curling i elektronika

Feb 17, 2010 34 Replies

Co one mają na tych szczotach? termometr? bo chyba nie sterowanie grzałką... Tak jakby ktoś nie wiedział, to podgrzewane płozy łyżew hokejowych istnieją, ale czy są dozwolone na olimpiadzie to nie wiem.



Mirek.


Ale szczotki sa chyba zwykle ? Czy moze widziales jakas elektroniczna ? To mysle ze z termometrem.

J.

Sczotki zwykłe, tylko niektóre mają jakieś urządzonko z przyciskami i wyświetlaczem (tak jakby).

Mirek.

ano kilka dni temu widzialem na discovery progam "how it is made" albo podobny i bylo o podgrzewanych lyzwach. Jakis drut oporowy, led, elektronika i takie tam. Do tego pakiet akumulatorow w bucie.

No i tak sie zastanawialem, ostrze z metalu bylo wielkosci wiekszego noza a drut oporowy krotki i jakos nie specjalnie wygladajacy. Ile energi trzeba przekazac do takiego kawalka metalu aby rozgrzac go na tyle ze na drugim koncu (jakies 2-3cm) na tyle aby topic lod? I taki gracz w hokeja musi przeciez z tym jezdzic jakies tam 45minut non stop.

Taki glupi (czytaj nie duzy) pakiet akumulatorow i kawalek drutu i juz wystarcza aby w _ruchu_ na tyle oddac energi by lokalnie stopic lod?

Nie rozumiem... moze to jest dla jakis sportowych zboczencow (cos jak sport voodoo)?

Ile

Łyżwa i bez podgrzewania topi lód

Lód lokalnie się topi pod wpływem samego nacisku. Podgrzewanie ma to wspomagać ponoć.

Coś w tym stylu.

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Ponoc pod wplywen nacisku sie zazwyczaj nie topi. Nie te cisnienia.

J.

Użytkownik J.F. napisał:

Topi się, tyle że za moment ponownie zamarza :-) Proste doświadczenie z bryłą lodu i cienkim drutem obciążonym na końcach ciężarkami. A ciśnienie pod ostrzem łyżwy wcale nie jest takie małe. Te 60..70kg podzielone przez pole powierzchni styku robi swoje.

Pozdrawiam Grzegorz

U¿ytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:hlj1p8$7kb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Dlatego te¿, przy zamarzaniu, jak temperatura spada, naczynie full wype³nione wod±, je¶li wytrzyma ci¶nienie, to woda w tym naczyniu nie skrzepnie.

Spojrzenie na wykres fazowy wody pokazuje, że to kolejna "urban legend".

Pozdrawiam, Paweł

Jasne. A trzmiele nie latają, bo aerodynamika nie pozwala. I drut obciążony stosunkowo niewielkimi ciężarkami też przez lód się nie przebija...

A w lodowce sie przebija ?

Trzeba naprawde olbrzymiego cisnienia zeby obnizyc temperature topnienia o np 5 stopni.

J.

To wyczytaj z wykresu czemu gorąca woda zamarznie szybciej od zimnej. (skoro już dyskusja zeszła na ten temat)

Mirek.

A potrafisz zademonstrowac ? Bo mimo ze tak sie mowi, to doswiadczenie rzadko to potwierdza.

J.

Użytkownik J.F. napisał:

Jeszcze trzeba określić czy mówimy o H2O czy o tym co leci z kranu ? ;-) Bo te dwie ciecze zachowują się "nieco" inaczej.

Pozdrawiam Grzegorz

Kiedyś jak chodziłem do podstawówki to próbowałem i raz wyszło.

formatting link
Ciekawe jest, że piszą tu, że niejednoznaczne wyjaśnienie, a przecież większość opisanych czynników da się w doświadczeniu wyeliminować. Pwenie wpływ mają wszystkie, ale któryś jest decydujący.

Mirek.

Pan Mirek napisał:

Są jeszcze doświadczenia syberyjskie. Jak się wyrzuci w górę wrzątek z garnka, to woda opada na ziemię w postaci śniegu. Rozbita na kropelki gwałtownie paruje w suchym mroźnym powietrzu, a z pary tworzą się kryształki. I druge doświadczenie, tym razem anegdotyczne, że jak się sika, to strumień w locie zamarza, taki tam mróz. Jaki by nie był, to się nie uda.

Jarek

Zeby zaczac eliminowac trzeba najpierw efekt umiec wyprodukowac, przynajmniej w sposob dosc powtarzalny. Moze pomyliles szklanki :-)

Podobnie nigdy mi sie nie udalo zrobic takiego efektu:

formatting link
Moze to zludzenie optyczne - woda leci, paruje, a wyglada jak snieg ?

Mnie raczej wychodzilo tak

formatting link
J.

To było w takiej tacce z przegródkami do robienia kostek lodu. Do kilku nalałem zimnej z kranu a do reszty z czajnika - nie było wątpliwości.

Mirek.

Pan J.F napisał:

U tego gościa z Wisconsin przy -20°C, to nie należy się spodziwać efektu. Widać, a przynajmniej słychać, jak coś tam chlapnęło o ziemię. Ja w tym roku próbowałem przy -25°C i nie było lepiej. Ale nasze arktyczne mrozy, to raczej wilgotne są. W Wisconsin też niekoniecznie sucho jak na Syberii czy innej Kanadzie (znajomy z Saskatchewan donosił w tym roku, że chyba się ociepliło, bo miał tylko -40°C, a nie -50, jak drzewiej bywało).

"Air in zero degrees", to chyba w ogóle jakieś żarty. Nawet jeśli chodzi o Fahrenheita.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required