0,7+0,8=1,1

Feb 18, 2024 Last reply: 2 lata temu 36 Replies

Ale co - ktos w tym pawlaczu połączył kable, czy nawet nie bardzo wiesz gdzie, ale połaczył?

J.

Nie wiem gdzie, ale połączył.

Zacząłem od wyłączenia wszystkiego z gniazdek, pogaszenia świateł, zostawienia włączonego jednego bezpiecznika (licznik cały czas bił ok.

300 W, jak ten bezpiecznik był włączony) i przejścia się po ścianach z czujnikiem pola magnetycznego. Namierzyłem ścianę łazienki.

Po wejściu i wykręceniu gniazdka w łazience (jedynego) oczom moim ukazały się dwa przewody dwużyłowe, oba takie typowe, "energetyczne", w podwójnej izolacji, 1.5 mm2.

Żyły tych przewodów (brązowa z brązową, niebieska z niebieską) łączyły się w tym gniazdku (tzn. obie brązowe szły do jednego styku gniazdka, obie niebieskie do drugiego). Niepodłączony do niczego bolec pomijam, choć za to też ktoś powinien dostać po łapach.

W jednym z tych przewodów faktycznie "był prąd" (faza na brązowym, zero na niebieskim), w drugim nie było (tzn. był, bo był zasilany z tego pierwszego przewodu). Odłączyłem go, upewniłem się że nic nie przestało działać, ale nie -- prąd jak był w innych gniazdkach tak był dalej, wszystkie lampy jak działały wcześniej, tak działały i później. Nawet dzwonek sprawdziłem -- dzwonił jak zły.

Jak zacząłem badać, gdzie ten drugi przewód jest podłączony (generatorem, czujnikiem pola magnetycznego, cęgami), to wyprowadził mnie poza mieszkanie. Poza mieszkaniem znalazłem go na klatce w skrzynce teletechnicznej (była otwarta) w postaci jednego z wielu idących luzem cienkich drucików (wyglądających na telefoniczne / domofonowe). Szły one w dół (mieszkałem na pierwszym piętrze).

Po zejściu piętro niżej (na parter) zobaczyłem drugą skrzynkę, ale już zamkniętą, i wiszącą obok niej puszkę z logo TP. Z puszki wychodziło kilka przewodów podobnych do skrętki komputerowej i ginęło w peszlu w ścianie. Jednym z tych przewodów szedł prąd z mojego mieszkania (znów, sprawdzone cęgami, generatorem, czujnikiem pola).

Podpiąłem w międzyczasie do tego przewodu niskie napięcie z trafo. Jakieś

24 V albo coś takiego. Najpierw do obu przewodów (brązowy i niebieski), potem do każdego z nich i neutralnego (bo to jedyny uziom, jaki tam miałem

-- to stara instalacja TN-C). Z pomiaru prądu wyszło mi, że ten prąd nie uciekał z mojego mieszkania, wracając drugim przewodem, tylko uciekał z mojej fazy jednym przewodem, a zamykał się do neutralnego / ziemi inną drogą. Drugi (niebieski) miał podobną rezystancję, ale przez to, że był podłączony do neutralnego, nie brał udziału w procederze. Oczywiście gdyby była różnicówka, to by to od razu wyszło. Ale różnicówki nie było.

Tyle fakty. Teraz podejrzenia. Gdzieś te druciki telefoniczne musiały być połączone do tego przewodu "energetycznego". Podejrzewam, że to było zamurowane gdzieś w okolicy pawlacza, bo tam mi pokazywał czujnik pola, a żadnej puszki tam nie widziałem. Podejrzewam, że tytan intelektu zobaczył jakieś przewody wychodzące ze ściany w miejscu, w którym kiedyś było gniazdko telefoniczne, i niewiele myśląc poprowadził je tam, gdzie było mu najbliżej, czyli do łazienki, i tam połączył z instalacją elektryczną. I tak sobie to wisiało przez lata, grożąc porażeniem lub pożarem, ale generalnie nic się nie działo, bo pewnie te przewody telefoniczne dawno już były odłączone na centrali (bo i centrali pewnie już dawno nie było). Aż coś sprawiło, że zostały doziemione. Może oba celowo, może izolacja gdzieś puściła (choć oba pewnie by się nie doziemiły same w tym samym punkcie -- ich rezystancja do przewodu neutralnego była w zasadzie taka sama). Przewody cienkie, to i rezystancja spora, więc nic się nie dymiło, tylko po prostu się grzało (bo gdzieś te 300 W musiało się wytracić), pewnie na dużym dystansie.

Chciałem podpiąć tam jakąś wyższą częstotliwość i przejść się z radyjkiem po okolicy, ale spędziłem nad tym tyle czasu, że już mi się nie chciało. Może i szkoda :)

W dniu 20.02.2024 o 00:02, Arnold Ziffel pisze:

A co tym ćwierkaniem może być? Najprostszy prostokąt? Czym tego słuchać?

Mam "firmowe" urządzenie, ale praktycznie bezużyteczne. Ono chyba częstotliwość akustyczną w kabel pompuje.

Robert

Prostokąt, tylko o wyższej częstotliwości (nadal akustycznej), do tego przerywany. Słuchałem czujnikiem położenia wału ze skutera podłączonym do wzmacniacza audio. Szedł prąd, indukował pole magnetyczne.

Szukacz bezpieczników?

Nie, takie coś.

formatting link
Ale to porażka. To już lepiej działa fazer777.

Robert

A propos

formatting link
Miało być taniej, a wyszło drożej :-)

J.

J.F pisze:

Z tego co widzę każda zmiana przepisów daje big dochód firmom prywatnym. Niektóre zmiany prawa dają sporo posadek dla swojaków donkosko/kaczystoskich. A tu? Hm. Firmy od kompensacji mocy biernej indukcyjnej/pojemnościowej nie wyrabiają ze zleceniami:) Oferują klientowi skrzynkę z kondziołkami albo z dławikami. Ofkors w większości na instalację 3F. Wszystko ładnie się kręci.

Ale akurat to są bardzo stare przepisy.

Od dawna moc bierna była problemem, były opłaty za zbyt dużą, były liczniki, i nawet były zapisy, ze pojemnościowa jest niedopuszczalna ... tylko że problemem była indukcyjna, bo rózne silniki i dławiki świetlówek ją generowały.

A teraz jak widac - pojemnościowa jest problemem, bo indukcyjnej już sie nie bierze :-) Albo pobór odkształcony, który nie wiadomo jak liczniki liczą.

No własnie - stary kompensator miał tylko kondensatory.

Teraz widzę jeszcze jeden problem - ma ktos PV na dachu, falownik daje mu moc czynną, spada pobór mocy czynnej ... a biernej nie. I kara, za nadmiarowy współczynnik.

No i dawno temu licznik mocy biernej odczytywano raz na miesiąc, to się tam jakos sumowało i uśredniało. Teraz "inteligentny" licznik zlicza to chyba co 15 minut, i moze chyba sam kary naliczac w krótkim okresie :-)

J.

Sporo mocy pojemnościowej generuje oświetlenie led.

Jak miałoby to działać?

No normalnie - masz np silnik 2.3kW dla równego rachunku. Plynie 10A skladowej rzeczywistej i 5A urojonej, razem

11.2A, cos fi 0.8944

I teraz PV generuje np 7A pradu ... rzeczywistego. Z sieci płynie wiec 3A składowej rzeczywistej i 5A urojonej,

690W ale z cos fi=0.51

Lepsze falowniki moga to skompensowac, ale musza byc lepsze :-)

J.

Gdybanie. Przydałby się jaki PL/UE system radiowy do synchronizacji wszystkich mikro generatorów pompujących prąd do sieci.

Zerknąłem i jest już synchronizacja ale po sieci internetowej dla co lepszych falowników.

W dniu 27.02.2024 o 13:21, alojzy nieborak pisze:

No i po co miałby być synchronizowany radiowo i co to w ogóle ma do lokalnego przesunięcia?

Czy takie gdybanie ... kto ma, ten sie moze pochwali, jak to u niego wyglada - jaki cos fi ma pompa ciepla (z falownikiem moze byc 1), a ile pokazuje licznik, jak PV cos daje.

Cos takiego jest w planach/wymagane, ale raczej nie radiowe, bo to bardziej lokalne musi byc. No i w zasadzie taka role pelni napiecie w sieci - za duzo pradu z PV, napiecie wzrasta, falowniki powinny zmniejszyc dostawy. Choc bardziej przydatny byłby tu czujnik prądu na przyłaczu.

J.

A propos

formatting link
To jak - jest problem, czy obiekty inne ?

J.

W dniu 26.02.2024 o 19:47, J.F pisze:

Opowiadasz głupoty, jak falownik pracuje to zasila, wtedy nie ma poboru z sieci i nie ma też biernej, nie mówiąc już o tym że prywatnych odbiorców to nie dotyczy.

Co godzinę, co 15 minut maja być taryfy dynamiczne, znowu coś ci się pokićkało :(

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required