głupotą w internec

Mar 03, 2015 53 Replies

Tego próbowałeś:

formatting link
?

Starzejesz się z zrzędzisz :P

24 książki przeczytałem na 4" ekraniku Samsunga S+ zanim kupiłem pierwszy tablet. Niedawno byłem zmuszony przeczytać papierową książkę - z trudem przebrnąłem - czcionka za drobna i nie dała się powiększyć :(

Nie każdy pierdzi w krzesło przed komputerem po kilkanaście godzin na dobę (jak my)...

Nie wiem jak Ty ale ja sięgam po tablet lub telefon bardzo często, siedząc/leżąc przed telewizorem. Maile przychodzą do późnego wieczora, czasem chcę coś sprawdzić w Wikipedii - nie chce mi się dupska podnosić i przechodzić do komputera. Ale do czytania newsów na komputerze się przyzwyczaiłem i - pomimo tego, że mam zainstalowany zarówno w telefonie jak i w tablecie czytnik - jakoś nie mogę się przestawić.

No nie, to jak tak nie mam. Po pierwsze, tak rzadko leżę przed telewizorem, że jak już leżę, to jedyne co mi się chce potrzymać w ręku to cyc żony :)

Zwłaszcza, że do oglądania też ten cyc lepszy niż TV, bo tam albo dwa pedały gotują, trzeci komentuje, albo inny pedał wmawia grubej babie że jest śliczna, albo ktoś kogoś zarzyna aż krew sika dookoła, albo chodzi baba i krzyczy na innych, że nie umieją gotować, albo plastykowe nastolatki z napakowanymi kolesiami skaczą w dyskotece chlejąc do oporu, albo pan wychodzi i opowiada żart o dupie, itp itd.

Jak już wspomniałem, mam parę komputerów, pracuję po 12 godzin, no to rolę relaksu spełnia u mnie pisanie tutaj (o, właśnie zbliża się północ, zaraz jadę do domu...dziś wyjątkowo wcześnie).

Zatem mailom itp. w telefonie mówię stanowcze RACZEJ NIE ! Wystarczy, że już dziś wiem, że jutro koło 10 po raz kolejny pewnie zadzwoni jakiś palant z ofertą ubezpieczenia, albo innej atrakcji. Co prawda chuj - nie dodzwoni się, bo ja o tej porze śpię :D

Ale - wziąć muszę do łapy, spojrzeć co za kreatura dzwoni - i to mnie denerwuje, i za to hańba im !

Dlaczego uważasz, że piszę w domu w fotelu? W domu to się odpoczywa, rzadko piszę. Najczęściej piszę jadąc samochodem, stojąc w korku itp.

Wszystkie próbowałem, każdego dyskwalifikował brak, któreśj z poniższych funkcji:

- brak progress bara przy ładowaniu postów

- brak ładowania w tle

- brak catchup

- psucie kodowania

- brak możliwości czytania offline po wcześniejszym ściągnięciu header+body

- limity na ilość zasubskrybowanych grub w wersji free

Już nie pamiętam czego brakowało temu piaohong ale chyba było to coś z kodowaniem. Generalnie po tych testach miało się wrażenie, że to co jest dostępne za free na Androida to w większości trochę taki soft do zabawy typu czytanie jednej grupy z dwoma postami na dobę a nie do przetwarzania dużej ilości grup i postów.

Pan Marek napisał:

Nie uważam tak, choć smyrających ekraniki na kanapie widywałem wielu. W każdym razie pisanie maili jeszcze mniej mi się kojarzy z jazdą samochodem i staniem w korku, niż z siedzeniem w domowym fotelu. Korespondencja, to przeważnie dość poważna sprawa. Piszę się *o czymś*, więc z reguły trzeba zajrzeć w jakiś dokument, przejrzeć historię poprzednich maili, pozbierać informacje do kupy. Zupełnie nie wiem co ja bym miał pisać na smartfonie w samochodzie. Ale, jak już wspomniałem, mogę sobie wyobrazić ludzi (i ich zajęcia), którzy w ogóle nie potrzebują komputera, wystarczy im telefon.

Jezus Maria... Napisz gdzie mieszkasz i czym jeździsz. Niektórzy chcieli by przeżyć.

sundayman pisze:

Może niech lepiej teraz nie pisze, bo zaraz będę wyjeżdżał na drogę. A nuż jest gdzieś niedaleko.

Powiem mojemu kierowcy, żeby na Was uważał.

A to, wyjaśnia sprawę. Panie pośle - dlaczego uwaliliście zwiększenie kwoty wolnej od podatku ???

podpowiem Ci, pierwsza kategoria na forum będzie brzmiała "trudna historia zmiennej pomocniczej [R] w jedynie poprawnym, słusznym i wyzwolonym programownaiu powskich elit"... jak tam, zademonstrujesz ze swojej praktyki model "zmienna pomocnicza [R] niezbędna wszędzie"?

W dniu 04-03-15 o 14:38, Jarosław Sokołowski pisze:

Fakt. Bez stałego monitoringu poziomu orgazmu nie można dzisiaj żyć. Ani bez stałych informacji on line dotyczących stopnia ugotowania ziemniaków. A ja swoją komóreckę raz na dziesięć dni ładuję...

już niedługo będzie to ścigane jako znęcanie się nad inteligentną istotą. W wielu przypadkach inteligentniejszą od użytkownika.

Na szczescie jest na androida connectbot (takie ssh). Ja korzystam z newsow tylko zdalnie (tin na screenie) i problem wielu scorefiles dla mnie nie istnieje, bo czy to komp w domu, czy w pracy, czy smartfon, to jest to jedna i ta sama instancja newsreadera, w dodatku w tym samym stanie (np. w srodku watku), w jakim zostala poprzednio zostawiona...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required