Warsztatowy zasilacz - jaki?

Aug 16, 2010 26 Replies

W sieci mozna znalezc wiele schematow zasilaczy. Trudno sie w koncu zdecydowac. Czy mozecie z wlasnego doswiadczenia polecic jakas konstrukcje do samodzielnego wykonania? Parametry napiecie wyjsciowe DC regulowane 0-24 (moze byc 0-15), prad max. ok. 3 do 5A z regulacja. Odorny na zwarcia itp itd. Wazne aby byl do wykonania z ogolnie dostepnych elementow. Co polecacie?


Kupić gotowca.

Np. takiego:

formatting link
Działa przyzwoicie, czas montowania i odpalania też da się przeliczyć na pieniądze i chyba znacznie wyższe niz cena tej zabawki. Na allegro do wyboru pare typów. Myślę, że nie warto bawić się samodzielnie.

A posiada tryb stabilizacji pradu, czy wylacza sie po przekroczeniu maksymalnego ? Bo inne tak wlasnie maja, i to wcale nie jest przyzwoite.

J.

Tak jak pracujesz w elektronice i nie masz czasu to mo¿esz przeliczaæ.

Jest jedno pytanie, zasilacz symetryczny pojedyñczy wska¼nik napiêcia, a co jak potrzebuje napiêcia -5V i +12V, te¿ w nim ustawiê?

Nie chcê siê czepiaæ, ale czy te przewody wytrzymaj± 5A przy 30V?

W dniu 17.08.2010 08:56, snipped-for-privacy@wp.pl pisze:

Przez pierwsze 30sek jeszcze się nie palą :-) Z tych 30V z zasilacza na obciążeniu będzie ze 20V ;-) To są klasyczne kable wysokoprądowe z hipermarketu :-)

Pozdrawiam Grzegorz

Trzeba uwa¿aæ na tego typu zasilacze. Kolega ma chyba ten z TME:

formatting link
w³±czania wy³±cznikiem sieciowym wali jakimi¶ du¿ymi szpilkami napiêciowymi. Pod rz±d polecia³o nam kilka, niestety drogich uk³adów na 3,3V zanim zorientowali¶my siê, ¿e to wina zasilacza. Gdy bêdê u kolegi odpiszê symbol. Poza tym ten model ma ca³y czas w³±czony wentylator na full i szumi on bardzo niezno¶nie. Po 3-4 godzinach ma siê dosyæ. Po wy³±czeniu cisza, ¿e a¿ w uszach piszczy.

Micha³

IMHO ważne jest, żeby nie miał za dużego kondensatora na wyjściu. Na szybko możesz to sprawdzić, czy ustawiając np. 20V i 10mA czy po zwarciu będzie trzaskać iskrą. Jeśli tak, to wyobraź sobie co się stanie z urządzeniem podpiętym do niego, gdy nagle zrobi się gdzieś małe zwarcie - wtedy z zasilacza pójdą grube ampery zanim zadziała ograniczenie prądowe i po zabawie.

Wyjatkowe badziewie niewarte swojej ceny.

Wystarczy mi pojedyncze napiecie ale tez ograniczenie (stabilizacja) pradu zeby byla. Nie szukam jakiegos najprostszego zasilacza bo wtedy pewnie cos na LM317 lub tym podobnym by sie zrobilo. Dodatkowo do tego zasilacza bede dorabial pelne sterowanie na mikrokontrolerze ktorym bedzie regulowane napiecie prad wykonywane pomiary itd.

Prawda to. Mam wlasnie podobny i resetuje mi sie wszystko co na USB a nawet

2 razy powiesil mi sie oscyloskop. Cos dziwnego "wylatyje" z tego zasilacza przy zalaczaniu.

Kupiłem taki, ma zasadniczy feler, wentylator bez którego sie przegrzewa. Szum wentylatora jest na tyle upierdliwy że podarowałem zasilacz do klubu krótkofalowców - tam i tak mają hałas ;-)

formatting link
ma słabe parametry dynamiczne. Można ewentualnie pokombinować z zamianą 2N3055 na coś przyzwoitszego.

Pozdrawiam, Paweł

Jakie jest nie badziewie warte swojej ceny (tylko nie zabawka za 2kzł).

Mój nie wali. Mam pi razy drzwi ten z allegro. Po pstryknięciu wylacznikiem układy 3.3V (SAM7) ładnie wstają i wyłaczają się. Inna srpawa jest to po co z takiego zasilacza zasilać układy 3.3V bez stabilizatora bezpośrenio przy scalakach.

Mój tak nie ma. Załącza sie dopiero po przekroczeniu pewnej temperartury w środku. Trzeba pociągnąc solidny prąd zeby sie załączył.

Moj szumi niewiele wiecej od komputera pod biurkiem.

Może masz doświadczenie z popsutym egzemplarzem?

Wg Ciebie bezsensem jest 3,3V w zasilaczu komputerowym? W koñcu to zasilacz laboratoryjny! Akurat zasilacz urz±dzenia jest na osobnej p³ytce.

Powiedziano, ¿e tak ma byæ.

Micha³

A taki P316 lub 317 ma sterowany prostownik, który tak prostuje napięcie z trafo, że różnica pomiędzy napięciem szczytowym a wyjściowym jest utrzymywana na stałym poziomie, dzięki czemu czy ustawi się 1 V czy 20 V to tranzystor cały czas grzeje się tak samo.

Mała rzecz, a cieszy i ciszy :)

Ponieważ ilośc prądu do wyssania z 3.3V jest znacznie wieksza. I w dodatku niewiele układów zasilanych jest z tego napięcia wprost. CPU nie jest.

I co z tego? Precyzyjny stabilizator metr od scalaka i tak jest dziwnym rozwiązaniem. Zaryzyukue jawet, że to proszenie się o kłopoty bez względu nato jaki to zasilacz/stabilizator.

Więc ja mam chyba popsuty skoro działa bardzo fajnie a powinien głośno szumieć. Trudno, jakoś dam sobie radę.

Nie rozumiem, po co ta polemika? P³ytka urz±dzenia (ok. 25cm2) ma kilka uk³adów cyfrowych zasilanych z 3,3V. Z tego napiêcia pobór pr±du wynosi ok.

0,3-0,4A. Pod³±czony by³ za pomoc± przewodów na oko 0,35mm2 i d³ugo¶ci 0,5m. Nie pomy¶la³em, ¿eby policzyæ spadki napiêcia, ale na oscyloskopie nie zauwa¿y³em niczego "z³ego", co mog³oby powodowaæ wadliw± pracê uk³adów. Gdyby na p³ytce by³y stabilizatory, to bym nie potrzebowa³ zasilacza laboratoryjnego, tylko dowolny inny.

Pewnie masz inny. Wiêkszo¶æ modeli jest podobna do siebie.

Micha³

Dnia 17-08-2010 o 23:25:24 Sebastian Biały snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Mnie także dobrze działa, i wentylator się włącza gdy jest gorący. Jak widze to podrożały bo ja rok temu płaciłem około 150zł.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required