Tak sobie myślę - a może u Ciebie coś z prądem jest nie halo? Może sąsiad kupił sobie spawarkę i drukarka zaczęła fiksować ... ?
p. m.
Tak sobie myślę - a może u Ciebie coś z prądem jest nie halo? Może sąsiad kupił sobie spawarkę i drukarka zaczęła fiksować ... ?
p. m.
W dniu 2013-06-05 03:13, Pszemol pisze:
Mnie w sklepie sprzedawca z góry uprzedził, że w zestawie są tusze startowe o zmniejszonej pojemności i tylko za to mogę dać minusa Epsonowi. Choć, mimo to, trochę już wydrukowałem i mam mniej niż połowę czarnego, a kolorów ponad połowę. Ale pewnie wydrukuję jeden arkusz wizytówek i czarnego już nie będzie.
Użytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisał w wiadomości news:kolnln$gmp$ snipped-for-privacy@dont-email.me...
Spoko, ja nie z ciebie... tak mi się przy tej caej dyskusji przypomniał "syndrom audiofila", gdzie kable muszą być złocone (osobiście u znajomego widziałem kabel sieciowy 230V w ekranie, ale spoko, wyjaśnię mu za jakiś czas znaczenie słowa "audiofilia"), leżeć poziomo na profilowanych kamiennych podstawkach, a jitter cyfrowy 1% powoduje zniekształcenia "większe, niż skrośne (klasa C) i przester razem"... To tak tytułem nawiązania do audiofilii puściłem żarcik, polegający na sparafrazowaniu audiofilii do układu drukarka-papier, że audiofil by chyba się powiesił, gdyby przy drukowaniu kartkę wożyć o 0.1 mm za bardzo w lewo, odwrócić ją przy wyjęciu z ryzy i włożyć ją do góry nogami (i pewnie tusz by się rozmazywał, pleśniał, warzył się, blaknął), a już jakby wożyć ją tyłem, to trzeba by sterownik ustawiać, żeby nie sfiksował i nie zaczął drukować w odbiciu lustrzanym, czy w negatywie :P Bo oczywiście jasne jest, że jeśli papier nie jest specjalnego przeznaczenia (np. fotograficzny), gdzie jest istotne, czy włoży się go tyłem, czy przodem, to nie ma znaczenia, jak wyjmie się go z ryzy za 15-20 złotych... A u ciebie to chyba powinno być coś 3-5 $ chyba za ryzę...? Powodzenia i weź to na spokojnie.
PS. Nie wiem skąd, ale wiedziałem, ze z tą drukarką wcale nie będzie tak cacy... Mimo zapewnień dostawcy... Nawet jak czytaem, że dostałeś liścik i wydruki, to mi coś mówiło, że to furda, że będą jaja... I miałem rację...
W dniu 2013-06-05 23:09, Anerys pisze:
A ja tego nie ogarniam zupełnie. Serio. No jak mogą 3 drukarki z tym samym uszkodzeniem trafić się jednemu userowi? Pszemol mieszka na jakiejś żyle, wodnej, nie złota ;)
Mam nadzieję, że waść żartujesz, bo jeśli nie to...
Dokładnie rzecz biorąc to były 3 drukarki z tym samym OBJAWEM. Przyczyn niedrukowania każdej drukarki nie znamy, może być tak że są trzy różne przyczyny, nie?
Dorzucę Wam jeszcze jednego puzzla: wczoraj, w czasie pakowania drukarek do pudełek postanowiłem tą pierwszą co przyszła ponownie włączyć aby sprawdzić czy przypadkiem poziom tuszów nie jet na tyle wysoki że opłaci się z niej zachować tusze przed wysłaniem. Kolorowe i foto miały poziom bardzo niski, ale czarny tekstowy miał tak może 1/4 więc pomyślałem sobie "sprawdzę jak/czy drukuje...". Wydrukowany testowy "nozzle pattern" był bardzo dobry i te brakujące dwie pierwsze kolumny kresek jakie drukuje drukarka czuszem czarnym tekstowym były w porządku! Wygląda więc na to, że tydzień stania na podłodze i "nasiąkania" pomogło jej i zaczęła drukować poprawnie. Jak to zinterpretujecie? :-)
"Pszemol" napisał:
Że w zamian za zeszłorocznego złoma wycwaniakowałeś od Epsona nową drukarkę oraz podrukowałeś sobie za frajer ichnimi tuszami. Polak (?) potrafi... ;->
JoteR
Użytkownik Pszemol napisał: [..]
Podobna sytuacja co z lodówkami w transporcie.
W dniu 2013-06-06 00:26, Pszemol pisze:
To wiele wyjaśnia. Napełnioną drukarkę atramentową należy transportować w pozycji poziomej, inaczej mogą być później problemy.
bors
Użytkownik "Jawi" snipped-for-privacy@poufny.pl napisał w wiadomości news:51afb56b$0$1251$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Dla mnie też to jest mało wytłumaczalne. Być może czytając, wyczułem już z samego tekstu, jego zakończenie? Wcale nie tak rzadko mi się to zdarza.
Albo po prostu, przesyłka, w trakcie podróży, była narażana na obciążenia takie, na jakie nie powinna. Np. na niewłasciwą temperaturę, przechowywanie w pozycji innej, niż przewidziana i tusz się "przelał", dysze zaschły (i na wanience trzeba by je udrażniać). Może paczka byłą rzucana (A znak w typie "towar delikatny, nie rzucać"? Tak, wiem, że czasem pocztowcy to olewają) Ciek wodny raczej by inaczej się objawił...
Użytkownik "JoteR" snipped-for-privacy@interia.eu napisał w wiadomości news:51afbfb1$0$1260$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... ...
To było niemiłe...
Dnia Thu, 6 Jun 2013 00:46:01 +0200, JoteR napisał(a):
Nowa ? Refurbished. Z pustymi tuszami. I w dodatku nie wiadomo kiedy znow zawiedzie, ani nie wiadomo czemu.
A "nasiakanie" .. kto wie, moze o to chodzilo. Trzeba bylo nie zalowac tuszu i czyscic ? Czy podlaczyc stare pojemniki zalane wodka ?
J.
Nie, nie żartuję ... jeżeli nie żartuję to co?
p. m.
I do tego niezbyt logiczne, ale cóż zrobić? To jest jego unikalny i oryginalny "styl" zachowania...
Dokładnie - żaden interes... nie wiem czemu joter snuje takie insynuacje. Chyba czegoś nie doczytał znowu i błędnie wnioskuje...
No ale przypomnę Ci, że po trzech razach dalej była kupa na papierze a poziom tuszu z pełnego zrobił się pusty, więc nie bardzo było jak dalej "czyścić". Sam serwis po trzech razach dał spokój i nie kazał czyścić 4 raz... Poza tym- oryginalna drukarka i druga z tych przysłanych nie "naprawiła" się sama od samego stania. Więc wracam do tezy że jeśli nawet symptomy w tych trzech drukarkach były takie same to powód/przyczyna tego niedziałania mogła być zupełnie inna u każdej.
No ale chyba nie jestem pierwszym klientem Epsona któremu zaszkodziło obracanie pudełkiem z drukarką w transporcie?
Powinien chyba być na taką sytuację opracowany scenariusz, pytanie typu: czy po otrzymaniu od kuriera potrzymał pan drukarkę na biurku w normalnej pozycji conajmniej 24 godziny? Tak/Nie :-)
Poza tym - teoretycznie powinni przysyłać drukarkę z głowicami pustymi, tak mi tłumaczył gostek z supportu aby wyjaśnić czemu tak znika zawartość tuszów przy pierwszej próbie "czyszczenia"... Więc jeśli głowice puste to nie ma co ściekać :-)
Ale niestety jest ciąg dalszy historii... tej brazylijskiej sagi już :-) Drukuję dziś kartkę - tekst czarny jakiś taki podejrzanie blady, niby nie ma białych plam czy braków linii ale taki niezbyt czarny jest... No to do menu drukarki, drukuję "nozzle test pattern"... I? No i kurvitza mnie trzaśnie - znowu jest do kitu!!! Zamiast
6 kolumn testowych ukośnych linii mam pierwszą, drugiej brak i cztery kolorowe plus czarny foto. Znowu jest problem z czarnym tekstowym!!!! No przecież zaraz ją z okna wyrzucę!!!
Z tego co się orientuję ta akurat była transportowana pusta, tusze były zapieczętowane wysłane obok luzem w pudełku...
Z tuszami przysłana była w głowicach tylko ostatnia, 3 sztuka. Z którą dziś znowu pojawiły się problemy :-(
Tego wykluczać nie mogę, ale dwie drukarki były przesyłane na pusto, trzecia dopiero przyszła z tuszami zainstalowanymi, ekstra "przetestowana".
Nie było żadnych znaków aby traktować jako delikatny ale drukarka miała może 10cm dookoła ochronnej pianki w pudle, więc chyba nic się jej nie stało w podróży... no chyba że temperatura lub ciśnienie w samolocie?
Czytam sobie i drapie sie po głowie co może być nie tak. Albo mają taką felerną serię i na to nie poradzimy albo w tych drukarkach jest coś co powinno być zdjęte a nie jest i zatyka głowice.
Może zrób pare fotek i podrzuć, bo temat ciekawy. Bo to albo PEBPAC albo jakiś problem produkcyjny...
W dniu 2013-06-07 01:48, Pszemol pisze:
Może o te tusze właśnie chodzi? Może zmieniły się parametry atramentu, i w nowych dostawach pojemników jest przyczyna pojawiającej się awarii. Na początku drukuje na resztkach dobrego atramentu, przechodzi testy, a jak się włoży nowy atrament to coś się zatyka i przestaje. Może Epson zmienił poddostawcę, albo coś im się źle zmieszało w fabryce? O ile pamiętam problemy zaczęły się po tym jak drukarka zgłosiła brak czarnego atramentu.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required