jaki zasilacz laboratoryjny

Feb 03, 2025 Last reply: 1 rok temu 9 Replies

Cześć,



Jaki polecacie zasilacz laboratoryjny? Zasilacz głównie do testowania różnych prostych urządzeń, ale też dla syna 10 lat do eksperymentów itp. Należy się liczyć że zwarcia będą dość częste. Główny dylemat dotyczy tego czy impulsowy czy liniowy? Czytałem opinię o jakimś Uni-T że wentylator szumi. Dobrze by było żeby jednak był cichy.



Pozdrawiam K.S.



T

Bierz najtańszy.

formatting link
Ma wady, ale jest dostatecznie dobry dla 10latka. Ma ograniczenie prądowe i nie ma problemu ze zwarciami.

Uruchamia wentylator dopiero, kiedy temperatura wzrośnie, więc przy małych duperelach, typu miganie diodą, jest bezgłośny.

PO kilku latach będziesz miał problem z potencjometrami, ale to kwestia przedmuchania jakimś Kontaktem. Ja używam takiego od ~12 lat. Dawno już bym kupił jakiś lepszy, ale cholera nie chce się popsuć i wymówki brak.

Zdecydowanie liniowy, z dużym trafo. Znajomy ma zasilacz lab z półki >1kzł, impulsowy o podobnych możliwościach zasilania. Szumi. I co najgorsze: ma przeciek niewielkiego prądu do 230V (coś koło 1mA względem PE). Absolutna dyskwalfikacja.

W moim, w potencjometrze pękła ścieżka (po wielu latach) tu kontakt nie pomoże :-)

Włodek

Bym zasugerował, by nie brać takich max 15V. Kiedyś wziołem i żałuję, bo dość często potrzebna coś więcej niż 15V i trzeba sztukować. Teraz bym kupował taki min. 30V a może nawet 60V.

W dniu 3.02.2025 o 17:26, KS pisze:

Ja sobie zasilacz robiłem sam.

Skoro poruszony został aspekt dydaktyczny, to proponuję zlecić budowę zasilacza synowi (na podstawie wskazówek i wyjaśnień). Transformator, cztery diody, LM317, tranzystor z radiatorem, dwa kondensatory, bezpiecznik... Nie będzie to żadne cudo, ale nauka, satysfakcja i czas z ojcem -- bezcenne.

Mateusz

Ja bym wziął podwójny: RXN-305DII w poprzedniej firmie takiego katowało wielu techników i wytrzymywał. Do końcówek mocy itp lepszy symetryczny. podobny sam sobie zrobiłem 2x0-40V 4A analogowy z sterowaniem cyfrowym i używam od 15 lat.

Zdecydowanie popieram. Od prawie 40 lat używam podwójnego (2 x 20 V / 5 A), a czasem potrzeba jeszcze trzeciego i muszę się wspomagać ładowarką telefoniczną lub samoróbkami. BTW: 20 V to trochę mało, przydało by się 30 V (w razie potrzeby łączę w szereg), ale już nie warto wymieniać, bo ... PESEL :(((

w <news:20250203222343.44ec197f@mateusz>

dnia Mon, 03 Feb 2025 21:23:43 GMT user Mateusz Viste pisze tak:

np taki, zrobiłem dwa na 14v, jest superancki

formatting link

"KS"

Nie określiłeś budżetu. Jak jesteś burżuj to polecam coś z tej rodziny

formatting link
model HY3003D-3 Dwa niezależne kanały regulowane 0-30V 3A i jeden nieregulowany blok 5V 3A do cyfrówki. Tylko sprawdzaj czy nadal w wersji liniowej jest, a nie impulsówka. Nowsze edycje miały z tyłu dużo mniejsze żebro-radiator i wkurzający wentylator, który się załączał jak się spocił. Starsze miały duże żebro i chłodzenie pasywne, więc cisza kompletna.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required