AMS spalony szybkim zasilaczem USB

Jan 25, 2025 Last reply: 1 rok temu 185 Replies

W dniu 30 sty 2025 o 07:27, J.F pisze:

Szybka dziura była zarezerwowana do awa_ryjnego ładowania dwóch (Redmi i POCO -- pozostałe urządzenia, w w tym dwa inne smartfony w ,,okolicy'' mają inne końcówki) smartfonów -- nie wiem, co było w szpitalu...

Kupiłem POCO -- chciałem przetestować na tej dziurze szybkie ładowanie... POCO nie zgłosił szybkiego, więc podczepiłem Redmi -- to samo, więc podczepiłem bramkę... Parę minut pracowała, puściła smród i zgasła...

Zanim podczepiłem bramkę -- oba smartfony zgłosiły problem. (tedy przed podczepieniem bramki było źle -- choć niekoniecznie tak źle, jak jest teraz)

Tylko Redmi i POCO mają magnetyczne końcówki zdatne do szybkiego ładowania, bo tylko te dwa smartfony podczepiłam do laptopów w celu wymiany informacji... (głównie czyściłem pamięć telefonów i ciągnąłem fotki oraz filmy)

Ostatecznie Redmi (z netem na ponad rok) oddałem matce, ale w tamtych dniach jeszcze oba smartfony były moimi -- przejściowy okres... Matka coraz rzadziej korzysta z Redmi... [cóż... smartfon nie wróci życia?...]

Mam wiele SIMek z darmowym netem -- siostra płaci za net, choć nie korzysta... :)

BTW -- kupiłem modem USB pracujący ponoć na

4G FDD(B1/B3/B5/B7/B8/B20), -- najwyraźniej nie ma B8...

formatting link
Inne modemy USB były znacznie tańsze, ale w opisie nie miały B8...

Co kupić, by było szybkie jak smartfon?!

Taki modem daje znacznie mniejsze szybkości niż smartfon -- nie agreguje pasm...

Nie musi być USB -- może być duży, z wystającymi antenami...

Płatny (29 pln miesięcznie) net Dunaja jest dziurawy/niestabilny i powolny... Smartfon daje kilkadziesiąt Mb/s, ale chcę mieć stale na dwa mieszkania także wówczas, gdy jestem daleko stąd...

Raczej tak. 5.25V to chyba max...

Być może tłumaczy to potrzebą kompensacji słabego przewodu, na końcu którego (pod obciążeniem rzecz jasna) będzie mniej niż 5V...

Zależny od rezystancji przewodu -- zwykle doczepianego o nieznanej ładowarce rezystancji...

W dniu 30 sty 2025 o 08:20, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

  • ładowania, bo tylko te dwa smartfony podczepiałem do laptopów w celu

Ten sam przewód służy do szybkiego ładowania i do danych. I tylko te dwa smartfony mają stosowne magnetyczne końcówki pasujące do stosownego przewodu...

Bramki itp. urządzenia są stale podczepione -- nie mają żadnych magnetycznych końcówek, bo i po co?... (nie są często odpinane)

czasu ani cofnąć, ani zatrzy_mać nie można... stracone lata nie wrócą... śmierć, choć niezbyt gorliwa, zapewne zastuka i do naszych drzwi... utracone zdrowie -- nie wróci... podobnie życiowe szanse... smartfon czy TVBox mogłyby rozweselić życie, ale niestety raczej głównie ukazują blaski utraconego świata -- zmarnowanego rodzinną firmą Elis... ruiny Arkedocji nie zostaną odbudowane... Anna Monika nie wróci do życia a jej niepotrzebna, tragiczna śmierć kolejny raz nie ożywi i niczego, i nikogo... modły i przekleństwa tu na nic... gdzie Bóg nie zasieje -- tam człowiek nie zbierze plonów, choćby pracowicie, nieustannie nawoził :) i podlewał ;) modlitwami... masy BT słuchawek, komórkowy net, akumulator starczający chyba dłużej niż w zwykłej komórce, matki fajny telefoniczny numer, o który przed laty stoczyłem boje z Dziewicą... wszystko to na nic -- jedynie ukazuje świat istniejący tuż obok, lecz niedostępny... nie tęsknię do przeszłości -- przyszłość jest lepsza... zrozumiała, spokojniejsza, piękniejsza, choć wśród i obok ruin dawnego świata...]

W dniu 30.01.2025 o 07:17, J.F pisze:

NIE. Funkcją ładowarki jest ładowanie, czyli napięcie może/jest wyższe niż 5V a przede wszystkim ZMIENNE. W zasilaczu tak nie jest. Tam napięcie jak i prąd są STAŁE.

Jest to opisane nawet dla debili ale nawet nie szukałeś, woląc dalej prowadzić jałową dyskusję :)

Powinna ale nie oczekuj od taniej ładowarki specjalnych zabezpieczeń.

Może i masz wypasioną z dodatkowymi zabezpieczeniami ale nadal jest to ładowarka a nie zasilacz.

Niby dlaczego? Ładowarka służy do ładowania i nie wie, że jakiś idiota podłącza tam urządzenie, które może spowodować wzrost jej napięcia i go nie odbierze, dochodzi do przepięcia i masz problem rozwiązany. QC jest opcją do ŁADOWANIA a nie zasilania. Takie trudne do zrozumienia?

Misiu drogi, bzdur nie opowiadaj, bo masz to na pierwszym wyświetleniu w google. Dla idioty wystarczy :)

formatting link

W dniu 30.01.2025 o 06:55, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Nadal nie rozumiesz, że miernik mógłby wskazać ok 5V ale podłączasz odbiornik do źródła ze zmiennym napięciem, który nie potrafi się "obronić" przerd nieoczekiwanym wzrostem tego napięcia, czego się nie robi i oczekujesz że wszystko będzie działało poprawnie. Dziwne trochę bo już 3 dzień masz informację że tak się nie postępuje ale nadal bronisz swojej tezy wyciągniętej, no właśnie z czego? Nie nazywaj tego doświadczeniem. To zwykła niewiedza i dużo szczęścia dotąd.

W dniu 29 sty 2025 o 18:22, Pixel®🇵🇱 pisze:

Tego nie twierdziłem i nie twierdzę.

Zasilacz mógł zostać uszkodzony w szpitalu -- niestety równie dobrze mógł w szpitalu komuś coś uszkodzić...

Został szybko podmieniony na zwykły, ale ileś godzin był u matki... Choć matce przygotowałem zapinany woreczek z przewodem i jednodziurowym zasilaczem na wypadek nagłego wypadu -- matka po prostu odczepiła od tego (bohatera tego wątku) zasilacza inne (ten zasilacz na co dzień obsługiwał to i owo) przewody i zabrała do szpitala tenże zasilacz wraz z jednym przewodem zdatnym do ładowania jej zwykłej komórki... (inne przewody podczepione do tej ładowarki nie nadawały się do ładowania jej komórki z uwagi na nieodpowiednie końcówki)

BTW ww. jednodziurowego zasilacza -- wraz z polską fakturą VAT, przewodem USB, bezwartościowym rysikiem do pojemnościowych ekranów i rabatami kosztował tak mało, że po podatkowych odliczeniach rzeczywisty koszt zszedł w okolice zera, gdyż na fakturze była wyższa kwota (niespełna 2 pln) niż efektywna... Zasilacz fajny -- 5V/2A i naprawdę dający ponad 2A...

Kupiłem tego dobra kilka sztuk... Zasilacze dające tylko 1A albo mniej są dziś niezbyt użyteczne -- chyba, że do bramek BT i zwykłych komórek?

Matka (w przeciwieństwie do mnie) na czas transportu nie wyjmuje wtyczek, jeśli nie musi wyjmować -- więc prawdopodobnie swojej komórki nie podczepiła do szybkiej dziury... (bo prawdopodobnie nie odłączyła stosownego przewodu od zasilacza)

Bezzasadnie tak twierdzisz.

Bramka na co dzień nie była podłączona do szybkiej dziury -- zarezerwowanej do awaryjnego ładowania Redmi... (szkoda szybkiej dziury na bramkę)

Szybkie ładowanie jest sygnalizowane przez smartfony. Kupiłem POCO -- chciałem wypróbować.

Podczepiłem POCO do szybkiej dziury -- nie dostałem informacji o szybkim ładowaniu, więc podczepiłem Redmi -- też nie dostałem informacji o szybkim ładowaniu, choć wcześniej dostawałem taką informację podczas szybkiego ładowania Redmi. Dopiero po tych dwóch smartfonach podłączyłem sprawną bramkę BT... (bramka od dawna sprawnie obsługiwała wiele termo-higrometrów)

Innymi słowy -- zasilacz (bądź ładowarka) był (była) już zepsuty (zepsuta) przed podłączeniem bramki. (co nie znaczy, że nie mogła pogłębić uszkodzeń) Powinienem był podłączyć miernik -- nie bramkę...

Spaloną bramkę zastąpiłem luźną bramką wcześniej zastąpioną bramką ZigBee&BLE... Za jakiś czas zdobędę stosownego AMSa -- i przelutuję...

Prawdopodobnie sprawną bramkę BT wymienię na ZigBee&BLE albo na inną... Na razie nie wiem, jak to rozwiążę... Do uruchamiania światła raczej ani czujniki BT, ani WiFi nie nadają się... ZigBee i Matter...

Piszę ten wątek ku przestrodze -- choć ostrożnie podchodzę do zasilaczy, spaliłem bramkę właśnie brakiem ostrożności... Ten zasilacz (sporadycznie, ale jednak wielokrotnie) był już wykorzystywany do szybkiego (awaryjnego) ładowania Redmi (akurat Redmi zwykle nie potrzebował częstego ładowania, ale bywały wyjątkowe dni) więc przed podłączeniem POCO nie podczepiłem miernika... Do nowego zasilacza podszedłbym ostrożniej...

P>>> Funkcja gniazda USB QC-3 nie jest funkcją zasilania bramki czy innych P>>> urządzeń, które nie wspierają tej funkcji, czyli nie są przystosowane do P>>> tego typu "ładowarki".

Nie są przystosowane do ,,szybkiego ładowania'' -- więc nie wynegocjują napięcia wyższego niż 5V. Zasilacze mogą być uszkodzone -- różnie... Uszkodzony zasilacz może bez negocjacji dać wysokie napięcie lub jakoś inaczej ,,zatrute''... (nadmiernie pulsujące, z wyższymi harmonicznymi, przemienne, odwrotnie spolaryzowane itd...)

J>> Masz to gdzies na piśmie? J>> "nie wolno używać do zwykłych urządzen USB" ?

Gdzieś ;) Pixelu masz -- w Twoich postach.

Logicznego uzasadnienia nie ma -- szybkie jest droższe od nieszybkiego... Nie ma też zakazu...

P>>> stąd moja wcześniejsza dygresja, że "pomyliłeś" P>>> gniazda ale wyszło tyle, że według Ciebie, nie pomyliłeś się, uznałeś że P>>> tak ma być. No to już wiesz, że tak nie ma być :)

J>> Tak może być. J>> Jakby nie mogło, to najlepiej byłoby gniazdo zmienić, aby się nie dało J>> podłączyc :-)

W dniu 30 sty 2025 o 09:46, Pixel®🇵🇱 pisze:

Pixelu -- z grzeczności nie ignoruję Cię w wątku przeze mnie zainicjowanym, ale Twych rad i uwag nie traktuję poważnie...

W dniu 30 sty 2025 o 09:30, Pixel®🇵🇱 pisze:

J>>>> Bo jest prawidłowe. J>>>> Bez odpowiedniej negocjacji taka ładowarka ma podać 5V.

Ależ Pixelu -- szybką ładowarkę można wesprzeć wabikiem, by nią zasilić urządzenie 9V bądź podobnie...

Stały prąd? -- podłącz amperomierz w szereg z zasilaczem i laptopem...

Mimo ~stałego napięcia na wyjściu z zasilacza, prądowe rozpiętości mogą być spore, gdyż laptop może (bądź nie) ładować swój akumulator i mieć (bądź nie) podczepione różne obciążniki -- choćby dyski... BTW -- dysk SSD niekoniecznie jest energooszczędniejszy niż 2.5" HDD, o czym przekonałem się niedawno...

Bo taka jest umowa. :)

Ładowarka negocjuje napięcie na swym wyjściu z urządzeniem.

W dniu 30.01.2025 o 11:03, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Nie musisz, to nie moje bramki się palą :)

W dniu 30 sty 2025 o 10:25, J.F pisze:

Być może za jakiś czas wszelkie dziury USB będą dawały (po negocjacjach rzecz jasna) różne napięcia... I będą negocjowały maksymalne prądy...

Kabelek może mieć w sobie elektronikę -- ponoć takie kabelki są... Niektórzy nawet obawiają się kabelków wysyłających w świat [albo nawet dalej? -- do kosmitów?] dane ze smartfonu czy komputera...

-=-

Weźmy dwudziestometrowy ;) kabelek USB...

Na początku damy wabik negocjujący napięcie 20V a na końcu damy stabilizator 5V... Wówczas stosownie uszkodzony kabelek mógłby dać nam smutne efekty?... Raczej tylko na swym końcu, nie na początku i nie w ładowarce...

Prawdopodobieństwo istnienia takiego kabelka jest nikłe z wielu powodów...

-=-

Co chyba oczywiste -- zwłaszcza zasilacz dużej mocy...

Na swym wyjściu dba o stałe napięcie 5V, ale zwiększanie obciążenia na tymże wyjściu obniża to wyjściowe napięcie, więc potrzebna jest szybka ri_posta... Zbyt powolna reakcja da uskok napięcia, ale co wówczas, gdy odłączamy obciążnik a reakcja jest spóźniona?...

Wszystko jest czasochłonne... Nadto wszystko bywa zawodne...

Częste mierzenie napięcia ukazuje paradoksalny wzrost napięcia na wyjściu z ładowarki wraz ze wzrostem obciążenia -- rzecz jasna tylko do granic możliwości ładowarki...

Podczepiam rezystory i mam na wyjściu z ładowarki coś na kształt:

4,9V bez obciążenia 5.0V przy 1A 5.1V przy 2A 3.5V przy jeszcze mniejszej rezystancji

W dniu 30.01.2025 o 10:25, J.F pisze:

Bywa. Wiele osób używa różnych rzeczy niezgodnie z przeznaczeniem i czasem to działa.

Teoretycznie tak ale gdybyś znał jednak specyfikację QC-3 to może byś nabrał wątpliwości. Podpowiem, że negocjacja napięcia ładowania w QC-3 odbywa się na zasadzie pomiaru poboru prądu...i jeśli ładowarka ma ładować w trybie QC to od samego początku, podnosi napięcie do wartości skutecznego natężenia mając na celu od samego początku ładować mocą maksymalną, która dopiero spada pod koniec ładowania. Jeśli podłączysz tam odbiornik, który nie zachowuje się jak bateria i nie posiada BMS, który kompensuje zmiany, ładowarka ma prawo podnieść napięcie, które może spowodować spalenie (w tym przypadku stabilizatora) z powodu zbyt wysokiego napięcia. Od samego początku dyskusji bronisz się przed wiedzą, podobnie jak wątkotwórca i bredzicie sobie jak dzieci w piaskownicy. Jedno mnie tylko zastanawia. Wiem, że Ty powinieneś mieć tą wiedzę a jej nawet nie chcesz zgłębić i próbujesz komuś wciskać głupotę pisząc brednie. To nie moje bramki więc niech się palą :)

Nie o kabelek tutaj chodzi a o sposób działania QC-3 specyfikację możesz poznać sam. Stać Cię na TRZY dni pisania bzdur a nie stać Cię na 10 minut poszukania w sieci? Zaiste dziwne ale spotykane nader często.

Raczej nie ma "różnych" przyczyn, stąd stosuje się raczej określenie STABILIZOWANY...ale ja to truskawki cukrem posypuję.

Taka anegdota. Znajomy mechanik miał w warsztacie badziewne radio. Podłączył sobie ładowarkę/prostownik do akumulatora i zasilał tym radio. Akumulator był zużyty ale miał zasadniczą funkcję. Eliminował po części tętnienia 50Hz i jakby stabilizował napięcie. Kiedyś usunął ten akumulator i podłączył radio bezpośrednio do prostownika. Grało chwilę. Gdyby podłączył tam zasilacz stabilizowany, zapewne nic by się nie stało. Jak myślisz, CO zabiło radio?

W dniu 30 sty 2025 o 11:00, J.F pisze:

Różnie. LEDtasiemki miewają prądowe ograniczniki (zazwyczaj zwyczajne rezystory) -- wówczas podajemy stałe napięcie. Ale LEDki mogą być gołe -- wówczas dajemy stały prąd...

Mamy zasilacz pomiędzy ścianą i urządzeniem (smartfonem czy bramką) ale mamy też kolejny zasilacz -- wewnątrz urządzenia... W bramce to AMS1117 H 348 SK dający 3V czy 3.3V z 5V?...

Gniazdo USB bez negocjacji daje 5V.

Natomiast wewnątrz smartofonu jest reszta zasilacza -- oparta o różne informacje, w tym też: zasilające napięcie, napięcie akumulatora, temperaturę akumulatora a nawet godzinę -- nocą szybkie ładowanie może nie być szybkie, bo nie musi być...

POCO zezwala na ustawienie ,,strategii'' opartej o porę dnia... ;)

Inaczej należy ładować akumulatory kwasowe -- miałem taki w walkmanie; inaczej Ni-MH; inaczej Lijonowe... Inaczej zupełnie rozładowane, inaczej lekko rozładowane, inaczej trzeba traktować podczas podtrzymywania...

Dlatego raczej urządzenia muszą mieć swoje własne zasilacze wewnątrz siebie... Nierzadko nieźle naszpikowane elektroniką...

Bo po prostu normalni producenci dbają o swój biznes... Nie ja jedyny mam problem z tym akurat zasilaczem...

Na pocieszenie -- Tesle zapalają się co jakiś czas i Samsungów nie wpuszczano do samolotów... Ale pewnego dnia pasażerom rozdano znienacka Samsungi...

W Dreamlinerze zapaliły się akumulatory...

-=-

Na razie podliczę me straty:

- zasilacz (nadal kilka dziur 5V sprawnych?) - niepotrzebna bramka (czy raczej tylko jej AMS) - czas stracony na omawianie pewnej czcigodnej części ciała Maryni...

I zyski... ;) Pixelowa informacja:

zasilacz nie jest ładowarką ;)

-=-

Co więcej kosztuje? Nowa bramka? -- czy AMS wraz z przelutowaniem i poszukiwaniami?... Na pewno najdroższe [memu sercu? -- chyba nie...] było zaangażowanie na grupach...

-=-

Więc jak jest z tym wyższym napięciem? Idzie w te same żyły, w które idzie 5V?

Smartfony wytrzymują co najmniej 20V (bo tyle dają firmowe ładowarki tychże smartfonów) -- ale czy te 17V poszło w dobre żyłki?...

Redmi ma Qualcomma a POCO ma MediaTeka -- mają więc dwa różne ,,szybkie ładowania'' z uwagi na prawo i marketing, ale technicznie ponoć takie same...

Przedstawiciel Xiaomi chwalił się kiedyś publicznie własnym ,,szybkim ładowaniem''...

W dniu 30.01.2025 o 12:28, J.F pisze:

Bo może...jeśli zakłóci "badanie/negocjację".

NICHUJA :) Sam znajć i mnie pokonaj :)

Ha! Tu cię mam. Tętnienie. Dobrze wiesz, że w przypadku zwykłego prostownika, po podłączeniu kondensatora dopiero WTEDY wzrasta napięcie. W przypadku akumulatora, to akumulator jest obciążeniem i dokąd się nie naładuje, to napięcie w obwodzie jest niższe.

Wracając do usterki radia, które jednak ma jakieś kondzie na zasilaniu... Tętnienie 50Hz spowodowało przegrzanie się końcowego stopnia mocy, który BUCZAŁ przez jakiś czas i się zwyczajnie spalił :)

Zadymiło, dziura w scalaku :) Dałem mu później jakieś inne radyjko podparte stabilizowanym zasilaczem 5A i gra do dzisiaj :)

W dniu 30 sty 2025 o 11:50, Pixel®🇵🇱 pisze:

Obawiam się Pixelu, że nie ogarniasz problemu...

QC jest w smartfonie, nie w tym czymś pomiędzy ścianą i smartfonem. Piszę to też nie {} pierwszy raz -- POCO nie ma Qualcomma, więc nie ma QC; ma inne szybkie ładowanie -- *ponoć* technicznie identyczne z tym qualcommowskim...

Xiaomi ponoć ma swoje własne ,,szybkie ładowanie'' -- ale nadal takie same jak QC od strony negocjacji napięć...

Qualcomm® ma rejestrację i Quick Charge™ też ma -- zaś Twój nick wbrew Twemu twierdzeniu -- nie ma...

To coś pomiędzy ścianą i smartfonem potrafi dogadać się z QC itp...

Niektóre urządzenia oferowane przez AliExpress są niskiej jakości i niezgodne z opisem -- choć cena ma się nijak do jakości...

Przykładowo ten szklany czajniczek:

formatting link
ma tutaj cenę 22,89 pln za 400 ml, ale jeszcze niedawno można było kupić to za około 15 pln a ja kupiłem za około 17 pln... (zaraz, może za dwa -- użyję... rano piję herbatę od jakiegoś czasu na znak ,,żałoby'' ;) -- latem piłem rano kako...)

Ja za wiadomy zasilacz zapłaciłem około 5 pln -- teraz ten zasilacz kosztuje ponad 2 razy więcej... Za chwilę cena spadnie do zera?... ;)

Za LEDki 12W zapłaciłem przed laty grosze -- jako nowy juser.

Są sprawne do dzisiaj, choć pewnego dnia zapomniałem o ich wyłączeniu, przez co świeciły wiele godzin a ich radiatory mogą obsługiwać co najwyżej ~6W... (do WC mogą być, bo radiatory nie tylko promieniują, ale też mają swą cieplną pojemność, więc kilka minut świecenia na kilkadziesiąt minut nieświecenia nie rozgrzewa LEDek do zabójczych temperatur...)

formatting link
coś takiego

Za podobne 10W zapłaciłem około 4pln -- w co najmniej dwóch uszkodziły się ich zasilacze... [albo ładowarki?...]

W dniu 30.01.2025 o 13:02, Pixel®🇵🇱 pisze:

Nie będę sknera: Z Gemini masz:

"Negocjacja w ładowarce Quick Charge to proces, w którym ładowarka i urządzenie (np. telefon) komunikują się ze sobą, aby ustalić optymalne parametry ładowania. Chodzi o to, żeby ładowanie było jak najszybsze, ale jednocześnie bezpieczne dla baterii urządzenia.

Jak to działa?

Urządzenie wysyła sygnał: Telefon lub inne urządzenie z funkcją Quick Charge wysyła do ładowarki sygnał, w którym informuje, jakie jest jego zapotrzebowanie na energię.

Ładowarka reaguje: Ładowarka analizuje ten sygnał i na jego podstawie dobiera odpowiednie napięcie i natężenie prądu.

Negocjacja parametrów: Jeśli urządzenie potrzebuje więcej energii, ładowarka może "negocjować" z nim, proponując wyższe parametry ładowania. Urządzenie może się na to zgodzić lub poprosić o niższe parametry, jeśli np. bateria jest już prawie pełna.

Optymalne ładowanie: Po ustaleniu parametrów, ładowarka zaczyna ładować urządzenie z optymalną mocą.

---------------------------------- Teraz mi wskaż, jak odpowiada "bramka" (bez QC czy BMS) takiej ładowarce, kiedy ona sobie podnosi napięcie... a bramka "nie mówi" wystarczy...i co się może wydarzyć. O telefonach nie piszemy teraz, bo posiadają BMS i bez problemu kompensują chwilowe przepięcia. Bramka/inne wymagające zasilacza tego nie mogą.

Oczywiście dokładny i ścisły proces jest opisany u źródeł. Będziesz chciał, to znajdziesz.

W dniu 30.01.2025 o 13:05, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Bredzisz. QC jest po obu stronach w ładowarce i w smartfonie. Też zauważyłem, że wolisz korzystać ze swoich wydumań zamiast z opisu producenta.

W dniu 30 sty 2025 o 12:46, Pixel®🇵🇱 pisze:

NIGDY!!! AC 5V na 1A daje niekoniecznie 1W... ;) (o tym był inny flejm... chyba nie uzgodniliśmy, dlaczego żarówkę grzeje skuteczny_prąd a kwasowy akumulator ładuje średni_prąd...)

Owszem. IMO nie ogarniasz tematu QC -- tyczącego urządzenia zbudowanego na Qualcommie a nie zasilacza współpracującego ze smartfonem oferującym QC...

IMO 5.5V wykracza poza dopuszczalne napięcie podstawowego napięcia USB.

Nadmierne napięcie na wejściu, nadmierne obciążenie na wyjściu, nadmierna temperatura -- gdyby ktoś nakrył kołdrą lub położył na kaloryferze... ;)

Problem w tym, że natężenie zależy od napięcia... ;) Podajemy NAPIĘCIE -- nie prąd. Prąd płynie jakiś, bo jest napięcie i jest jakiś opór -- niekoniecznie rezystancja...

Nawet wtedy, gdy regulujemy (stabilizujemy) natężenie -- w istocie regulujemy tylko napięcie a natężenie jest efektem tego napięcia...

Napięcie jest jak różnica poziomów wody... Prąd regulujemy napięciem i oporem odbiornika... Akumulator stawia jakiś opór -- zwykle ;) niezbyt mocno zależny od przykładanego napięcia... Zwykle -- bo po przekroczeniu krytycznego napięcia może załamać się ów opór... ;)

Napięcie możemy zmieniać i na zasilającym przewodzie (negocjując) i (wewnętrznym układem) na samym akumulatorze....

W dniu 30.01.2025 o 13:23, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

"Idź ty lepiej koziołeczku, szukać swego Pacanowa"

Znaczy się, idź do jakieś szkoły od prądów :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required