W takiej zasadzie że jak zakład energetyczny wyłącza prąd bo np robi jakieś prace naprawcze/konserwacyjne to musi być pewien że żaden chiński przełącznik zasilania awaryjnego nie wyśle AC z powrotem do sieci i nie zabije elektryka.
W przypadku inwerterów PV sprawa jest troche uproszczona bo wystarczy wczesna ich certyfikacja.
c.