[ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/641281,kamienna-gora-prad-porazil-dwie-dziewczynki-nie-zyja,id,t.html

A tu :-(

Nie wiadomo czy to linia NN, SN czy WN. Podobny przypadek byl w samym Wroclawiu
(linia pewnie SN zasilajaca trakcje PKP ale ofiary przezyly).

Ktos pisal ze jak przewod sie zerwie to jak juz spadnie to zabezpieczania dawno
odlacza zabojcze sily. To chyba sie ich nie stosuje jednak albo sporadycznie?

Czasami jade rowerem pod linia 440kV, nawet w sloneczny dzien slychac kojace
bzyczenie wyladowan koronowych(?). Jakby to spadlo to ciekawe czy odlaczniki sa
i jakie pole razenia ma taka polapka (dla ludzi).


Re: [ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne
Hello Papkin,


Quoted text here. Click to load it
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/641281,kamienna-gora-prad-porazil-dwie-dziewczynki-nie-zyja,id,t.html
Quoted text here. Click to load it

Podobni NN.


Też były w wodzie?

Quoted text here. Click to load it

Jeśli to było 230V to zabezpieczenia nie miały szans zadziałać...

Quoted text here. Click to load it

W 1979 roku w Opolu na linii 110kV urwał się izolator i jeden z
przewodów oparł się m.in. o ziemię. Zginęło 5-letnie dziecko -
napięcie krokowe je zabiło. Oprócz tego poszło po linii napowietrznej
(tak - na przedmieściach jeszcze w tamtych latach były linie
napowietrzne) i narobiło sporo zniszczeń.

--
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: [ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne
Quoted text here. Click to load it

nie mialem przedmiotow z tej dziedziny ale nie da sie wykryc NAGLEGO spadku
pobieranej mocy na danej galezi! Czas zadzialania jakiegos mechanicznego
przelacznika moze byc tu kluczowy pewnie.

Quoted text here. Click to load it

Gdzies widzialem by w takim wypadku nie kroczyc (roznica potencjalow miedzy
stopami juz jest wystarczajaca ale przeciez zwykle masz gumowe podeszwy...).

W TV pokazali i wyglada to na linie NN (no i nie izolowane druty) a dziewczyny
siedzialy na metalowej barierce, wpadly do wody zapewne po porazeniu.


Re: [ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne
W dniu 2012-08-21 19:03, Papkin pisze:
Quoted text here. Click to load it

Podczas burzy duże szanse, że buty są przemoczone i nic ci gumowa
podeszwa nie pomoże.

--
pozdrawiam
MD

Re: [ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne

Ale to nie o to tu chodzi. Jak masz stopy blisko to różnica
potencjałów pomiędzy nimi jest raczej mała i szanse na porażenie
maleją. Jak więc nagle znajdziesz się koło zerwanej linii, to uciekać
skokami, a nie sadzić wielgaśne kroki. No i nie trzymać się za ręce z
innymi osobami.

No i jeszcze jedno, linie rozdzielcze napowietrzne 15kV są wykonane są
najczęściej z izolowanym punktem neutralnym i UKSI. Taka linia może
długotrwale pracować z jednym przewodem na ziemi, choć co prawda
gwiazda napięć się rozjeżdża a w okolicach gdzie przewód leży można
być porażonym prądem ładowania linii.

--
Grzegorz Krukowski

Re: [ot] Pisaliscie kiedys ze linie energetyczne sa bezpieczne
Dnia Fri, 24 Aug 2012 10:01:31 +0200, Grzegorz Krukowski napisał(a):

Quoted text here. Click to load it

Albo biec tak, by w danym momencie tylko jedną stopą dotykać ziemi.
Quoted text here. Click to load it

Generalnie się zgadza. Jeśli chodzi o doziemienia to stosowane są
różnego rodzaju zabezpieczenia ziemnozwarciowe ale najczęściej czas ich
zadziałania jest na tyle długi (nawet pojedyncze sekundy), że może
okazać się zabójczy dla człowieka. Jeśli chodzi o symetrię napięć to
owszem, gwiazda się rozjeżdża ale jeśli transformatory SN/nN mają układ
uzwojeń z trójkątem po stronie pierwotnej to wpływ doziemienia jest
niewielki.
--
Pozdrawiam      Bad Worm        badworm[maupa]postpl
GG#2400455 ICQ#320399066

Site Timeline