Nauka elektroniki po trzydziestce - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
[OT]Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Użytkownik L501 aneryS napisał:
Quoted text here. Click to load it

Jest jest, oczywiście, można kupić kilkudniowe ubezpieczenia, tyle że
mam na myśli nie AC czy NW które są dobrowolne, opisuję sytuację
odpowiednika naszego OC. Inna kwestia Ĺźe niektĂłre bardziej wypasione
polisy pokrywają dowolny pojazd którego nie jesteś właścicielem ale
tylko w zakresie OC.


--
AlexY
http://nadzieja.pl/inne/spam.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: [OT]Re: Nauka elektroniki po trzydziestce

Quoted text here. Click to load it

Acha,no to całe szczęście, ze nie jest tak źle, że jak się chce, to
możliwość jest. Dzięki za info :)

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Quoted text here. Click to load it
padł)
Quoted text here. Click to load it

    [...]

    Wszystko OK. Tylko mĂłwimy o ubezpieczycielu, ktĂłry ponosi
odpowiedzialność za szkody, a nie producencie samochodu od którego pojazd
kupiłeś.. Natomiast producenci utworów zazwyczaj w licencjach mają tyle
wyłączeń, że nie odpowiadają za nic, a już na pewno nie za błędy w
utworze.


Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Moim zdaniem warto. Nawet jako zabezpieczenie na przyszłość. Sporo jest
ogłoszeń pracy dla elektroników telefonów komórkowych (widać w RP często
się je naprawia).

Gorzej będzie ze wsparciem tej nauki. Nie wiem, czy technika zaoczne
jeszcze funkcjonują (tam gdzie się uczyłem już nie ma kursu zaocznego
choć w czasach gdy tam uczęszczałem jeszcze był). Natomiast studia
solidnie trzepną po kieszeni i trzeba będzie ostro dziobać by
pozaliczać. Ale i tak moim zdaniem kurs formalny ma znaczną przewagę nad
"samodzielnym" zgłębianiem tematu, bo uwzględnia również tematy jakie w
istocie są podstawowe ale myśli się o ich zgłębianiu na końcu (bo zawsze
jest coś "ciekawszego").

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Marek pisze tak:

Quoted text here. Click to load it

Warto ale nie po to żeby naprawiać płyty główne tylko żeby sobie coś
podłubać i mieć satysfakcję że działa.

a zasilania to naprawiaj metodą Podmiancewa. Nie uda się naprawić to
znaczy że naprawa była nieopłacalna.

--
Piter

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce

Quoted text here. Click to load it
===================

Z wieloma przedmówcami, którzy stwierdzili że warto - ZGADZAM SIĘ !!
Z tymi, którzy twierdzą że NIE, też się zgadzam, ale tylko w zakresie
przydatności dodatkowej wiedzy w serwisie. Ale kto powiedział,że Twoja kariera
zawodowa ma ograniczyć się po deskę grobową do serwisu??
30 lat ?! Chłopie, mnie stuknęło 5 dekad, dalej się uczę!! To jest tak jak z
joggingiem. Chcesz zachować dobrą formę fizyczną - biegaj, chcesz zachować w
dobrej formie centralny ośrodek nerwowy - czytaj i rozwiązuj problemy ścisłe.
Przykład : projektowanie filtrów cyfrowych, najprościej skorzystać z
Matlaba(FDATOOL). Ćwiczyłem to, fajne narzędzie ale... Jak Ci brakuje zasobów
w FPGA to co wtedy??  Młodzież (20-to latki) mówią mi "NIE DA SIĘ!".
Proponuję: nie korzystajcie z Matlaba, tylko policzcie współczynniki w/g
przyjętych założeń, ułóżcie układ równań różniczkowych(liniowych), wrzućcie to
na kompa i wyliczcie współczynniki numerycznie. Ooops!! A czym to zrobić?!
Ot,chociażby również Matlabem!! Byle czym!! Źródeł i wszelakich gotowców na
rozwiązywanie układów równań liniowych jest od zaje.....
Najgorsze:jakie założenia/warunki początkowe przyjąć do rozwiązania problemu?..
Ale niestety, 99% nie wie o czym mówię i jak to zrobić. Wygląda to mniej
więcej tak jak pytanie do pięciolatka: "Skąd są pieniądze?". Odpowiedź:"Z
bankomatu".

Reasumując, jeżeli nie wiążesz swojej przyszłości tylko z serwisem, warto
zdobywać/odświeżać/poszerzać wiedzę w zakresie elektroniki/matematyki/cyfrowej
teorii przetwarzania sygnałów. Tylko 3 dekady masz za sobą !!

Znam gościa (absolwent technikum mechanicznego), w wieku 4 dekad, który jest w
stanie zapędzić w "kozi róg" absolwentów uczelni technicznych (nie prywatnych,
bo to .. brak słów..).  

Piszesz o pewnych umiejętnościach manualnych jak np. reballing. OK, warto
takowe umiejętności posiadać, ale...  Czy Twoim zdaniem dajmy na to architekt,
powinien/musi posiadać wiedzę praktyczną w zakresie obsługi betoniarki??

DLA CHCĄCEGO - NIE MA NIC TRUDNEGO!!  Jeżeli naprawdę chcesz, dasz sobie radę.
Obecnie pracodawcy nie patrzą na świstek, tylko na umiejętności.

Powodzenia,

MH



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
UĹźytkownik  MH napisał:
[...]
Quoted text here. Click to load it
radę.
Quoted text here. Click to load it

Się w tym temacie wtrącę... weź to powyższe powiedz firmom do których
aplikuję a stwierdzających że "inni kandydaci mają lepsze wykształcenie"
i to nawet bez choćby rozmowy telefonicznej.

--
AlexY
http://nadzieja.pl/inne/spam.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Hello AlexY,


Quoted text here. Click to load it

Niestety, nadal papierek znaczy więcej niż wieloletnie doświadczenie
:(

--
Best regards,
 RoMan                            mailto:roman@pik-net.pl
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:
Quoted text here. Click to load it
radę.
Quoted text here. Click to load it

Tyle że odnoszę wrażenie że papier zaczął się robić ważny odkąd
weszliśmy do unii.

--
AlexY
http://nadzieja.pl/inne/spam.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Nauka elektroniki po trzydziestce

Quoted text here. Click to load it
weszliśmy
Quoted text here. Click to load it

Biurokracja wszystko zrobi, by sterować ludźmi odgórnie i maksymalnie im
utrudnić. Może ktoś po prostu boi się o stołek, a taki świstek, to
bardziej
dupochron, niż wymóg rzeczywistości? No, nie wiem, jestem uprzedzony, i to
bardzo, do WŁADZY wszelakiej, ceniąc sobie wszakże dobre przywództwo, które
odróżniam od władzy.
BTW. Za dawnych lat, naprawdę dawnych, chyba zaraz po stanie wojennym, albo
gdzieś w okolicach przemian, ale gdy jeszcze na hasło "internet" można było
usłyszeć "mówi się >internAt<", spotkałem się z czymś dziwnym, chyyyba w
telewizorze ktoś pytlował, że to, co my powszechnie nazywamy "biurokracja" i
jest złe, powinniśmy w rzeczywistości nazywać "biurokratywność" i ta
właśnie
"biurokratywność" jest zła, a pogardzana "biurokracja", w swym prawidłowym
znaczeniu, jest jak najbardziej dobra.
Tym razem spoko - ponieważ nie udało mi się tego potwierdzić z niezależnych
źródeł, to z miejsca odrzuciłem to jako bzdurę, czyjś wymysł. Dla
ciekawości
przed chwilą wrzuciłem w Google, nie zwróciło nic, poza kupą linków
sugerujących, ze a no bo może przecież szukałem np. "biuro kreatywność"...
Qrva, NIE, szukałem "biurokratywność" i niczego innego, niech mi gugiel nie
sugeruje podpowiedzi, jeśli o nie nie proszę. Po uruchomieniu przełącznika
dokładnych wyników nie pokazało żadnego odnośnika, tylko jakąś dupowatą
reklamkę gugle.
Tak jestem ciekaw, hmm... skąd i kto mógł sobie to uroić, co usłyszałem z
telewizora (a może przeczytałem w czasopiśmie, nie pamiętam)?

Biurokracji - NIE!!

--
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Nauka elektroniki po trzydziestce

Quoted text here. Click to load it

==============

Byc może w dupnych korporacjach. Dla kadrowca, czy jak go tam zwał tak zwał w
firmie trochę większej od PGR'u , CV stanowi swoistego rodzaju DUPOCHRON !!

W "średnich" firmach, papier służy do utrzymania higieny w miejscach
odpowiednich do jej utrzymywania.

Niezależnie od czegokolwiek: można mieć w 3 poopy papierków, można mieć fajne
'gadane' , jak ktoś nie ma wiedzy/umiejętności  w deklarowanym zawodzie, to
wyleci z roboty na ZBITY RYJ !!  

Dlatego warto się ustawicznie dokształcać !!

MH

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
W dniu 2012-02-08 02:07,  MH pisze:

Quoted text here. Click to load it

Miej więcej w czasie, gdy wątkotwórca przychodził na świat, koleżanka z
roku poszła do firmy produkującej porcelanę. Rzuciła dyplomem
politechniki, pan popatrzył, po czym odbyła się dyskusja:
-Fototechnika, świetnie! Kogoś takiego potrzebujemy! No to chodźmy do
ciemni.
-To ja dziękuję. Do  widzenia.
-Do widzenia.



Pozdrawiam,
P.P.

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
D
Quoted text here. Click to load it

Quoted text here. Click to load it
MoC5%BCe powiem tak, wpierw musi poczytaC4%87 jak to dziaC5%82a, pote=
m parC4%99 ukC5%82adC3%B3w  =

zrobiC4%87
i uruchomiC4%87 :) i dopiero moC5%BCna prC3%B3bowaC4%87 coC5%9B nap=
rawiaC4%87, jeC5%BCeli siC4%99 nie chce
dziaC5%82aC4%87 metodC4%85 'maC5%82py' a chce faktycznie rozumieC4%87=
 jak dziaC5%82a urzC4%85dzenie
aby mC3%B3c go naprawiC4%87.


Quoted text here. Click to load it
AJ myC5%9BlaC5%82em C5%BCe to tylko ja jestem starszy od wC4%99gla ;=
) a tu widzC4%99 C5%BCe nie  =

jestem sam :)

Quoted text here. Click to load it

Quoted text here. Click to load it

Quoted text here. Click to load it
DokC5%82adnie trzeba caC5%82y czas czytaC4%87 i poznawaC4%87 nowe rz=
eczy.


Quoted text here. Click to load it
To juC5%BC jest wyC5%BCsza szkoC5%82a jazdy, ja bym mu proponowaC5%82=
 analogC3%B3wkC4%99,
podstawy opornik, kondesator, cewka, tranzystor biopolarny i proste ukC5%
82%ady.

-- =

Pozdr
JanuszK

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce


Quoted text here. Click to load it
==============

Ależ oczywiście!! Ja podałem przykład być może z 'górnej pólki' , nie mniej
jednak właśnie chodzi o to, by trochę teorii zaczerpnąć. Facet ma 3 dekady i
obawia się czy nie za późno ?!  Zdecydowanie NIE!!  Autorowi wątka polecam
przestudiowanie paru książek (Kulka/Układy analogowe i cyfrowe, czy jakoś tam..)
To naprawdę nie jest trudne!! A co do wiedzy.., OD PRZYBYTKU GŁOWA NIE BOLI
kolego.

MH

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce
Marek pisze:
Quoted text here. Click to load it
sieci
Quoted text here. Click to load it

To tak jak u mnie :)

Quoted text here. Click to load it

Jestem >30 i niedawno doszedłem do wniosku że nieznajomość elektroniki
jest rodzajem analfabetyzmu. Zacząłem od samych podstaw.

bajcik

Re: Nauka elektroniki po trzydziestce


Quoted text here. Click to load it

Idealnie dobrałeś to w słowa, również czułem się trochę analfabetą
elektronicznym i chciałbym to nadrobić, do tego ułatwiłoby mi to codzienną
pracę.
Zakupiłem klika kitów AVT, kilka książek i zaczynam. Mam nadzieję, że
podniosę trochę swoje kwalifikacje elektroniczne i co za tym idzie
samopoczucie.
Można wiedzieć kiedy zacząłeś i jak Ci idzie nauka/praktyka ?


Pozdrawiam
Marek


Site Timeline