Witam grupowiczow!
Chcialbym sie przywitac jako nowy uzytkownik i od razu zadac pytanie. Wlasnie studiuje sobie tematyke zasilania roznego rodzaju uzadzen (raczej bardzo amatorsko ;-) ) i tak sie zastanawiam wlasnie nad zasilaczem ATX, ktory jakos nadmiarowo lezy u mnie w pokoju. Tabliczka znamionowa (tak sie toto nazywa?) informuje mnie, ze uzadzonko jest mocy 300W. Na wyjsciu zas potrafi dostarczyc... i tu uwaga...
+3.3V 20A
+5V 30A
+12V 13A
oraz
-5V 0.5A
-12V 0.8A
-5V 2A
Jak mam ja to rozumiec, bo juz nie wiem jak do tego podejsc :-( Skad w takim zasilaczu wyjscie np 12V*13A=156W skoro transformatorki w tym male jak fix?! Trafa 50W zwykle sa juz dosyc po byku a tu takie dziwy... Jak to rozumiec? Pozdrawiam,
Maciek Jerzykowski
/******** "Fakt, ¿e jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, ¿e ca³y ¶wiat nie sprzymierzy³ siê przeciwko mnie." - Woody Allen
********/