasz wyczyszczoną klemę na wyczyszczony akumulator, potem skręcasz i na końcu smarujesz wazeliną jako zabezpieczeniem przeciw wilgoci... Nie pierw wazelina, potem skręcanie...
yogi009 snipped-for-privacy@o2.pl pisze:
Auæ! Nigdy nie czy¶cimy o³owiu papierem ¶ciernym, gdyz wciskamy drobinki twardego ¶cierniwa i innego syfu w miêkki o³ów, pogarszaj±c tym samym przewodno¶æ. O³ów czy¶cimy przez zeskrobywanie brudnej powierdzchni a¿ do metalicznego blasku (z regu³y wystarcza jedno poci±gniêcie no¿em).
A czy wazelina pomiêdzy, czy te¿ na wierzch? Spotka³em siê z dwoma szko³ami, ale ¿adna nie potrafi³a uzasadniæ swoich racji, ja jestem zdania, ¿e pomiêdzy, bo:
-k³ad±c tylko na wierzch nie zasmarujesz ze wszystkich stron,
-¶ciskaj±c zacisk nadmiar wazeliny zostanie wyci¶niêty ze ¶rodka.
Wazelina do klem miała zastosowanie w czasach czarnych akumulatorow. Nigdy nie były szczelne. To i ochrona przed korozją klem była potrzebna. Na dodatek używano wtedy mosieżnych klem. Zasyfiało sie takie polączenie z prękością światła. Teraz jak akumulatory są szczelne a klemy ołowiane lub na grubo pokrywane ołowiem wazelinowanie nie ma sansu. Bo co się może stać przy szczelnym polączeniu ołowiu z ołowiem. Czy jest wazelina czy jej nie ma klema przestaje przewodzić po mniej więcej takim samym czasie. To po co się paprać jakimś tłustym mazidlem. Chyba ze ktoś lubi. Takim samym archaizmem jest odkręcanie korkow jak się laduje akumulator z prostownika. Głupota jakich mało. Tomek
Tomek wrote: [ciach]
A instrukcji obsługi albo naklejki na aku to nie łaska przeczytać?
Jak aku jest na elektrolit płynny, to są dwie możliwości: albo ma korki z zaworkami i recykling par (wody) w środku i dostęp do korków jest zablokowany fabrycznie - ok wtedy można nie odkręcać.
Ale jeśli nie jest choćby napisane 'bezobsługowy' a korki są dostępne to NALEŻY je odkręcać. Inaczej ciśnienie może zdjąć wieczko i rozchlapać kwas naokoło. Korki rzadko są dostępne bez powodu.
el es
Dnia Sun, 05 Nov 2006 11:30:00 +0000, Lukasz Sokol łaskawie napisał(a):
100% popieram. To podstawy logiki.90%.
Korki sa po to zeby dolewac. Malutkie otworki w korkach zeby odprowadzac gazy.
No ale one czasem zawodza :-(
J.
Dnia Sun, 05 Nov 2006 08:18:34 +0100, Pawel Kraszewski łaskawie napisał(a):
Nie spieram się, nie dam sobie włosa wyrwać za tą całą wazelinę :-)
Dzis niby nie ma juz czarnych plastikow, a klemy roznie wygladaja.
Hm, gdzie sa klemy olowiane ? Lub choc olowiowane ?
I z czego byly klemy w maluchu ? Bo tam to potwierdzam - opor styku potrafil zaskoczyc i wielkoscia i czasem.
W zadnym innym samochodzie nie pamietam takich klopotow.
J.
Sun, 05 Nov 2006 13:28:52 +0100 jednostka biologiczna o nazwie J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Właśnie, jakieś RoHSzołomy czy inni pseudoekolodzy jeszcze się do tego nie dobrali ?
Zawiodły Cie kiedyś czy tylko slyszaleś że jakiś czas temu brat szwagra mowil ze znajomy jego siostry slyszał że się komuś z rodziny wujka Gienka zatkały. Tomek
Co zawiodlo to nie wiem, ale tacie akumulator pekl w czasie ladowania. I calkiem niedawno to bylo.
J.
Sun, 05 Nov 2006 14:15:10 +0100 jednostka biologiczna o nazwie J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Heh, kolega który pracował w ASO Mercedesa opowiadał że ładowali kiedyś w hali dużo (10-20 jednocześnie) akumulatorów, a kawałek dalej spawał sobie spawacz. Mimo sugestii że tak jest niebezpiecznie, nie przerwał pracy. Podobno niezłe bum było :-)
To na logikę jak jedziesz na wakacje samochodem to odkręcasz korki żeby gazy mogły swobodnie się wydostawać. No bo przecież akumulatror jest wtedy cały czas ladowany i w czasie ladowania korki trzeba wykręcać. Ogólnie korki według Twojej logiki to są chyba tylko po to żeby w czasie transportu akumulatora do sklepu elektrolit się nie wylał i jeszcze do tego zeby je przy ladowaniu wykręcać. Wiesz ile się naoglądalem rozwalonych akumulatorów bo ktoś sobie korki w czasie ładowania wykrecił. Albo coś wpadło, albo się czegoś nalało. Ale nigdy nie widziałem rozwalonego akumulatora bo w czasie ladowania korki były zakręcone. Nie widzialem rownież korka w którym by się zapchala dziurka do odprowadzania gazów. Korki kiedyś się wykręcało w czasie ładowania akumulatorow do wozków widlowych. I to mialo jakieś tam uzasadnienie. W samochodzie nie widzę zadnego logicznego uzasadnienia żeby tak robić. A to ze ktoś napisał zeby wykręcać. Nie wiem czym się kierował. Jakby napisal że trzeba wykręcić i sprawdzić czy drożne a potem zakręcić to bym zrozumiał. Tlenu i wodoru w akumulatorze wydziela się tyle że człowiek po grochówce narobi więcej gazów. Taka dziurka co jest w korku wystarczy żeby je odprowadzić. No chyba że ktoś ma zejściowy akumulator i laduje go go na silę. Tylko że teraz nie ma zejściowych akumulatorów. Nowe są tanie o ogolno dostępne. Tomek
Dnia Sun, 05 Nov 2006 13:16:50 +0100, J.F łaskawie napisał(a):
I właśnie dlatego napisałem 100%, mała dziurka albo się zxapcha błotem pośniegowym, albo nie, a jak odkręcisz korek, zawsze masz pewność, że nic nie buchnie w nocy znienacka :-)
A korki miał odkrecone czy zakrecone? Tomek
Nie wiem, wynosilem juz tylko pekniety akumulator.
IMHO - wybuch wodoru musial byc.
J.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
A jakie by³y (s±) w polskich samochodach marki pf126, polonez ? O³owiane , choæ dzi¶ wysz³y z u¿ycia w nowych wyrobach. ROHS?
formatting link
Z³ote dla audiofilow ?
formatting link
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required