driver do folii EL

Jan 01, 2005 12 Replies

Niedawno stałem się szczęścliwym posiadaczem wyświetlacza graficznego z podświetleniem na folii EL i pojawił się drobny problem czym to podświetlenie zasilić. Do testów mogę w ostateczności wykorzystać przetwornicę z mojego Yamppa 7 ale do normalnego użytkowania przydałoby się coś bardziej normalnego. Rozejrzałem się co nieco po sieci i z tego, co widzę, to z gotowymi układami driverów do folii EL jest krucho - ten użyty w Yamppie(HV857 Supertexa) jest dostępny w Meditroniku za rozsądne pieniądze ale konieczność zakupu przynajmniej 10 sztuk eliminuje to źródło. Driver opisywany w EdW(IMP528) to już w ogóle jakiś wynalazek, który jest dostępny chyba tylko na papierze :-( W tym momencie pojawiają się na horyzoncie trzy możliwości:



-zamówić sample od Supertexa - ktoś już to przerabiał??? Informacje odnośnie samej procedury zamawiania sampli na ich stronie są co najmniej ubogie a nie chciałbym na tym wyjść jak Zabłocki na mydle ;-)



-skorzystać z jakiegoś bardziej dostępnego drivera do folii EL - co polecacie? Wymagania mam takie, by pracował przy zasilaniu 5V(3,3V), był dostępny w pojedynczych ilościach za normalne pieniądze i w normalnej firmie lub oferowany przez producenta jako sample



-zrobić od zera przetwornicę 5V->115V/400Hz. Pytanie tylko jak i na czym(jaki sterownik) by wyszła nieduża(najlepiej na jakimś gotowym dławiku typu rezystorowego, może też być nawijany na pierścionku ferrytowym lub malutkim rdzeniu typu szpulkowego) i nieskomplikowana?


jezeli Tobie to cos moglo by pomoc to taki driver mozna kupic w Elfie - kiedys za tym szukalem i w miare przyzwoitej cenie bylo...

Pozdrawiam

HV809 rozpatrywałeś? Ale wtedy potrzebowałbyś dodatkowej przetwornicy na uzyskanie najpierw tych 115 DC :-(

[...]

Z samej zasady nie wyjdzie na dławiku - to musi być napięcie symetryczne, czyli trzeba nawinąć małe trafo. Jako sterownik - TL494 chyba najprościej. Tak, wiem - duży. Ewentualnie prostą przetworniczkę na dwoch tranzystorach ale wtedy uzyskanie częstotliwości w miarę dokładnie będzie trudne :-( Najbardziej kłopotliwe jest nawinięcie uzwojenia wtórnego drutem

0.0nic i tysiące zwojów :-( Można wykorzystać małe trafo sieciowe podłączone na odwrót ale pojęcie 'małe' staje się wtedy dość względne, niestety.

formatting link
[...]

Dnia 2005-01-02 01:17, Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Na szczęście pomoc przyszła szybko i w poniedziałek będę wiedział czy da radę załatwić sample HV857 a jaki nie to biorę HV830 lub HV823 z oferty Contrans TI.

Ok, czyli to rozwiązanie odpada.

Wiem, to jest najprostsza i najtańsza metoda ale najbardziej prymitywna i masowo oraz gabarytowo najgorsza.

Trafo do ładowania flesza z małego aparatu fotograficznego powinno się nadawać. Te, które widziałem, nie miały żadnego wymiaru większego niż 1cm.

Paweł

Nie bardzo - to sa flybacki na częstotliwość rzędu kilkunastu kHz a do folii potrzeba normalnego trafa i to na 400 Hz.

No to albo suwmiarka w oczach zaszwankowała albo były to błyski o bardzo małej mocy ;-)

Tego nie wiedziałem, myślałem, że potrzebne jest tylko odpowiednie napięcie.

Mam jeden pod ręką i właśnie go mierzę: wysokość rdzenia 8mm, szerokość 8mm, grubość 3,5mm. Przy końcówkach widzę, że jedno uzwojenie jest nawinięte prawie niewidzialnym drucikiem. Błyski były "normalne" (dopóki sie ten aparat nie popsuł), nie przypominam sobie, żeby coś było nie tak z fleszem.

Paweł

Tak, bo jest jeszcze drugi, sporo mniejszy, podłączony do elektrody zapłonowej w palniku.

To była lampa wbudowana w chiński aparat, myślę, że przeciętna w tej "klasie" aparatów. Dało się robić zdjęcia w mieszkaniu, czyli z odległości

2-3m. Nie pamiętam, żeby jakoś szczególnie długo się ładowała. Na pewno krócej, niż polski wynalazek, który miałem kiedyś do Zenita, taka cegła na 4 paluszki, która nazywała się bodajże Xela. Potrafiła się ładować minutę i dłużej, a po dłuższej przerwie w użytkowaniu w ogóle nie dawała się naładować.

Paweł

No to są bardzo słabiutkie lampeczki. Kiedyś takie badziewko rozebrałem - kondensator 100 uF :-)

Ale tam był kondensator 800uF czyli przy napięciu 310V było to ponad

30 J. A czas ładowania wynika wprost z jakości baterii, niestety :-(

Normalka :-( Niedawno próbowałem ratować kondensator z podobnej lapmpy

- nie dał się uformować :-(

W elektroniku w Krakowie kupow±³em takie kostki przetwornic po 5 i 7 PLN (mniejsze dro¿sze).

Co¶ dzisiejszego dnia wolno my¶le, Dlaczego nie zastosujesz gotwej przetworniczki do EL. Kupowalem takie po 5pln!! wymiary w obudowie 16x18x24mm, bez ubudowy jeszcze mniejsze. Tyle miejsca to chyba wygospodarujesz, a odpadnie Cisporo pracy. Chyba ze chodzi o edukacje to co innego. Pzd Micha³

Je¶li jestes zainteresowany, zobacze czy sa jeszcze takie przetworniczki, jak cos to wysle Ci poczta.

Dnia Sun, 2 Jan 2005 16:43:22 +0100, RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał:

tam było 330uF na bank, lezy mi w skrzyni taka stara rozwalona przy czym te lampy były bardzo wybredne jesli idzie o zasilanie potrzebowały 5.7V i ani troche mniej. A szybko sie nie ładowały bo przetwornica (a raczej zwykły generator samodławny) miała mała moc z racji małego rdzenia.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required