Diody LED - oświetlenie na choinkę

Dec 20, 2025 Last reply: 6 miesięcy temu 89 Replies

Mam podobnie ale w tym roku żółte padły :(

Te nowe diody szczególnie niebieskie i białe są bardzo wrażliwe na odwrotne zasilanie, mają niskie nap przebicia, już kilka volt wystarczy aby przebiły.

Stare ledy były dość odporne a poza tym miały większy prąd upływu więc jeśli rezystor był dobrze dobrany to wytrzymywały, też mam takowe. Ale za to miały znacznie gorszą sprawność, nowym wystarczy 1-2mA żeby już dość mocno świeciły to stare sie wtedy ledwo żarzą.

W dniu 20.12.2025 o 17:52, Jacek pisze:

Sorry ale pleciesz głupoty, nowe padają, wszystkie. I nie na termikę tylko na przebicie.

W dniu 21.12.2025 o 10:25, Janusz pisze:

Podeprzesz to twierdzenie jakimś wiarygodnym źródłem?

W dniu 21.12.2025 o 10:15, Janusz pisze:

Też tak myślałem Dopiero gdy przestały świecić i zacząłem je naprawiać (co samo w sobie jest oryginalnym pomysłem) zauważyłem, że w co którejś diodzie jest opornik. Tak ukryty, że z zewnątrz go nie widać.

P.P.

A te wyłączniki to podłączone aluminiowymi kablami? :-)

W dniu 21.12.2025 o 10:42, Jacek pisze:

Żródłem jest moje doświadczenie, 10k opór i bateryjka 9V zabija białego i niebieskiego leda jak się odwrotnie włączy, sam się zdziwiłem i to mocno. A to tylko niecały 1mA czyli mniej niż 9mW, a normalnie ma 20mA i około 3.5V-3,8V czyli niecałe 80mW, prawie 10 razy więcej.

W dniu 21.12.2025 o 13:36, Janusz pisze:

To spróbuj z opornikiem 100k czy 1M.

w <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>

dnia Sun, 21 Dec 2025 08:06:44 GMT user Marek pisze tak:

moduły jakieś z wejściem 5v?

jeden milion omów? To jaki to prąd mikro mikro?

Ale po co?

10k i tak za duży, bo prąd roboczy będzie mały. Tzn mówimy o koncepcji, że nie zmieniając rezystora, zmieniamy biegunowość.

Naprawdę zabija? Ciekawe czemu ...

J.

W dniu 21.12.2025 o 23:14, J.F pisze:

Bo może zachodzi zjawisko punktowego przebicia lawinowego i choć nominalna moc złącza nie zostaje przekroczona to punktowo zostaje przekroczona temperatura.

Wyłącznik steruje diodą optoizolatora, który przekazuje reakcję przycisku do sterownika. Ten na podstawie rodzaju zachowania (krótki, długi, dwa krótkie, kod morse'a itp.) zapala odpowiednie źródło światła. Ten potencjał aktywujący diodę opto jest jednocześnie źródłem zasilania podświetlenia.

Da się policzyć, nie? :) Teraz już nie pamiętam, czy w oryginale był 1M dla 230V a ja tylko zmieniłem kolor LED i rezystor zostawiłem bo poświata przy 1M 5V była wystarczająca... Nie pamiętam. Na pewno jest rezystor 1M bo pamiętam swoje zadowolenie, że biały LED dygnął @5V 1M

w <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>

dnia Mon, 22 Dec 2025 08:55:49 GMT user Marek pisze tak:

no bo trudno uwierzyć :)

hmm

No, może być warte sprawdzenia.

Te niebieskie LED mają jeszcze jakąś warstwę półprzewodnika pośredniego.

J.

Zdecydowanie mniejszy koszt na 1 kanał zapalający (1 "wyłącznik") no i możliwość kilku funkcji na 1 kanale (od typu wciśnięcia). Co byś zaproponował w zamian?

Nie to, że proponował, ale .. jak rozumiem zrobiłeś nowe okablowanie i wymieniłeś wyłączniki. A do zwykłego załączania prosty bezprzewodowy wystarczy co wydaje się być tańsze. Pewnie 10zł za sam włącznik w Chinach. W szczegółach oczywiście może być inaczej. Np będzie możliwość realizacji wielu funkcji, ale brak podświetlenia stałego LEDką bo za bardzo nie da się go zrobić :-) Albo to, że połączenie radiowe nie jest zrealizowane bezpiecznie. Więc tylko pytam.

Jak ktos przewidział od początku, to może i najtanszy, jak trzeba sciany pruć, aby kable doprowadzić, to już najdroższy :-)

J.

To była nowa instalacja a nie modernizacja. Starej by mi nie chciało się tak przerabiać.

Pan J.F napisał:

Kolega remontował dom. Drewniany. Po prostu drewniany-drewniany, czyli belki i deski na ścianach, żadnych tynków. Zatem instalacja elektryczna tylko po wierzchu. Przepisy mówią, że przekrój druta minimum 2,5 mm, co przy świeceniu kilkuwatowymi ledami jest trochę bez sensu. A że teraz elektryfikacja wsi to nie jest już "żarówka w każdym domu", więc wyszła w projekcie niezała plątanina przewodów.

Poradziłem mu "rozwiązanie inteligentne", czyli włączniki Wi-Fi przy żarówkach. Ubyło jakieś 3/4 całego druciarstwa. Tu głównym kryterium wyboru była estetyka, oszczędności finansowe (znaczne!) to już efekt uboczny. Innych oczekiwań wobec onej "inteligencji" nie było.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required