Mała prądnica ( alternator )

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Czołem.

Szukam małej prądnicy względnie alternatora mocy kilkuset watów, jako  
regulowanego obciążenia do testowania niezawodności różnych napędów.  
Dotychczas korzystałem z alternatorów samochodowych, pracujących na  
stałe obciążenie, regulacja wzbudzeniem. Najmniejszy jaki jest dostępny  
to ten z Fiata 126. Zakres obrotów odpowiedni ( 1000-10.000 ), moc też (  
0-400 W, choć 200 W na wale starczy ), cena sympatyczna. To co mi  
zdecydowanie *nie odpowiada* to spory moment bezwładności wirnika  
alternatora, przez co rozruch wydłuża się niemiłosiernie albo zrywane są  
sprzęgła. Próbowałem przerabiać silniki szeregowe z AGD na prądnice  
obcowzbudne poprzez przezwojenie stojana, ale są kłopoty z komutacją i  
komutator takiej maszyny ma krótki żywot. Silniki DC z magnesami słabo  
się regulują ( tylko obciążeniem ). Jakieś pomysły najlepiej gotowce ?  
Alternatory motocyklowe mniejsze, ale czy występują jako gotowe moduły,  
tak jak samochodowe ?

Hamulec 10 kW jest prościej zrobić :>

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )

Quoted text here. Click to load it

A może elektromagnetyczny hamulec proszkowy ? tylko trzeba zadbać o  
chłodzenie.
To się może sprawdzić jak pomiar obciążenia robisz po stronie mechanicznej.  
Jednak gdy pomiar jest po stronie elektrycznej to chyba bedzie mało  
dokładne.

Gejzero.  


Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 20:29, Gejzero SQ3OGX pisze:

Quoted text here. Click to load it

Znam, stosuję, ale toto pracuje ledwie do ~1000 1/min, a przy mocy  
kilkuset watów ma bezwładność nie do zaakceptowania. Przekładnia pewnie  
rozwiązała by problem obrotów, ale wolałbym jej uniknąć - podatność na  
zużycie w wersji pasowej.

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 21:00, PeJot pisze:
Quoted text here. Click to load it

A i jeszcze jest jeden problem: ze względów konstrukcyjnych hamulce  
proszkowe muszą pracować z poziomą osią, tymczasem oś mojego napędu  
zwykle jest pionowa. Gotowych przekładni kątowych tej wielkości jest w  
necie od groma, tyle nic nie wiadomo o ich żywotności. Pracuję obecnie  
nad takim hamulcem małej mocy z przekładnią kątową. Jeżeli prototyp  
wykaże się sensowną żywotnością, tzn. przekładnia kątowa przeżyje  
kilkaset godzin pracy, być może się przekonam do tej metody.

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )

Quoted text here. Click to load it

Nie pomaga rozruch na minimalnej mocy, bez pradu wzbudzenia,  
i dopiero potem zwiekszenie pradu wzbudzenia?

Quoted text here. Click to load it

W motocyklu mam stojan przykrecony do dekla, chlodzony olejem.  
Kolo magnesowe jest na wale.

--  
"Project Manager to człowiek, który myśli, że jak weźmie  
dziewięć kobiet, to urodzą dziecko w miesiąc."

Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 20:33, Adam Wysocki pisze:

Quoted text here. Click to load it

Nie pomaga. Problem siedzi w momencie bezwładności wirnika - i duże toto  
i ciężkie.
Quoted text here. Click to load it

To znaczy wzbudzenie nie jest obce - kiszka, tego nie da się w moim  
przypadku regulować.

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )

Quoted text here. Click to load it

Nie wiem czy w kazdym motocyklu tak jest. Na pewno jest tak  
w GSX1300R, bo w nim go rozbieralem. Jest pradnica trojfazowa  
i regulator tyrystorowy, ktory gdy napiecie za bardzo wzrosnie,  
zwiera je do masy. Dzieki temu wiekszosc energii wytraca sie w  
zwojach. Byla tu kiedys o tym dyskusja, RoMan mowil, ze to sie  
nazywa crow-bar. Sama pradnica ma 400W, na wolnych obrotach daje  
ok. 20V, po dodaniu gazu napiecie szybko wzrasta.

Przy okazji jest do dekla przykrecona malutka cewka, ktora zbiera  
impulsy z kola magnesowego i przekazuje je do komputera (czujnik  
polozenia walu).

Jestem z tematem na biezaco, zobacz pare najnowszych postow na  
moim motocyklowym blogu - http://motogof.tumblr.com /. Jest tam  
tez zdjecie samego alternatora.

http://motogof.tumblr.com/post/44562175511/

Nie wklejam linku do samego zdjecia, bo ciezko mi go teraz  
wyciagnac (pisze z telefonu). Jestem prawie pewien (prawie, bo nie  
rozbieralem tego), ze tak samo jest w GSX750F. Wiem tez ze Honda  
CBR ma regulator dzialajacy na tej samej zasadzie, wiec pewnie  
alternator tez jest podobny - na pewno nie ma uzwojenia wzbudzenia.

W chinskich skuterach jest podobnie pod wzgledem budowy, ale:

1. Moc jest duzo mniejsza
2. Stojan jest chlodzony powietrzem
3. Pradnica nie jest trojfazowa - jest kilka uzwojen do roznych  
rzeczy (wiem ze osobne jest do lampy a osobne do zaplonu)
4. Nie wiem jak w nich dziala regulator
5. Kolo magnesowe pelni tez role kola zamachowego, przy malym  
jednocylindrowym silniku ma to znaczenie

Przy czym nie mam pojecia jak jest w enduro, czy innych typach  
motocykli. Moze jest gdzies pradnica z osobnym uzwojeniem  
wzbudzenia.

Pozdr.

--  
"Project Manager to człowiek, który myśli, że jak weźmie  
dziewięć kobiet, to urodzą dziecko w miesiąc."

Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 21:42, Adam Wysocki pisze:
Quoted text here. Click to load it

A jak z wymiarami takich gotowców ? Jaką to miewa średnicę wirnika ? Im  
mniejsza tym mniejszy moment bezwładności.


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )

Quoted text here. Click to load it

Na oko mniej więcej tyle, ile płyta CD. Ale to nie jest gotowiec. Dekiel  
ze stojanem to jedna część, a w bloku silnika jest wał i do niego przykręcone  
koło magnesowe. Dekiel wkłada się w blok na takich dwóch kołkach ("locating  
pin") i przykręca, wtedy pasuje. Nie ma oprócz tego niczego, co by trzymało  
koło magnesowe we właściwej pozycji - żadnego łożyska.

--  
"Project Manager to człowiek, który myśli, że jak weźmie  
dziewięć kobiet, to urodzą dziecko w miesiąc."

Re: Mała prądnica ( alternator )
Dnia Sat, 09 Mar 2013 19:58:52 +0100, PeJot napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

A moze hamulec olejowy, wiatrak itp ?

Quoted text here. Click to load it

Hm, a moze po prostu mocniejsze sprzeglo ?  
Bo alternatywa to jaki silnik z wirnikiem tarczowym, a tego juz dawno nie
widzialem :-)

Ale co to za napedy, ze sprzegla zrywaja ?  


Quoted text here. Click to load it

A czemu nie ? :-)

J.

Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 20:41, J.F. pisze:

Quoted text here. Click to load it

Kiedyś widziałem, moment bezwładności fajny, tyle że to nie do kupienia.  
Google zapchane samą teorią.

Quoted text here. Click to load it

1. Nieakceptowalna żywotność ( szczotki + komutator ). To samo się tyczy  
w/w.
2. Regulacja po stronie obciążenia. Chyba żeby przy stałym obciążeniu  
regulować prąd PWM ale mie mam pod ręką gotowego układu. Na razie prz  
alternatorze pracuję na stałe obciążenie, prosta regulacja wzbudzeniem 0-2A.

Jeszcze mi po głowie chodzi silnik indukcyjny jako hamulec, ale coś  
trzeba by zrobić z wydzieloną mocą. Czyli trzeba eksperymentować, a ja  
chciałbym gotowca.

--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )
Am 09.03.2013 21:13, schrieb PeJot:
Quoted text here. Click to load it

A nie mogłeś, bulwa nać, napisać miesiąc temu? Wyrzuciłem dwa silniki  
tarczowe, jeden 100 drugi 250W. Jeszcze muszę zobaczyć po kartonach, czy  
coś się nie zabłąkało, ale sądzę, że nie. Musieliśmy opuścić warsztat i  
całe wyposażenie oraz kupa przydasiów poszło się kochać :-(


Jeszcze mamy jeden silnik tarczowy, ale jak narazie zabudowany i o mocy  
10kW (chyba, przynajmniej tego rzędu).

Ale jak chcesz takowe kupić to jest tego pełno w systemach o dużej  
dynamice (np. robotyka). Produkuje je np. Maccon i Heinzmann. Oprócz  
tego są one stosowane w motocyklach i motorowerach elektrycznych.

Waldek

--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-10 19:00, Waldemar Krzok pisze:
Quoted text here. Click to load it

2 ? Docelowo potrzeba 3 x tyle :)

Quoted text here. Click to load it

A jak z trwałością szczotek przy pracy silnikowej ? Silnik  
*komutatorowy* jako prądnica dziwnie szybko zużywa szczotki. Nie  
wnikałem głębiej w teorię, chyba chodzi o niewłaściwą strefę komutacji.

Przypominam że chodzi o badania niezawodnościowe napędów, dobrze by było  
żeby obciążenia wytrzymywały dłużej.

Quoted text here. Click to load it

OK, dzięki za trop, ale coś mi się widzi że znowu momenty bezwładności  
takich maszyn będą nieciekawe.

Chociaż:

http://www.magma.sklep.pl/product-pol-2658-SILNIK-DO-SKUTER-ELEKTRYCZNY-24V-200W-SKUTERA.html


I teraz pytanie elektronika niepraktykującego: chcąc taką prądnicę  
obciążyć stałym obciążeniem, do płynnej regulacji potrzebuję jakiegoś  
PWMa. Ciężko takie coś wykombinować na te ~ 20 A ?


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 10.03.2013 19:34, PeJot pisze:

Quoted text here. Click to load it
http://www.magma.sklep.pl/product-pol-2658-SILNIK-DO-SKUTER-ELEKTRYCZNY-24V-200W-SKUTERA.html
Quoted text here. Click to load it

Właśnie takie coś projektuję. Będzie gotowe za około miesiąc, może  
wcześniej.

Odezwij się.

Pozdrawiam,
--  
Michał

Re: Mała prądnica ( alternator )
Am 10.03.2013 19:34, schrieb PeJot:
Quoted text here. Click to load it
Ale byś miał na start. A te silniki są jeszcze do kupienia.

Quoted text here. Click to load it

Nie wiem, bom użytkownik, a nie projektant. Ale silniki tarczowe, które  
używam w naszych krzesłach laryngologicznych działają już dość długo  
pracując zarówno jako napęd, jak i hamowanie (praca czterokwadrantowa).  
Nie chodzi toto na okrągło, tylko jakieś pół godziny dziennie, ale  
najstarszy silnik ma chyba 40 lat. Szczotek nikt jeszcze nie wymieniał.  
Są to systemy dość dynamiczne, pracujące ze znacznym obciążeniem o dużej  
bezwładności (człowiek z fotelem na osi). Na dużym krześle mogę takim  
człowiekiem kręcić sinusoidalnie, +- 60 stopni, z częstotliwością 1Hz.  
Napęd bezpośredni.

Waldek


--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-12 10:03, Waldemar Krzok pisze:

Quoted text here. Click to load it

A co jest obciążeniem przy pracy hamulcowej  i jak wygląda regulacja ?

Quoted text here. Click to load it

OIDP w silnikach produkcji polskiej szczotki były dosyć długie.

Quoted text here. Click to load it

Długo pacjent wytrzymuje takie poniewieranie w te i nazad ? ;)


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )
Pan PeJot napisał:

Quoted text here. Click to load it

Aż się przyzna.

--  
Jarek

Re: Mała prądnica ( alternator )
Am 12.03.2013 10:12, schrieb PeJot:
Quoted text here. Click to load it

Małe krzesełko ma analogowy mostek tranzystorowy z duużym radiatorem  
chłodzonym wentylatorem i ogrzewa nam pomieszczenie pracownicze. Ale ono  
nie jest tak dynamiczne. Znaczy wogóle dynamiczne nie jest (tu mamy  
f<0.1Hz). Duże ma falownik z pracą silnik/generator ze zwrotem do sieci  
plus opornik 0.5kW na wsiaki słuczaj (na przykład do wyhamowania w  
sytuacji awaryjnej).

Quoted text here. Click to load it

Tych częstotliwości na pacjentach nie używamy, ale 0.3-0.5Hz to i  
owszem. 5 minut bez problemu, o ile klient nie rusza głową. Dlatego  
głowa jest dobrze przymocowana (hełm footbolowy z poduszkami  
powietrznymi), reszta pacjenta też. Mamy sześciopunktowe pasy  
bezpieczeństwa plus dodatkowe pasy dla stóp i łydek.
Większe częstotliwości używamy przy pomiarach, ostatnio przy teście  
urządzenia do diagnostyki zmysłu równowagi. Z autopsji mogę stwierdzić,  
że nie jest to takie tragiczne, o ile załączasz i wyłączasz w zerze  
prędkości sinusoidy, czyli w ekstremach. To, co daje rzeczywiście w  
pupę, to gwałtowny start lub zatrzymanie oraz, jeszcze gorsze, ruszanie  
głową w czasie obrotów. Coriolis daje taki popał, że nie tylko  
śniadanie, ale też wczorajszą kolację możesz sobie dokładnie obejrzeć ;-)

Waldek



--  
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Re: Mała prądnica ( alternator )
Hello Waldemar,

Tuesday, March 12, 2013, 10:03:18 AM, you wrote:

[...]

Quoted text here. Click to load it

Flaki chcesz z niego wytrząść? Zmniejsz trochę częstotliwość bo mi
momenty w kalkulatorze się przestają mieścić :(

[...]

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Mała prądnica ( alternator )
W dniu 2013-03-09 20:41, J.F. pisze:

Quoted text here. Click to load it

Chciałbym tym posterować :)

Quoted text here. Click to load it


--  
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline