Angielskie poczucie humowu.

Jan 25, 2017 13 Replies

Normalnie nie łapię go, a szkoda, bo najwyraźniej bawią się dobrze. Ale do rzeczy.



Dostałem poświąteczną gazetkę (teraz... wysłana teraz...) z propozycją kupna Kesight-a z 40% rabatem. Patrzę na stronie, faktycznie ciekawa cena, sprzęt co prawda odnowiony, ale robi się interesująco jak się odejmie te 40%. Na wszelki wypadek pytam jednak, czy te 40% to od ceny katalogowej dla sprzętu odnowionego. Okazało się, że nie, że cena katalogowa już zawiera ten 40% rabat. Czyli Anglicy nie rozumieją, że co innego to obniżka ceny spowodowana tym, że kupujesz używany sprzęt (odnowiony, ale używany!), a co innego rabat! Po raz kolejny przekonuję się, że to bardzo dziwny naród. Poprzednio ich poczucie humoru kosztowało mnie stratę klienta, więc teraz jestem ostrożny i żadnego businesu na nich już nie oprę, ale hobby... czasami mogę spróbować. Tylko zalecam wszystkim hobbystom wzmożoną ostrożność i sprawdzanie transakcji przed zakupem.



Irek.


Irek.N. pisze tak:

oj bardzo dziwny. Zawsze tak zakręcą żeby wyjść na korzyść.

Rano piją herbatę z mlekiem blleee. Cała lodówka zapchana mlekiem żeby czasem nie zabrakło. W pociągu czytają gazety zamiast gupi spać. Zagadują do nieznajomych. Chodzą w bermudach w styczniu. Wczoraj widziałem na przystanku gościa w koszuli i spodniach materiałowych. W jednej ręce gazeta a w drugiej kubek kawy z Costa.

;)

Powitanko,

To i tak szczęście, że ceny podają. Większość dużych producentów nie raczy takiego drobiazgu podać. Well, pewnie jak z Rolls-Roysem: pytasz o cenę, znaczy, że cię nie stać;-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Ale dbają o precyzję i zwięzłość. Np. takie słowo "aquadextrous", oznaczające umiejętność regulowania w wannie stopami temperatury wody płynącej z tych ich dwóch kraników. :-)

Pozdrawiam, Piotr

To jeden przyklad, a przeciez jest masa przykladow na brak precyzji w jezyku.

Eee ... a ta umiejetnosc nie konczy sie oparzeniami stopy ?

J.

Wtedy po prostu nie jesteś aquadextrous. :->

Pozdrawiam, Piotr

Moj blad - umiejetnosc krecenia kurkiem. Przy ich kurkach to wcale nie takie trudne.

J.

U¿ytkownik "PiteR" napisa³ w wiadomo¶ci

Nie takie zle. Ale czy tam jednak wiekszosc nie pije kawy ?

Mleko zdrowa rzecz. No i utrzymuje brytyjskich farmerow :-)

Ale potem nie narzekaja, ze ich okradli :-)

Taki to styczen :-)

No, ja kiedys wygladam z okna (u nas) i widze chlopaka w podkoszulku (i spodniach). Sobie gada ze znajomym. A dookola snieg lezy i przynajmniej z -5

J.

J.F. pisze tak:

U mnie w pracy z 80 proc pije herbę. Mamy wielki wór Tetley jak proszku do prania 7kg. Tylko ja piję bez mleka. Nikt nie myje kubków. Mają zmywarkę. Placowy obsługuje ją.

Hit tygodnia. Gościu koło mnie ma w breloczku do kluczy mini keczup ;)

tak :)

Kiedyś o 6:22 widziałem na peronie chłopca z 15 lat gazeta rozpostarta większa od niego. Dziś w pociągu powrotnym brodziłem w gazetach do drzwi.

Śnieg był tylko kilka godzin (chyba 12 stycznia) ale mgła codziennie taka że dwa pogrzeby się zderzyły ;) i pełno lisów lata bo ludzie na Stratford trzymają kury w ogródkach.

W dniu 2017-01-26 o 18:47, J.F. pisze:

Kawę piją, nie wiem dlaczego, ale prawie zawsze jest ohydna. Nawiasem: herbata przyrządzana na modłę turecką jest IMHO niepomiernie smaczniejsza od tej robionej po angielsku.

P.P.

A co to znaczy "u nas"? :-)

A co do s³abego ubierania siê, czêsto siê to widuje w USA, gdzie ludzie u¿ywaj± samochodów wszêdzie i wszêdzie tym autem mog± pod sam próg w³a¶ciwie dojechaæ... Z ciep³ego domu do auta, potem do ciep³ego biura - jak nie spacerujesz godzinami po ¶niegu to przecie¿ mo¿esz prze¿yæ zimê w pó³butach... Wbrew polskim przes±dom, za przeziêbienia odpowiadaj± wirusy a nie chwilowe wyj¶cie z domu ze ¶mieciami bez czapki na g³owie :-)))

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:o6m3dt$at9$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Ale jest ziarko prawdy, ¿e przeziêbiamy siê od zimna. Tyle, ¿e rzeczywi¶cie nie bezpo¶rednio, zimno m.in. bardzo obci±¿a zasoby organizmu i nie starcza ich na ochronê, co zaraz wykorzystuj± wirusy w³a¶nie. Dlatego równie skutecznie przeziêbiæ siê mo¿e osoba mocno zestresowana, gdy mózg kopci cukier na potêgê. Ja ¶wie¿o po k±pieli zrobi³em dawno temu eksperyment, nie pamiêtam ju¿, jak zimno by³o, ale tak nie¼le. Mokry ca³y sru, drzwi od balkonu i sta³em tak do¶æ d³ugo, a¿ mi woda we w³osach pozamarza³a. Nawet kataru nie mia³em, a u mnie byle co go wywo³uje.

Am 30.01.2017 um 02:05 schrieb Pszemol:

Parę lat temu byłem z kolegą z Houston na pustyni Mojave w pracy. Gdzieś w lutym to było. Umówiliśmy się na 7:30 przed hotelem, bo o 8 zaczynaliśmy pracę. Czekam w samochodzie, a on wychodzi w koszulce z krótkimi rękawami. Wsiada do samochodu i mówi, że coś mu zimno. W samochodzie termometr pokazuje 28 stopni. Tyle, że Farenheita. Oczywiście niczego ciepłego nie zapakował, bo tam przecież gorąco jest.Po pracy pojechaliśmy do Wal Mart i kupił sobie gangsta jacket. Chłop nigdzie poza Teksasem nie był ;-). Aha, o 14 było 90F ;-)

Waldek

U¿ytkownik "Waldemar" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@mid.uni-berlin.de...

Ale w Teksasie zimy nie ma ?

No fakt, Teksas duzy, jak sie mieszka Houston, to po co jezdzic np do Amarillo

formatting link
J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required