Tak mnie tknê³o do rozmy¶lañ kiedy to w bia³y dzieñ dwóch wyrostków pozbawi³o torebki moj± mamê. Je¶li chodzi o ochronê osobist± to prawdopodobnie zastosuje siê gaz albo jaki¶ paralizator, ale zastanawiam siê nad ochron± "mienia". Tak siê z³o¿y³o, ¿e straci³a rzeczy o warto¶ci ca³ej swojej wyp³aty, która tylko troche przewy¿sza minimum , co jeszcze bardziej wkurza.
Mo¿e macie jakie¶ pomys³y b±d¼ widzieli¶cie co¶ gotowego na rynku(przystêpna cena), co skutecznie broni torebki?
W domowym warsztacie do zrobienia wpad³y mi pomys³y g³o¶nego buzzera(zaskoczony napastnik mo¿e da sobie spokój jak co¶ zacznie przera¼liwie piszczeæ w torebce), b±d¼ zdalny paralizator(tylko jak co¶ takiego zamontowaæ, ¿eby nie uruchomiæ przypadkiem myl±c szminkê z pilotem). Macie jakie¶ inne pomys³y?