WItam
Mam amplituner, uleg³ awarii w momencie "migania" sieci energetycznej. Wtedy zjawisko wystapilo poraz pierwszy. Awaria objawia sie w nastepujacy sposob:
Czasami powiedzmy 33% uruchomien przy wlaczaniu amplitunera na glosniki podany zostaje bardzo glosny (sprawiajacy ból) sygnal szumu elektronicznego cos jakby niezdekodowanego sygna³u DT. Wy³±czenie i ponowne w³aczenie amplitunera (z pilota lub z wylacznika na froncie) daje na 99% juz poprawny start. Te 1% to znow to samo - bardzo glosny sygnal na kolumny. Trzecie wylaczenie i wlaczenie daje juz 100% poprawny start.
Dalem sprzet do lokalnego "serwisu RTV" ale nic ciekawego nie wymyslili - nie znaja przyczyny. Zanim oddam to do kolejnego zakladu chcialbym ich jakos naprowadzic co to moze byc - moze ktos na grupie akurat wie ;)
Moglbym wyslac do serwisu NAD (bo to amplituner tej firmy) ale sprzet jest po gwarancji a wiadomo jak biora autoryzowane serwisy pogwarancji - drogo. Konsultacja telefoniczna nie dala nic - nie wiedza co to moze byc i musza zobaczyc sprzet "ale prosze sie przygotowac na spory wydatek".
Aha - nie jest to napewno problem ze zrodlem. Na trzech zrodlach dzieje sie to samo. Dodatkowa sprawa: od zawszem ialem drobny przydzwiek z sieci na kolumnach jesli zrodlem byl komputer (mimo ze sygnal idzie cyfrowo ale kablem, nie swiatlowodem). Wydaje mi sie ze od czasu awarii ten przydzwiek znacznie sie zwiekszyl. Nie wiem czy ma to zwiazek ;) Nie wiem takze czy to nie autosugestia.
Mam nadzieje ze pisze na odpowiedni± grupe ;)
Pozdrawiam
Kane