Am 09.06.2010 10:23, schrieb William Bonawentura:
nie wiem czy aż tak dużo zmieniło się w Polsce od czasów PRL. Mój ojciec pracował w budowlance i projektował instalacje elektryczne w mieszkaniach i był jak najbardziej inżynierem elektrykiem. Miał odpowiednie normy, które w tych czasach były takie, jakie były. Znaczy rozdzielne obwody oświetlenie i gniazdka, czyli dwa obwody na mieszkanie. W małych pokojach jedno gniazdko, w dużych dwa lub trzy i koniec. Zabezpieczenie było na ogół albo 2x10A, albo 10A/16A (to później, jak pralki automatyczne wkroczyły do mieszkań). Ale już wtedy było to małowate.
Waldek