Przy różnych okazjach zakładam tu i tam gniazda natynkowe, zwykle kupuję takie jakie akurat są w sklepie lub takie jakie mi się wizualnie podobają. Z wygodą podłączania jest różnie.
Ostatnio kupiłem 5 gniazd ORNO (podwójnych) i jedno ma luźny bolec, dwa inne mają luźno zanitowaną kostkę PE (jest kostka, w którą wkłada się przewód PE, ta kostka jest zanitowana na listwie PE i to nitowanie jest luźne, rusza się), musiałem lutować pigtaile (co pewnie nie jest zgodne ze sztuką, a na pewno jest upierdliwe).
Jakich gniazd używacie i możecie polecić? Niekoniecznie najtańsze, wolę zapłacić więcej i mieć pewność, że będzie pewny styk PE (bo zauważyłem, że w tych wszystkich gniazdach L i N zwykle jest zrobione dobrze, a jedynie PE jest robione po macoszemu).
Chodzi o zwykłe, natynkowe, podwójne gniazda z bolcem, do pomieszczeń suchych (czyli żadne uszczelnione, z klapką, itd.). Nie muszą mieć podwójnych złącz (jak łączę w łańcuch to używam pigtaili i wago, więc dobrze, żeby te wago zmieściły się w obudowie gniazda).