Usiłuję dogadać się ze smartnymi urządzeniami z pomocą asystenta Google...
Komendy/polecenia typu: - 'Kogut w Kórniku' -- OK - 'Krowa na pastwisku' -- OK ale grzecznie i po ludzku: -- 'Wyłącz światło w kuchni' -- problem...
Do tego: - komórkowy net -- OK ale - stacjonarny internet od Dunaja -- problem
Ciekawe, dlaczego ów kogut jest w Kórniku pod Poznaniem... Dlaczego nie mógłby to być zwykły kurnik niedaleko obory... (teraz akurat napisał małą literą i z 'u'...)
Najwięcej problemów jest z kołyskowymi włącznikami tradycyjnymi; znacznie mniej z bezprzewodowymi; ale sterowanie smartfonem jest jeszcze lepsze; a najlepsze i najtańsze jest gadulstwo...
Zegarek z gada z Alexą, ale nie w Polsce... W smartfonie brakuje już miejsca... Koszę masę aplikacji... Trzy i pół roku po kupnie smartfon jest nadal w idealnym stanie, ale miejsca na ,,dysku'' ma bardzo mało w zestawieniu z dzisiejszymi potrzebami...