Czy nietrwałość anten GPS Fakra to ficzer

Apr 04, 2019 62 Replies

W dniu 2019-04-08 o 13:19, AS pisze:

Cenna uwaga :-)

W dniu 2019-04-08 o 13:56, J.F. pisze:

Merc E320CDI. Ale to nie ma znaczenia bo obecnie korzystam z alternatywnej. Oryginalna padła po roku, alternatywna po kolejnym. Ta sama lub podobna alternatywna u 2 kolegów, którzy też tak sobie zażyczyli mieć.

To nie to. Anteny padały wcześniej również.

W dniu poniedziałek, 8 kwietnia 2019 14:37:36 UTC-5 użytkownik Marek S napisał:

Bo popularne usterki ktore maja szanse sie pojawic masowo sa proste do sprawdzenia. Dlatego ci zasugerowalem rozebranie i pomierzenie. A jak cos pada tylko w jednym aucie to moze nie jest to globalna usterka. I takie pomierzenie tez ci pomoze w uniknieciu kolejnych napraw.

Bo kabel uciales?

I nie dostales odpowiedzi. Znaczy sie ze albo nie padliwe albo nikt na grupie nie mial z nimi styku. Juz lepiej bylo pytac na forum danego modelu...

No tu ci nikt nie powiedzial. Na forum modelu nie poszedles. Tylko diler ci zostaje. A jak nie to sie nie dowiesz. Choc bys mogl gdybys sprobowal "babrania" sie...

W dniu 2019-04-08 o 22:08, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Napisałem gdzieś tam na początku, że 30zł raz na rok za antenę nie jest dla mnie problemem. Zamiast bawić się w rozklejanie obudowy, łatwiej jest mi wywalić do kibla zepsutą antenę.

W zapytaniu nie prosiłem o porady jak to naprawić.

A tak poza wszystkim, bez rozwalenia obudowy nie udałoby się dostać do anteny. Nawet po naprawie nie wiem co miałbym z nią robić. Obudowa ze sklepu elektronicznego byłaby droższa (wraz z dojazdem po nią) niż sama antena.

Nie rób se jaj po raz kolejny. To już są kpiny ewidentne. Co ma ucięty kabel do rzeczy skoro pomiaru dokonuję wewnątrz urządzenia?

Brak odpowiedzi byłby też odpowiedzią. O model nie byłoby sensu pytać gdyż wątpię by któryś z grupowiczów używał akurat tego. Spytałem więc o typ rozwiązania technicznego Fakra. Nie ważne czy dachowa, czy inna. Mi padły obie.

Słuchaj, ja nie mam pojęcia czy takie anteny są popularne w autach czy nie. Wysłałem pytanie w eter i czekałem na odpowiedź. Jeśli brzmi ona "nie wiemy co to takiego" to ok! Nie ma sprawy! Nie zbieram statystyk dla Światowej Organizacji Monitorowani Jakości Anten Fakra. Naprawdę nie interesują mnie oficjalne raporty. Zadałem proste pytanie do zwykłych zjadaczy chleba - potencjalnych użytkowników lub serwisantów elektroniki samochodowej.

Mam tysiąc ciekawszych pomysłów na spędzanie wolnego czasu niż rozbieranie jakiegoś taniego bubla. Jak wiesz, lubię tworzyć, majsterkować ale wyłącznie twórczo. Babranie się w takim szajsie naprawdę mnie rajcuje. Rozebrałem tą antenę wyłącznie dla Ciebie i jeszcze jednego kolegi, bo mnie prosiliście. Robienie mi zarzutu z tego, że nie przykładam się do czynności, która jest dla mnie obciążająca jest co najmniej nie fair. A już jakieś trollowate epitety pod moim adresem - w szczególności.

użytkownik Marek S napisał:

To po co trujesz dupę? Fakra to złącze a nie producent. Być może dałoby się zrobić tak żeby wymieniać nie trza było, ale jak sam nie chcesz to komu ma zależeć?

Trza znać napięcie jakie jest podawane z nawigacji, mało prawdopodobne jest 12V ale ja tego nie wiem. Ty masz nawigację i mogłeś sprawdzić. Antena pracuje na 5V. 5V antena zasilana 12V popracuje "trochę". Kabelek jak juz widzieliśmy ma kilka żył, więc eliminujemy kabelek. Pozostaje kontakt Fakra-kabel i wzmacniacze.

Nu ale jak sam nie chcesz drążyć tematu to po chj mamy tracić czas na pierdoły? Kup nowe i dupy nie truj.

Jesteś zbyt mało dociekliwy. Niektórzy ludkowie np. usuwają filtr pasmowy między pierwszym a drugim stopniem w antenie. Po co ? Nie wiem, nie wgryzałem się w temat, ale wspólnie można by nad tematem popracować, w każdym bądź razie nie dla ludka z twoim podejściem.

Si ju tumoroł.

Użytkownik "Marek S" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q8g8p0$2d6$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2019-04-08 o 13:56, J.F. pisze:

Ale czy obecne problemy sie jakos nie objawily w samochodzie, oczywiscie po wymianie anteny ?

U mnie jeden z odbiornikow podaje rok 1999.

J.

W dniu 2019-04-10 o 19:37, J.F. pisze:

Rok się zmienił na 1977 :-( Godzina, miesiąc, dzień ok.

W dniu 2019-04-09 o 18:57, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

W jakim momencie? Tym, że zapytałem o to czy macie podobne doświadczenia? Możliwe odpowiedzi to tak/nie/nie mamy. Koniec kropka.

Widzę, że nie czytasz wątku, tylko coś tam wyciągasz z kontekstu i komentujesz. Wyraźnie napisałem, że miałem RÓŻNE modele anten fakra i wszystkie szybko padły.

Też to skomentowałem wcześniej. Kompletnie mi nie zależy na naprawie tego gdyż byłoby z tym dużo więcej roboty niż urządzenie jest warte (ok.

30zł).

W jakim samochodzie? Bo instalowałem w 3 i wszędzie padły. Czy miałem ściągnąć właścicieli tych aut i zapytać, czy pozwolą mi pogrzebać w antenach aby móc pomiary zebrać gdyż ktoś na grupie tego potrzebuje?

No k..wa przecież kupiłem i wymieniłem!!! I to nie jeden raz! Od tego zacząłem przecież! Skup się.

Ta antena to jakaś ceramika z czymś tam. Nawet nie wiem gdzie te stopnie miałyby być.

Wreszcie ktoś to ogarnął. Pisanie wprost, że nie chcę się babrać, bo nie mam na to czasu nawet, nie zadziałało. Jeśli będę chciał się w przyszłości w czymś innym babrać hobbystycznie, to wtedy inaczej zredaguję pytania i przyłożę się do korespondencji. A jak czegoś nie chcę, nie mam czasu i wyraźnie to podkreślę jak w niniejszym wątku, to wybacz - ale bez jakiegokolwiek uzasadnienia logicznego nie będę tego robił.

Dnia Wed, 10 Apr 2019 23:38:10 +0200, Marek S napisał(a):

A to ciekawe - skad ten 1977 i czemu mesiac i dzien sie zgadza ...

J.

W dniu 2019-04-11 o 22:49, J.F. pisze:

Wcale to nie taki rzadki przypadek - jak w Google czytam. Całe szczęście, ze tylko taka konsekwencja.

Włączyłem w aucie z tydzień temu synchronizację zegara na panelu z zegarem systemu multimedialnego (jest w nim nawigacja m.in.), który pobiera czas z GPS. Miałem na celu zaobserwowanie tego, czy jakieś niespodzianki z czasem nie pojawią się podczas dłuższego okresu eksploatacji. Póki co trzyma czas prawidłowo - co do sekundy.

Być może jest też tak, że ciągnie czas z GSM i jakoś ratuje sytuację. Nie wiem co programiści zrobili, ale generalnie jest ok.

Pewnie za rok, gdy padnie mi fakra, zobaczę na zegarach czas z d... wzięty. Ale już o tym nie wspomnę bo znów każą mi rozbierać antenę (albo przyszłemu właścicielowi auta) :-D :-D

Bo to jednak grupa o elektronice jest - naturalne wydaje się, że pierwszym odruchem tubylca będzie "rozebrać, obadać, może da się naprawić". Było lepiej pisać na pl.misc.wyrzuc.kup-nowe.

Mateusz

W dniu 2019-04-10 o 23:57, Marek S pisze:

Skoro wymieniłeś po raz kolejny antenę i NIE zależy ci na szukaniu przyczyny dlaczego, to po co nadal drążysz temat? Nikt Ci nie odpowiedział jak oczekujesz bo widocznie tylko Ty masz takie problemy. Podpowiedzieliśmy Ci żeby pomierzyć anteny, jak zasilane są bo możesz kupić innej firmy z takim samym zasilaniem ale Ty nie widzisz w tym sensu, więc My tym bardziej nie widzimy żeby Ci pomagać.

W dniu poniedziałek, 15 kwietnia 2019 08:06:21 UTC+2 użytkownik Mateusz Viste napisał:

Nie tak dawno pisałeś że właściciele Merców to dość specyficzne osoby. Racje miałeś jak widać;) Mam sąsiada co posiada Merca s320 jeśli dobrze zapamiętałem Też pasuje do powyższego schematu. Może to przez ten filtr powietrza za 800zł co to go ponoć w Mercach montują;))

W dniu 2019-04-15 o 08:06, Mateusz Viste pisze:

Elektronika nie wolno pytać, czy spotykał się w swoim warsztacie z częstą awaryjnością jakiegoś popularnego podzespołu? Naprawdę to jakaś zniewaga dla niego?

Czy na proponowanej grupie elektronicy udzielają takich informacji?

W dniu poniedziałek, 15 kwietnia 2019 14:15:02 UTC-5 użytkownik Marek S napisał:

No zobacz. temat wisi juz poltorej tygodnia i jakos nikt ci nie odpowiedzial w postaci w jakiej tego oczekiwales. Wiekszosc z odpowiadajacych od razu wiedziala ze tak bedzie i udzielila ci jeszcze lepszej odpowiedzi. Ty natomiast odpowiedziami pogardziles i jeszcze ponarzekales.

W efekcie ani nie dowiedziales sie co chciales, ani nie dowiesz sie tego co ci podpowiadano i do tego zraziles do siebie przynajmniej mnie. A sadze ze i paru innych.

Jak widac nikogo kto by te antenki mial w rece tu nie ma.

W dniu 2019-04-15 o 10:55, Janusz pisze:

Ale to Wy temat drążycie! Nie ja. Ja chciałem usłyszeć jedynie czy macie podobne doświadczenia. Z Waszej strony słyszę jedynie jęki o to abym koniecznie ją rozebrał, pomierzył, naprawił jeśli się da itd. Dobra, jeśli chcecie się bawić w dociekanie przyczyn, to ok, ale nie angażujcie mnie w to jeśli nie mam ochoty. Czy to przerasta Wasz poziom percepcji? Serio?

No to wyraźcie to w postaci prostego zdania: u nas anteny fakra do aut nie padają tak często. Czy to takie skomplikowane? Nie do ogarnięcia?

A po drugie: nie tylko ja mam takie problemy, ale zgodnie z tym, co napisałem i koledzy w swoich autach.

Chwila, ale ja nie oczekiwałem __ŻADNEJ__ pomocy. Poprosiłem jedynie o opinię statystyczną odnośnie padliwości tego typu anten.

Nie wierzę aby świat elektroniczny nie był w stanie rozumieć języka polskiego i na siłę próbował mnie uszczęśliwiać koniecznością naprawienia tejże anteny. Jeśli ktoś z Was chce się babrać w jej naprawianie, to chętnie mu ją wyślę. Nawet opłacę koszt przesyłki - niewiele niższy niż koszt anteny.

Co jest z Wami? Np. Mateusz zaproponował mi zapytanie się kowala albo sprzedawczynię mięsa o statystyki, bo w domyśle elektronik nie poniży się do prostej informacji.

Ja potrafię z ludźmi rozmawiać. Jeśli pytają - odpowiadam zamiast filozofować. Nie ogarniam w czym rzecz.

W dniu 2019-04-15 o 21:45, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

I to też jest odpowiedź: zwyczajnie nie znacie tematu bo nikt z Waszych znajomych nie lamentował, że pół samochodu przestało działać gdyż głupia antena padła.

Mnie to satysfakcjonuje.

Nie, nie pogardziłem i nie narzekałem.

Nieprawda - dowiedziałem się iż nie macie żadnych doświadczeń z tymi antenami.

Jasne... zdaję sobie sprawę z tego. Ale zauważ, że próbowaliście mnie uszczęśliwiać na siłę. Nie przekonywało Was to, że tego nie potrzebuję i dalej jechaliście z koksem. Koniecznie chcieliście naprawiać moją antenkę mimo iż nie o to prosiłem. Dobra, jeśli, to Wasz życiowy cel lub ambicja, to chętnie wyślę ją komuś. Niech sobie ją mierzy, bada, szuka przyczyn awarii, naprawia. Chętnie zaspokoję dociekliwość. Tymczasem zacząłem to odbierać jako bezsensowną presję w postaci: bądź naszym przedłużeniem zmysłów i kończyn. Żądamy tego mimo iż nie o to pytałeś, to masz ją pomierzyć i basta. Jak dla mnie to rodzaj impertynencji.

Musiałem w dosadny sposób to powiedzieć, bo miękko się nie dało. Mogłem alternatywnie zamilknąć olewając Was. Moim zdaniem byłoby to gorsze podejście.

Brawo! I nie można było tak napisać? Niczego więcej przecież nie oczekiwałem! Skąd mam wiedzieć, że fakra, to unikat?

Świat elektroniczny już dawno temu przestał używać tego typu anten. Moim zdaniem uwagi można tylko kierować do producentów po co takie badziewie jeszcze stosują.

W dniu 2019-04-16 o 11:46, Marek pisze:

Tak, już się popisywałeś niewiedzą w tym zakresie, twierdząc, że samochody sprzed 20 lat miewały anteny GPS na dachu samochodu a współczesne już ich nie mają :-D

Napisałem, że tak to mogło być (w trybie przypuszczającym) 20 lat temu, a jeśli nadalto jest jeszcze stosowane to jest niepoważne.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required