Pewnie para więcej energii potrafi przenieść i z mniejszymi stratami.
Ja tam nie wiem gdzie jak jest, ale w Gdańsku z elektrociepłowni para leci zdecydowanie. Woda to już po wymiennikach do mieszkań - to akurat ma sens - bezpieczniej. Podejrzewam, że w innych miastach też tak jest.
Pozdrawiam
DD
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F.
Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5673b638$0$649$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2015-12-17 o 16:56, J.F. pisze:
Kwestia odleglosci - rura z para ma jednak wyzsza temperature, to i izolowac trzeba lepiej, albo wiecej przez nia przechodzi.
Poza tym turbiny teraz takie, ze schodza z temperatura ponizej 100 st (i z cisnieniem ponizej 1atm). Podniesienie temperatury koncowej to strata sprawnosci na produkcji pradu.
Juz nawet narzekaja EC, ze w zimie im sprawnosc spada - musza podniesc temperature wody dla klientow, zeby ogrzewanie dobrze dzialalo.
We Wroclawiu EC oferuje wode i pare. Wiekszosc chyba jednak z wody korzysta. Wymienniki jak najbardziej sa - ale wodne.
Woda z EC demineralizowana i z dodatkami antykorozyjnymi, wiec do kranu trafia zimna woda pitna przez wymiennik.
J.
M
Michał Jankowski
W dniu 18.12.2015 02:34, JaNus pisze:
To jest brednia na pewno. Skoro już koszt zakupu pompy cieplnej poniósł, to potem bieżące używanie musi być tańsze, bo grzejnik daje tyle ciepła ile wziął prądu, a pompa to samo plus to, co wypompuje...
MJ
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2015-12-18 o 07:40, J.F. pisze:
Z całym szacunkiem, macie coś pochrzanione. Mam pompę ciepła od 18 lat, ekonomicznie jest to rewelacja. Właśnie sobie policzyłem na podstawie odczytów z licznika połączonego z pompą, na współczesne ceny energii koszt grzania wynosi około 1100 złotych na sezon, pokażcie mi tańszy sposób ogrzewania. Dodam, że lubię chodzić w T-shirtach i nastawiłem temperaturę na 23C, układ jest aktywny przez cały rok, zdarza się, ze i w lecie włączy się na pół godzinki jeśli jest wyjątkowo zimny rok. Instalacja: 400m rury z glikolem zakopane na głębokości około 170cm pod ogródkiem, w domu ogrzewanie podłogowe. Sprawność pompy ciepła silnie zależy od temperatury w instalacji grzewczej, u mnie jest około 30C, im wyższa, tym gorzej. Nie ma więc sensu przy klasycznych grzejnikach. Bezwładność cieplna ogrzewania podłogowego jest na tyle duża, że pompa pracuje wyłącznie w drugiej taryfie. Powierzchnia ogrzewana to około 100m2, na dwoje wystarczy.
P.P.
J
J.F.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5673d11a$0$663$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2015-12-18 o 07:40, J.F. pisze:
Ty te liczniki podaj, bo reszta jak widac niewymierna.
1100zl to jesli dobrze licze jakies 2000kWh. Albo jak kto woli 7.2 GJ To licznik elektryczny czy cieplny ?
7.2GJ ciepla to niecale 250zl za cieplo z EC. Samo cieplo - tam rurki drozsze niz cieplo. Jesli pompa ma wydajnosc 300%, to byloby 750.
No i tu moze byc kolejne miejsce zysku.
czyli powinienenem podniesc swoje szacunki.
Maly domek i to i gazem ziemnym niedrogo wychodzi przy cieplej zimie. Znajomi grzeja kominkiem, i tylko troche wegla dorzucaja do drzewa. No ale musieli polubic zimny prysznic ... ktory zreszta jest potrojna oszczednoscia :-)
J.
P
Piotr Wyderski
Wygląda jak krew predatora. :-)
Pozdrawiam, Piotr
J
J.F.
Nie widzialem, ale w okresie testowym dodaja fluoresceine. Wlasnie po to, zeby bylo w kranie widac, ze wymiennik ciepla jest nieszczelny i przepuszcza troche wody cieplowniczej do pitnej.
Fluoresceina jest nieszkodliwa, ale inne dodatki niekoniecznie.
J.
O
Olaf Frikiov Skiorvensen
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 18 Dec 2015 02:20:18 +0100 doszła do mnie wiadomość <56735f55$0$22834$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl> od JaNus <bez@adresu> :
Teraz widzę, że nie warto. Bitminer S5(moc obliczeniowa 1150TH/s) z zasilaczem to jakieś 2500 PLN Pobierana moc to jakieś 550-600W Miesięczny zwrot z Bitcoin to jakieś 130 PLN(praca 24/dobę, energia
0.61 PLN/kWh), może w innej taryfie za energię lub przy bardzo tanio kupionej koparce będzie się opłacać. Tu masz kalkulator opłacalności koparki:
formatting link
J
JaNus
W dniu 2015-12-18 o 10:25, Paweł Pawłowicz pisze:
Szczegółów wyliczeń niestety podać już nie mogę, bo wujo zmarł, i ich tajemnicę zabrał do grobu. Ale z wykształcenia był wprawdzie nie ciepłownikiem, czy energetykiem, ale za to ekonomistą, więc chyba policzyć to umiał.
On miał głęboki (ale nie wiem na ile) odwiert, czyli powinien mieć jeszcze większą opłacalność, wszak wwiercano się po to, aby pobierać jak najcieplejszą wodę.
Też miał, i też... wyłączył! Czego nie mogłem zrozumieć, bo sam bym bardzo chciał sobie takie zainstalować. Mam głębokie przekonanie, że ono
*musi* być wielce efektywne. Wszak przy użyciu grzejników sterczących
*nad* podłogę (czyli w zasadzie niemal wszystkich innych) spora część produkowanego ciepła leci natychmiast do góry, i ogrzewa... sufit. Natomiast ogrzewanie podłogowe likwiduje zmorę zmarźluchów: poduszkę zimnego powietrza, która ściele się zazwyczaj po podłodze, i ma dość sporą grubość (35 cm? nie wiem). To owa "poduszka" sprawia, że marzniemy w nogi, które są na to dość często bardzo wrażliwe.
O! To mnie zaskoczyłeś. Wiem, że bezwładność jest, ale bym ją szacował na jakieś 1,5 do 3 godzin "poślizgu", a na pewno nie *kilkanaście*!
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2015-12-18 o 11:37, J.F. pisze: [...]
Proszę bardzo: Obliczone ze zużycia energii elektrycznej: (cena energii + cena transportu energii) * odczyt licznika / czas w latach = 1021 zł Wariant II: liczba godzin pracy pompy odczytana ze sterownika * moc silnika pompy * cena energii obliczona jak wyżej / czas w latach = 978 zł. Między licznikiem a pompą są pompy obiegowe i sterownik.
Córka z zięciem grzeją kominkiem, wychodzi drożej.
Pozdrawiam, P.P.
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2015-12-19 o 00:47, JaNus pisze: [...] >> Instalacja: 400m rury z glikolem zakopane na głębokości około 170cm >> pod ogródkiem, >
Standardowo wiercą dwa odwierty po 40m. Termicznie bez różnicy, tyle, że zajmuje mniej miejsca. Ja potrzebowałem około 500m2 działki.
Może było źle zrobione, jest to, niestety, dość częste. Rurki układa się w różnych odległościach, przy oknie gęściej, przy drzwiach balkonowych jeszcze gęściej, w dużym narożnym pokoju dwa obwody, jeden przy ścianach, drugi wewnątrz. Ułożenie rurek z jednakową gęstością prowadzi do znacznych różnic temperatury podłogi a to powoduje cyrkulację i wywiewanie kurzu spod łóżka. A w końcu alergię.
Jakieś 20 ton betonu :-) Dwie godziny drugiej taryfy są w środku dnia.
Pozdrawiam, P.P.
J
J.F.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5677d6b8$0$22826$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2015-12-18 o 11:37, J.F. pisze:
Ale kWh ile ?
Ciepla jak rozumiem sterownik nie mierzyl ?
A po doliczeniu kosztu pompy ?
No i czy blizniaczy domek tej samej zimy, z tymi samymi nastawami, bo inaczej to bardzo niewymierne jest ..
J.
J
JaNus
W dniu 2015-12-21 o 11:55, Paweł Pawłowicz pisze:
Wg mnie to ze względu na różne aspekty ogrzewania - warto użyć
*różnych_środków*: zadaniem o~ podłogowego powinno być zlikwidowanie wspomnianej "poduchy zimnego powietrza", która ściele się po samej podłodze. Natomiast czym innym należałoby walczyć z zimnym cugiem, który jest wytwarzany na sporej szklanej tafli, nawet przy dobrych oknach: pod nimi warto zainstalować listwy grzejne, ale takie, które nie będą generować *turbulencji* ogrzewanego powietrza. Bo chodzi w nich nie o samo ogrzewanie, a tylko o stworzenie "kurtyny" - tu jak raz z ciepłego powietrza, które, unosząc się w górę - odgrodzi resztę pomieszczenia od okiennej zimnicy. Dlatego te listwy wcale nie muszą dawać ciepła dużo, ale za to powinny być nie-karbowane, lecz płaskie i cienkie. Można je też instalować przy tych ścianach, które są słabo zaizolowane termicznie, no ale lepiej takich nie mieć wcale!
No tak, to znany / rozpoznany problem: ogrzewanie podłogowe zwiększa zjawisko wznoszenia się kurzu z podłogi. Dlatego nie można poprzestać na częstym odkurzaniu, a koniecznie zaopatrzyć pomieszczenie w filtr powietrza. Zasysający świeże z zewnątrz, i (oczywiście) z wymiennikiem ciepła!
Hm, 20 ton?! Chyba przegięcie. Oczywiście to zależy, na jakiej powierzchni. Ale chyba często-gęsto szlichtę nad elementami grzejnymi robi się (jak sądzę) zbyt grubą. A jeszcze: jako że nawet cienka też sporą bezwładność będzie miała, to prócz ogrzewania podłogowego, traktowanego jako podstawowe, wnoszące gros ciepła - koniecznie trzeba mieć takie "interwencyjne", które będziemy używać wtedy, gdy chcemy osiągnąć efekt bardzo szybko. Np wracamy z Zakopanego, a dom zostawiliśmy jedynie z minimalną temperaturą. I aby nie zamarznąć, czekając na efekt "spod podłogi" - powinniśmy mieć możliwość dogrzania szybkiego. Ja tam preferuję dmuchawy, bo siadam sobie w fotelu, strumień ciepła kieruję na nogi (bo one marzną najbardziej) i po kwadransie jestem w Afryce! ;)
J
JaNus
W dniu 2015-12-21 o 11:38, Paweł Pawłowicz pisze:
Nie chwytam - czy mam z tego wyliczenia rozumieć, że oszczędność wyniosła... 43 złote?? Mógłbyś przybliżyć bardzie detalicznie, co tak tam wyliczałeś?
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2015-12-21 o 12:07, J.F. pisze: > Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:5677d6b8$0$22826$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... > W dniu 2015-12-18 o 11:37, J.F. pisze: >>> Ty te liczniki podaj, bo reszta jak widac niewymierna. >> Proszę bardzo: >> Obliczone ze zużycia energii elektrycznej: (cena energii + cena >> transportu energii) * odczyt licznika / czas w latach = 1021 zł >> Wariant II: liczba godzin pracy pompy odczytana ze sterownika * moc >> silnika pompy * cena energii obliczona jak wyżej / czas w latach = 978 >> zł. >> Między licznikiem a pompą są pompy obiegowe i sterownik. >
Piszę z pracy, bo w domu wcięło mi cały wątek. A tu, oczywiście, nie mam dostępu do licznika. Do nowego roku pewnie zapomnę. Jeśli naprawdę potrzebne Ci to do szczęścia to pisz na prv. A najprościej policz sobie z podanych przeze mnie danych.
Nie mierzył. Nie widziałem nawet sterownika, który miałby taką funkcję.
Nie, samo drewno.
Tej samej zimy, domek inny, nieco mniejszy, ale zbudowany w tej samej technologii.
P.P.
P
Paweł Pawłowicz [kropka] pl
W dniu 2015-12-21 o 22:01, JaNus pisze: [...]
Bajki. Doświadczalnie sprawdzone. Chyba, że mówisz o spieprzonym ogrzewaniu robionym bez żadnych obliczeń przez "Pana Stasia".
Policz. Powierzchnia * grubość * gęstość betonu.
Przy tysiącu złotych na sezon obniżanie przy wyjeździe nie ma sensu.
P.P.
J
JaNus
W dniu 2015-12-22 o 10:57, Paweł Pawłowicz pisze:
Nie chwytam, co tu jest "bajkowe" (najbardziej): to, że *warto* się zaopatrzyć w przeciw-pyłowy filtr, i nadmuch świeżego powietrza? Wymiennik ciepła? Wzbijanie się kurzu?
Wg mnie "spieprzeniem" jest zbyt gruba warstwa betonu nad elementami grzejnymi. No i ewentualny brak termoizolacji *pod* nimi...
Tak naprawdę to powierzchnię sobie można pominąć, czy też jak kto woli: kubaturę. Każde ogrzewanie, jakie by nie było, będzie musiało być policzone "na metr" - czy to m^2, czy też na m^3 - dlatego też pytanie właściwe brzmi: jaką tam masz tego betonu grubość?
Ja tam uważam, że oszczędność jest cnotą, a marnotrawstwo grzechem, i to ciężkim. Jeśli wyjeżdżasz nawet na dwa dni (daruję sobie jednodniówki) i przykręcenie kurka zajmie Ci minutkę, a ceregiele przy powrocie jakiś kwadrans, zaś dzięki temu zaoszczędzisz głupie 30 złotych - to *nie* zrobienie tego powinno być uważane za rozrzutność, czy też niedbalstwo. Policz, jaką masz tu stawkę godzinową! No bo gdy wypadnie mniej, niż "w pensji" - to już jest insza sprawa: wszak po jednogroszówki nie opłaca się schylać na ulicy, bo każde takie schylenie - też swoje "kosztuje"!
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.