tak sie zastanawiam... jakiego rodzaju silnik oni tam wsadzili ?? jedyne co przychodzi mi do g³owy to szybkoobrotowy ... + jakas przek³adnia, inaczej nie wyobrazam sobie zmiescic tam tyle kW..
co za silnik oni tam wsadzili
U¿ytkownik "Rockk" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g9ke42$o5t$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
a co to "pojemno¶æ skokowa 10000cm3"
ktos sie pomylil przy opisie. wrzuc w googla to znajdziesz specyfikacje techniczna. Zreszt ta duza moc silnika to taka sciema marketingowa. Jest to maksymalna moc, natomiast moc ciagla jest kilkukrotnie mniejsza.
Pzdr Darek
Artur(m) pisze:
właśnie o to samo chciałęm zapytać. Rejestracje ma STA co by wskazywało na ślask - tarnowskie góry. Ma ktos wtyki w policji zeby sprawdzic włąscicciela? zadzwonimy, pogadamy ... :) ToMasz PS tak na szybko czy 2.7zł na 100km na 1 osobe to tanio?
U¿ytkownik "ToMasz" <twitek4@no_spam.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g9l9nk$5jd$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
No wiesz - tramwaj w miescie bierze 2.4 za 1-20km, czy ile tam kto jedzie :-)
P.S. Jak to rejestrowac ? Motorower np musi byc spalinowy :-)
to troche ponad 0.5 l benzyny... z drogiej strony to pewnie jakies 6 kWh ...
Dnia Wed, 3 Sep 2008 01:34:42 +0200, Rockk napisał(a):
Był test, tu jest link:
Pozdrawiam
a moze ktos zna jak±s tansz± konkurencje ?? ewentualnie ma szfagra w fabryce i przypadkiem taki silnik w domu :-)
Użytkownik Rockk napisał:
Witam Silnik to tak na 99% bezkomutatorowy (BLDC). Konstrukcja dobrze znana modelarzom i szeroko stosowana do napędu płyt w napędach CD/DVD, dyskach twardych itp. Oczywiście do motorka musi mieć odpowiednio większą moc, ale zasada działania identyczna. Niemcy od pewnego czasu robią motoszybowiec z napędem elektrycznym (nie model, a duży ptaszek o rozpiętości skrzydeł 17m z motorkiem 45kW). Problemem nie jest silnik tylko "paliwo".
Pozdrawiam Grzegorz
Witam
no ja wiem ze BLDC, tylko sie zastanawiam jak oni wsadzili tyle kW w takie ma³e ko³o, dla porównania sam silnik AC 15kW jest pewnie ciê¿szy ni¿ pó³ tego motoru.
paliwo .. dobrze liczê ze tam siedzi aku 125 V, 30 Ah ? ile to bêdzie paluszków ... 1200 ??!! 1100 baterii od komórki :-) no i czemu NiMH, a nie Li-xxx ( cena ? ekologia )
ile taki pakiecik 125 V 3,7kWh moze kosztowaæ ? jako cze¶æ zamienna pewnie dro¿nej niz sam motorek ...
ps, powie mi ktos jaka jest ró¿nica w budowie miêdzy BLDC a AC synchronicznym ?
Użytkownik Rockk napisał:
W BLDC jest sporo większe "upakowanie mocy" niż w typowym silniku indukcyjnym. Przykładowo silnik o mocy 12kW/25kW (moc ciągła/chwilowa) waży 11kg.
Właśnie też się zastanawiałem dlaczego NiMH, a nie np. LiFe, które umożliwiają bardzo szybkie ładowanie (15minut)
"Modelarskie" ogniwo Li-Fe 3,3V/2,3Ah kosztuje ok 40zł. Do uzyskania
125V potrzeba by połączyć ok 38 ogniw szeregowo. Da to pakiet o energii 288Wh. Czyli potrzeba 13 takich pakietów do uzyskania energii 3,7kWh. Daje nam to 38x13x40zł = 19760zł !!! :-) Zakładając, że hurtem kupilibyśmy ogniwa o połowę taniej to i tak wychodzi to prawie 10kPLN. Na Discovery pokazywali jakiś czas temu przeróbki samochodów ze spalinowych na elektryczne. Konstruktorzy stosowali tam "laptopowe" ogniwa LiIon. Oczywiście w duuuuużej ilości. Choć ogniwa te raczej nie lubią rozładowywania dużymi prądami, to ze względu na popularność tych ogniw mogło to być rozwiązanie uzasadnione ekonomicznie.W sumie konstrukcja podobna tylko inny sposób sterowania. W dużym uproszczeniu: W silniku synchronicznym falownik narzuca częstotliwość prądu płynącego w uzwojeniach, co z kolei wymusza prędkość obrotową wirnika. W silniku BLDC to silnik narzuca falownikowi w którym momencie ma przełączać fazy. BLDC to taki silnik komutatorowy DC, któremu ośkę wkręcono w imadło (uzwojenia są nieruchome), a kręci się obudowa z magnesami. W tym momencie rolę komutatora i szczotek musi przejąć elektronika. Brak szczotek i ich kiepskiego styku z komutatorem zmniejsza straty i pozwala operować większym prądem bez ciągnięcia snopu iskier.
Pozdrawiam Grzegorz
Co po szybkim ładowaniu jeśli przeciętny użytkownik nie ma zazwyczaj dostępu do więcej niż 3kW w gniazdku a i to nie w każdym garażu, że nie wspomnę o doładowywaniu na wyjeździe. Wydaje mi się że 1,5kW które pobiera przy ładowaniu to wartość optymalna, no może mogli by tylko zrobić przełącznik 1,5/3kW żeby móc wybrać obciążenie gniazdka. Jakoś wierzyć mi sie nie chce, żeby użytkownicy tego pojazdu musieli po jego zakupie występować do energetyki o zwiększenie przydziału o 20kW i ponosić koszta rozbudowy przyłącza i instalacji w garażu/domu oraz płacić drożej za pojazd przez droższe akumulatory. Przy 100km zasięgu ładowanie w nocy nie stanowi najmniejszego problemu.
Użytkownik Padre napisał:
Napisałem "umożliwiają" co wcale nie oznacza, że nie można ich ładować prądem 0,1C przez 11..12godzin. W garażu kiedyś trzymaliśmy bańkę paliwa na tzw. czarną godzinę. Nalanie z niej paliwa niekiedy było upierdliwe, wymagało lejka, wężyka do zassania (przy okazji można było sobie łyknąć trochę etylinki :) itp. akcesoriów. Dużo lepszym i szybszym sposobem zatankowania baku do pełna jest podjechanie pod specjalnie do tego celu skonstruowany dystrybutor. Jeśli kiedykolwiek ma dojść do jakiegoś rozpowszechnienia napędu elektrycznego w oparciu o akumulatory chemiczne, to nie możemy się ograniczać do mocy zainstalowanej w domowym gniazdku elektrycznym przeciętnego Polaka. (W mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkałem miałem chyba więcej niż 10kW). W przypadku codziennego użytkowania na zasadzie z domu do pracy i z pracy do domu, to akumulatorki mogą se "pyrkać" na prostowniku całą nockę. Akumulatory LiFe można by doładować w dłuższej podróży na "stacji CPN" w rozsądnym czasie. Przerwa na rozprostowanie kości, papieroska, mała kawka, siusiu i w drogę. Wiadomo, że do upowszechnienia się napędu elektrycznego musi zostać stworzona odpowiednia infrastruktura. Z napędem spalinowym było zresztą podobnie. Pamięta ktoś jeszcze te czasy, gdzie CPN-y były tylko w większych miastach, a w przypadku podróży do rodziny na drugi koniec Polski system kartkowy wymagał od nas targania ze sobą kilku baniek z zapasem paliwa na całą podróż... Teraz trzeba będzie ciągnąć tender z akumulatorami ;-)
Pozdrawiam Grzegorz
U¿ytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g9n6ne$e9$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Zaraz zaraz - przeciez BLDC to w gruncie rzeczy zwykly silnik AC, synchroniczny zazwyczaj, ale w sumie czemu nie asynchroniczny.
Ale 1200 to "kostka" powiedzmy 20x20x3 paluszki. czyli tak powiedzmy 30x30x15 cm .. a w jednej obudowie to mniejsze.
Chyba zle sie zabieracie do liczenia. Nie stosuje cen detalicznych do przemyslu, nie robi sie malych cel jak trzeba duze [choc tu juz roznie bywa .. jesli klienta stac]
W laptopach sie rozladowuja w 2h. Czyli zasadniczo w sam raz jak na miejski pojazd. Modelarze je rozladowuja w kilkanascie minut, czyli jednak lubia duze prady :-)
J.
Jeśli kiedykolwiek ma dojść do jakiegoś
I właśnie o tym ja piszę, naiwnym było by myśleć że jeden producent jednego modelu skutera będzie forsował jakiekolwiek rozwiązania mające na celu rozpowszechnianie się napędu elektrycznego. Zasilanie elektryczne bardziej powszechne to kwestia odległa o ładnych kilka lat a te skutery są produkowane dzisiaj i trudno sie dziwić że nie są dostosowane do futurystycznych realiów tylko przeznaczone dla dzisiejszego użytkownika.
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g9lda8$l58$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Jest zarejestrowane jako motocykl - ma du¿± tablicê i w opisie3 masz "Wymagane uprawnienia KAT A"
U¿ytkownik "Rockk" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g9ke42$o5t$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Jak to jest straszna moc, to co powiesz o tym
Dnia Wed, 3 Sep 2008 11:16:05 +0200, Rockk napisał(a):
Nie do końca to, ale ładniejsze, niż to co zwykle Chińczycy nazywają "skuterem elektrycznym":
Pozdrawiam
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required