antynapad w damskiej torebce....

Jan 02, 2006 28 Replies

Tak mnie tknê³o do rozmy¶lañ kiedy to w bia³y dzieñ dwóch wyrostków pozbawi³o torebki moj± mamê. Je¶li chodzi o ochronê osobist± to prawdopodobnie zastosuje siê gaz albo jaki¶ paralizator, ale zastanawiam siê nad ochron± "mienia". Tak siê z³o¿y³o, ¿e straci³a rzeczy o warto¶ci ca³ej swojej wyp³aty, która tylko troche przewy¿sza minimum , co jeszcze bardziej wkurza.



Mo¿e macie jakie¶ pomys³y b±d¼ widzieli¶cie co¶ gotowego na rynku(przystêpna cena), co skutecznie broni torebki?


W domowym warsztacie do zrobienia wpad³y mi pomys³y g³o¶nego buzzera(zaskoczony napastnik mo¿e da sobie spokój jak co¶ zacznie przera¼liwie piszczeæ w torebce), b±d¼ zdalny paralizator(tylko jak co¶ takiego zamontowaæ, ¿eby nie uruchomiæ przypadkiem myl±c szminkê z pilotem). Macie jakie¶ inne pomys³y?



Użytkownik Michał T napisał:

Jak sie uspokoje, to moze mi cos do glowy przyjdzie, na razie tylko granat odpalany radiem. Oczyszczenie swiata z jednego, czy dwoch wyrostkow rosnacych na zolnierzy gangow jest warte tych paruset - tysiaca zl. Niestety, rozwiazanie ma wade - granat moze strzelic "sam". Wypada wiec wymyslic, jak to zrobic, zeby granat nie wypalil sam. Pilota nie nalezy oczywiscie trzymac w torebce. Wtedy nie pomyli sie ze szminka. Zreszta taki pilot w torebce to pomylka. Ewentualnie nadajniczek impulsowy typu Beretta, czy inne Magnum pod pacha w kaburze. Tez dziala zdalnie i ma zasieg nawet wiekszy niz niejeden radiopilot. A i trudniej spowodowac pomylka szminkowa, zeby sam nagle zadzialal, jak sie zachowuje minimum ostroznosci.

Juz sie chyba troche uspokoilem, moze by tak granat zastapic pojemnikiem z rozpryskujaca sie, bardzo trudno usuwalna farba po probie zajrzenia do torebki, uzbrajana radiem bezposrednio po napadzie? Albo / i merkaptanem butylu (skunks tego uzywa z powodzeniem) / gazem usypiajacym - najlepszy jest fentanyl - uzywa tego Specnaz, np. do wykurzania terrorystow (i nie tylko) z roznych miejsc publicznych, np. teatrow? Wtedy bardzo latwo bedzie namierzyc gagatkow - wystarczy dobrze wachac i rozgladac sie kto ma na twarzy zarowiastozielone plamy. Policja takiego w tlumie wylowi, spisze i pokaze zdjecie poszkodowanemu. Jak poszkodowany rozpozna napastnika, to gagatek idzie siedziec. Do pojedynczej, dobrze wietrzonej celi, przynajmniej przez 1-wszy miesiac. Alternatywa jest pluskwa zaszyta w torebce, tez aktywowana radiem - namierzenie torebki i bandziorkow bedzie prosciutkie. Mozna bedzie takich dopasc i spokojnie, bezstresowo zbadac wplyw pradu na organizm ludzki. Pzdr, POKREC.

U¿ytkownik "POKREC" snipped-for-privacy@wywalto.poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dpc5v3$2vo$ snipped-for-privacy@srv.cyf-kr.edu.pl...

Wyznajesz zasady Starego Testamentu ? Oko za oko ?

Polscy sêdziowie za eliminacjê ¶cierwa uprzykrzaj± ¿ycie porz±dnych obywateli. Trochê sêdziowskiego ¶cierwa przyda³oby siê ukatrupiæ.

Muszê przypomnieæ ¿e w Poslce nie ma du¿ych k³opotów z prawem tylko z jego egzekucj±. Mianowicie, sposobów na z³apanie takiej ³achudry jest wiele i to nawet skutecznych sêk w tym ¿e ka¿dy organ pañstwowy wypu¶ci takiego ³otra z uwagi na tzw. "nisk± szkodliwo¶æ spo³eczn±", któr± ju¿ zd±¿y³a mnie wkur...rzyæ parê razy w ¿yciu. Z punktu widzenia poszkodowanego najlepszy by³by np generator zajefajnego napiêcia i smyrn±æ takiego ¿eby mu rêkê upali³o. uff, a teraz spokojnie: mo¿na w³o¿yæ do torebki wnyki (jak na zwierzêta), w³o¿y rêkê i siup ale dzia³a te¿ na w³a¶ciciela. Nie ma z³otego ¶rodka. Uwa¿aæ, nie chodziæ samemu wieczorem w nieo¶wietlonych miejscach. A z w³asnego punktu widzenia teraz jestem w miarê spokojny bo jakbym w przyp³ywie adrenaliny przyje....³ takiemu to byzrezygnowa³ na d³ugo, sêk w tym ¿e kiedy¶ te¿ bêdê mia³ lat

40-50 i co wtedy?

Rafa³

U¿ytkownik "POKREC" snipped-for-privacy@wywalto.poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dpc5v3$2vo$ snipped-for-privacy@srv.cyf-kr.edu.pl...

Ave Michał T!

Można kupić czasem w sklepach 'wszystko za 4zł' taki mały wrzaszczek, dający podobnoż około 110 dB po uruchomieniu (pomyślany do montowania przy oknie lub drzwiach)

Sławek

w takich sklepach albo marketach, za pare zl(do 10) sa wlasnie alarmy antynapadowe. Daja te 110db, a wyzwala sie je przez wyciagniecie zawleczki. Czyli wystarczy alarm do torebki a zawleczke na zylce do ubrania i jak torebka sie oddali na wiecej niz 1m np to zawleczka zostanie wyciagnieta i alarm zacznie wyc:)

lipa, moja babcia byla gdzies na wycieczce, cos tam ogladali, a ludzi troche bylo i sie krecilo wiec babcia reka przycisla mocniej torebke coby jej ktos wlasnie nie jej ukradl.

jak wychodzila to zajrzala do torebki i zobaczyla w niej ... swiatelko a konkretnie podloge poprzez rozciecie ktore zrobil zlodziej i tyle zostalo z portfel itp.

Tomek

I tu źle kombinujesz jeśli chodzi o granat i pilota. Taki pilot powinien właśnie leżeć spokojnie w torebce, obok granatu np. w butelce po perfumach. Złodziej odchodzi w zaciszne miejsce, by przeszukać torebke i co widzi? Pilota! I przyznać się, kto z Was by sobie nie nacisnął, ot tak z ciekawości czy działa. :) Co do zabezpieczenia portfela, to jedyne rozwiązanie, nie nosić pieniędzy w torepce. Wiem, kobiety nie mają za wielkiego wyboru, ale też dużo z nich chodzi w spodniach z kieszeniami.

Pozdrawiam

Tyle ze w praktyce bedzie to na tyle upierdliwe ze badz pewny iz zylka bedzie spoczywac bezpiecznie w torebce ..

albo jakis slaby nadajnik w kieszeni i torebka zaczyna wyc jak straci zasieg, albo mocny pilot z zasiegiem ze 100m do wlaczania alarmu, albo jakis gps z gsm zamaskowany zgrabnie w komorce - zglosisz zuchwala kradziez powiesz gdzie szukac zlodzieja to policja pojedzie go szukac. A potem odczyt pozycji sekunda po sekundzie i sie okaze ze wcale nie znalazl jej znalezionej na smietniku :-)

No chyba ze taki piszczyk zintegrowany z zamkiem - trzeba cos w tajnym miejscu przycisnac i dopiero mozna torebke otworzyc. Tylko niewiele to pomoze, bo kto dzis zwroci uwage na halas u sasiada.

J.

J.F. napisał(a):

Opis czegoś takiego był kiedyś w EdW.

U¿ytkownik "Micha³ T" <lotnick[NO³sPAm]@epf.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dpc40i$7vi$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Pewna emerytka wystawi³a policji takiego sprawcê wiêkszej ilo¶ci napadów. Policja powiedzia³a, ¿e szukali go od jakiego¶ czasu, ¿e ¶wiadków jest wiêcej (nawet nagarnie na video) i bêdzie jeszcze raz musia³a go rozpoznaæ (przez lustro). Potem wezwa³ j± prokurator i wyt³umaczy³, ¿e inni ¶wiadkowie siê wycofali, a ona bêdzie go rozpoznawa³a twarz± w twarz i ¿e on bêdzie wiedzia³ kto ona jest i czy nie chce wycofaæ oskar¿enia - chcia³a. Po kilku miesi±cach dosta³a wezwanie do s±du - ten, który jej zabra³ torebkê teraz za¿±da³ 30kPLN odszkodowania za znies³awienie. P.G.

dlatego tez od 5 lat w rozmowach z urzednikami panstwowymi towarzyszy mi dyskretnie zawsze D Y K T A F O N :))

Tomek

Użytkownik SP9LWH napisał:

Nie, absolutnie. przeciez nie zamierzam bandziorom odbierac ich torebek / plecakow / aktowek, co tam maja. Obrona konieczna to obrona konieczna

- zlodziej idacy "na robote" musi miec swiadomosc, ze jak bedzie mial pecha, to moze zginac i nikt nikomu za to nie zrobi nic zlego.

A przynajmniej odsunac trwale od wplywu na decyzje podejmowane przez jakikolwiek sad. Pzdr, POKREC.

Użytkownik SRB napisał:

Kurcze, to nienoszenie kasy w torebce to chyba jest najlepszy sposob. Prosty i skuteczny a nie posiada wad zaproponowanych wczesniej rozwiazan. Bomba! Pzdr, POKREC.

pomijajac zle funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwoscie, chcialbym tylko zauwazyc, ze wszedzie w tym i w wspomnianej Bibli funkcjonuje adekwatnosc kary do winy !!!!!!!

smierc nie jest adekwatna wina do kradziezy (chyba, ze ma miejsce wlamanie do domu itp !!!!! ale to zupelnie cos innego; w USA tez jako dom licza samochod)

dlatego np. strzelanie np. do osoby kradnacej owoce z sadu tak aby ja zabic jest naganne i powinno i jest surowo karane (chyba, ze to byla obrona konieczna ale znowu nie o tym tu mowie)

wyobrazmy sobie sytuacje gdy w piwnicy w bloku pod rower podlaczasz 220V, ktos probuje ukrasc i umiera, to nie jest kara adekwatna do winny !!!!! za taka polapke jej autor powinnien isc do paki i nawet odpowiadac za spowodowanie smierci

Pisze to bedac oczywiscie jak najbardziej przeciw wszelkim bandyta i zlodzieja ktorzy i mi juz dali popalic (wlamanie do domu - jak bym byl wtedy to bym strzelal bo to dom i to cos innego, i kradziez roweru - goscia i rower odnalazlem po 3 miesiacach)

ale trzeba pamietac o tym co wlasnie napisalem - kara musi byc proporcjonalna do winy,

swego czasu dzialkowicz zostawil pod oknem otwarty wlaz do piwnicy, zlodziej do niego wpadl a potem skarzyl dzialkowicza !!! tu oczywiscie bronie dzialkowicza, przeciez wychodzac z domu nie bede myslal, czy aby zlodziejowi nie stanie nie krzywda

ale gdyby ten sam dzialkowicz na zime zostawil strzelbe uruchamiana fotokomorka i kto by tylko wszedl mu na ogrodek by dostal to bym byl przeciwo takiemu postepkowi dzialkowicz no i wlamywacza tez

pozdrawiam,

Tomek

tomm napisał(a): [...]

[...]

Masz rację ale nie do końca ;-) Tutaj nie było mowy o karze. Kara to jest w sądzie. A to po prostu SKUTEK działań.

Tak z przesadą: Jak wlezę we mgle na tory to moja śmierć nie będzie karą lecz skutkiem.

I nikt nie może skarżyć maszynisty/pociągu za przekroczenie granic obrony koniecznej ;-)

No niby tak, ale jakby paru odstrzelić to ilość przestępstw chyba by zmalała radykalnie ;-) I pytanie co lepsze: wiele poszkodowanych uczciwych ludzi i bezkarni przestępcy czy paru pochopnie odstrzelonych i wielu emerytów nie bojących się iść po wypłatę, czy wyjść po zmierzchu z mieszkania?

A może takich co przekroczyli obronę konieczną sądzić, ale jednak PO wyroku na sprawcach napadu (dziwne, ale zawsze słyszałem o kolejności odwrotnej ;-) )

Albo umarzać postępowania ze względu na niską szkodliwość społeczną? No właśnie, czemu w takich sprawach nie używa się takiej argumentacji?

Albert

tomm napisał(a):

Moj rower i moja piwnica. I moge sobie z nim zrobic co chce. Po cholere tam lazl? Piwnica przeciez jest ZAMKNIETA zeby nikt sobie PRZYPADKIEM krzywdy nie zrobil. Inie mow mi ze gosciu "zabladzil przypadkiem i niechcacy ten rower dotknal". To rownie dobrze mozna energetyke sadzic jak ktos sie wlamie do stacji trafo i sie usmazy.

ok, moze przyklad nie byl najlepszy, lepszym przykladem moze jest haber na nieogrodzonym polu -- prawdopodomnie ludnosc polski wynosila by dzis kilka osob ;)

Tomek

i tak i nie, chodzi o to, ze ty spodziewajac sie czegos przygotowales polapke i to smiertelna choc nie bylo to adekwatne do zagrozenia, w obronie koniecznej zagrozenie musi byc adekwatne,

-- przyklad, pozostawiam bagaz, ktos sie do niego "przykoleguje" i jest usmiercany -- to by bylo przerkoczenie granicy,

cos innego jak by mni enapadl i wyszarpywal by mi ten bagaz jeszcze mnie bijac, wtedy to faktycznie lepiej od razu strzelac

no wlasnie, to jest przesada, tu chodzi o umyslen naraznanie sie na WIADOME zagrozenie

bylovy fajnie, tylko, ze cel nie uswieca srodkow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

to fakt i smutna rzeczywistosc polskiego sadownictwa

a to bybylo dobre, choc w zasadzie rodzilo by to martwe prawo czego skutkiem bylby brak poszanowania dla prawa

Tomek

tomm napisał(a): [...]

A POWINNO być wiadome, że sięganie do cudzych torebek, samochodów, mieszkań itp. powoduje zagrożenie.

[...]

Dla szarego obywatela nie, inni się tym nie przejmują włącznie z prawodawcą ;-)

[...]

To martwe prawo niestety jest, bo podobna argumentacja bywa stosowana ale do złodzieja ;-(

Albert

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required