Witam..
potrafi ktos poradzic jak naprawic podlka 94 rok jednopunktowy wtrysk , w ktorym od czasu do czasu zaswieca sie kontrolka "check engine" ?? nie ma tam chyba sondy lambda..
klopoty sie zaczely gdy zmienilem zbiornik paliwa , nie wiem czy to ma jakis wplyw, byla tam pompka paliwa (jak w kazdym aucie na wtrysku), chodzi o to ze pomylilemm sie przy sladaniu i zalozylem odwrotnie przewody paliwowe... no oczywiscie autko nie chcialo sie uruchomic, po chwili sie kapnalem ze trza te przewody zamienic.. no i ruszyl :) ale cos jest nie tak na wolnych obrotach dziala.. jak sie ruszy i jedzie droga to po 100 metrach zaczyna brakowac paliwa :-/.. auto sie dusi... zdejmowalem tez kleme z akumulatora bo wymienialem automat rozrusznika, wiec kompputer byl zresetowany... jednak przejechalem juz ponad 80KM i nadal komp jest w trybie awaryjnym :-/ (pompka paliwa nie wylacza sie po 2 sekundach, tylko pompuje do upadlego)
Zastanawiam sie jak sprawdzic kompa w tym poldku zeby usunac ewentualny blad.. jaki program, kabel gdzie to w nim podpiac ???
Po 100 metrach sie dusi wiec sie zastanawiam czy to nie jest cos w gazniku ? czy pomulka z przewodami paliwowymi nie uszkodzila jakiegos zaworka tam w srodku :/
prosze o porade !
Arkos