Bawi³em siê z LEDami przy pod¶wietlaniu wy³±czników podtynkowych. Trudno by³o po ciemku wcelowaæ a wymieniaæ na inne nie by³o ekonmicznie.
S± 2 pdst. problemy:
1) Trudno¶c z zasilaniem. LED ma ma³e napiêcie zaporowe, wiêc musisz na wsteczn± po³ówkê sin daæ zwyk³± diodê, inaczej ca³y wysi³ek po¶wieci parê godzin. Napiêcie obni¿a³em impedancj± kondesatora. Z=1/(W*C) = 1/(2
*Pi*f
*C) Dla LEDa trzeba dobraæ pr±d przynajmniej 5-10mA. Zabawy w oporniki by³y zbyt wielko-gabarytowe i nie mie¶ci³y sie do puszki. W pralkê to co innego. Powinno siê zmie¶ciæ, najlepiej wykorzystaæ grza³kê :-) Kondensator przy zapalaniu jest wredny i potrafi pr±dem uderzenia przepaliæ diody. Nele¿y w szereg w³±czyæ oporek przynajmiej o mocy 0,25W a opór dobierasz do max ude¿enia pr±du. Tzn ile ci dioda wytrzyma w szczycie, ka¿da dioda ma inny Imax.
2) W porównaniu do neonówki to s± wysoce pr±do¿erne zabawy. Neonówka pobiera zero, zero, nic a taki LED ³±cznie ze stratami do 10mA. Ile tracisz mocy ile p³acisz? Policz P=~230 * 0.01 =~2,3W Po 500 h masz ok 1kWh a to jedynie 3 tygodnie!!! Dodaj±c do tego jakie¶ tam koszty elementów i problem z ich mocowniem (paj±k - fe).
Bawi³em siê te¿ w mrugaj±ce diody do pod¶wietlania 12VDC. Tam warunki zasilania s± jeszcze bardziej krytyczne ¿eby to siê nie zesmarzy³o po kilku godz. Potrzebna by³a wstêpna stabilizacja na diodzie zenera. Akurat zenera wykorzysta³em podwójnie: jako diodê zaporow± i jakoo ogranicznik napiêcia. Napiêcie trzeba by³o te¿ g³adziæ na elektrolicie ¿eby to jako¶ mryga³o. Jeden mi nawet wystrzeli³ po przepleniu diody.
Generalnie optowa³ bym za punktem 4) Zdecydowanie TANIEJ i mozna pole¿eæ pêpkiem do góry. Baba i tak nigdy takich rzeczy nie doceni - niestety, a tymbardziej swoja.
ici