W zesz³y poniedzia³ek mia³em niemi³e zdarzenie - jecha³em po drodze miejskiej w terenie zabudowanym za TIRem, który w pewnym momencie mocno zahamowa³ i zostawi³ ¶lady na asfalcie. By³em w odpowiedniej odleg³o¶ci od niego wiêc zd±¿y³em zahamowaæ bez wjechania mu w jego brzydki ty³ek... Ledwie wzi±³em oddech po unikniêciu "kraksy" i jeszcze nie zacz±³em na niego kl±æ a ten w³±cza awaryjne i zaczyna cofaæ. Oczywi¶cie nie widz±c mnie (po wyhamowaniu by³em blisko jego ty³ka naczepy) wjecha³ mi swoim "zderzakiem" masakruj±c mi grila, przednie ¶wiat³a, i pokrywê przedniego zderzaka... Wyskakuje on z TIRa zaskoczony, przeprasza ¿e min±³ swój skrêt w lewo i nie widz±c mnie zacz±³ cofaæ aby siê ustawiæ do skrêtu... Ja wkur***, on przeprasza - zjechali¶my z drogi w ten jego skrêt w lewo i zawo³a³em policjê. Policja przyjecha³a, spisa³a zeznania które nawiasem mówi±c nie s± zbyt jasno napisane przez policjanta, niestety. Nie da³a mu mandatu bo rzekomo wolno by³o mu cofaæ... Ubezpieczalnia jego twierdzi, ¿e teraz go¶ciu siê do nich wykrêca, ¿e wcale nie min±³ swojego skrêtu ¿e zatrzyma³ siê normalnie bo kto¶ przed nim stan±³ i ¿e siê nie cofa³ tylko ¿e ja mu wjecha³em w ty³ek... I dupa zbita. W raporcie policyjnym jest wpisane ¿e twierdzi³ do policjanta ¿e cofa³ do skrêtu ale najwyra¼niej maj± to w nosie...
Nie ma ¶wiadków, mamy moje s³owo przeciwko jego s³owu.... Z tym ¿e on nie ma ¿adnych uszkodzeñ, ja mam du¿e z przodu i lampy mi ¶wiec± ale maj± du¿ego zeza wiêc to ja mam k³opot...
No i mam problem teraz bo jak nic siê nie zmieni to bêdê musia³ u¿yæ swoje AC bo jego ubezpieczalnia siê wykrêca i stracê upust bezwypadkowej jazdy który zbieram ju¿ wiele lat.
Po tym d³ugim wstêpie :-) chcia³bym zapytaæ, czy kto¶ widzia³ do kupienia jak±¶ ma³±, dyskretn± kamerkê video co by mi nakrêca³a w pêtli ostatnie - powiedzmy - 5 minut z drogi i jako¶ zatrzymywa³a siê automagicznie 5 minut po zatrzymaniu auta? Chodzi mi o to aby nie trzeba by³o pamiêtaæ aby j± w³±czyæ/wy³±czyæ. Co¶ ma³ego, do zamontowania przy dachu, lusterku wstecznym ? Kupi³bym sobie takie co¶ na przód i mo¿e unikn±³ k³opotów nastêpnym razem jak jaki¶ kretyn minie swój skrêt i zacznie cofaæ na drodze czuj±c siê panem sytuacji...