Zasialcz pc i kopanie

Oct 28, 2007 21 Replies

Mlody, odwolujesz sie do teorii i Twoich niesprecyzowanych warunkow czyli praktyki i twierdzisz, ze to nic nie daje. A czy to sprawdziles? Najpierw podlacz tak jak Ci Piotrek przykazal a potem pogadamy. Z tego co ja sie znam na "medeycynie" (a wszyscy sie na tym doskonale znaja), twierdze, za Piotrk ma racje i to wieksza niz Tobie i byc moze Jemu sie wydaje. Otoz zalozmy, ze w kazdym odbiorniku te dwa kondesatory przeciwzakloceniowe sa zainstalowane, a przewaznie sa. I te urzadzenia podlaczasz do tego wspolnego przedluzacza, na koncu ktorego jest szyna z kilkoma gniadzkami. Dla pewnosci z wtyczki tego przedluzacza z szyna, odlamujesz bolec uziemiajacy i wlaczasz go normalnie do sieci bez bolca uziemiajacego. Chyba do tej pory to zrozumiale? I teraz jesli wlaczysz do tej szyny tylko jeden odbiornik, to na tym bolcu w stosunku do "fazy" jak i w stosunku do "zera" bedziesz mial napiecie rowne polowie napiecia sieci, czyli te 115 V. I teraz wlaczasz do tej szyny drugi odbiornik, losowo, nie dbajac o fazowosc. Jesli bedziesz mial szczescie i wlaczysz go w przeciwfazie do pierwszego, to to napiecie na tym bolcu sie w duzym stopniu zredukuje. Owszem, mrowienie pozostanie (przesuniecia fazowe) ale natezenie tego pradu znaczaco spadnie. Piszesz, ze chcesz wlaczyc cos tam z innego gniazdka, zgoda. Wtedy powstanie urojona, czy wiszaca, wspolna masa, ktora tez przez ten przewod (na ogol ekranowany) sie przeniesie. Uzywajac tego zestawu, dotykajac jedna reka jednego urzadzenia w druga drugiego - na pewno nic nie poczujesz. Jesli masz jakis miernik to nastaw go ma "mA" czy "uA" i podlacz jedna jego koncowke do tego wspolnego bolca a druga, temporary, do kaloryfera czy innej "ziemi" i ten prad zmierzysz. Teraz odwracajac wtyczki odbiornikow wlaczanych do tej szyny uzyskasz minimum tego pradu. Sprobuj, ja pisze to z fizycznego punktu widzenia czyli niejako "teoretycznie". I koniecznie, bezstronnie, napisz jakie uzyskales rezultaty. Bedzie to pewna, w sensie pewnosci (a nie gdybania) wskazowka dla wielu innych, w tym mnie, bedacych w identycznej do Twojej sytuacji. Powodzenia.

I wlasnie o mi chodzi caly czas i do tego w tym watku - moze nieudolnie zmierzam. Chcialem wyeliminowac roznice napiec na masie zasilacza od kompa, owe 115V ktorego zrodlo upatruje w polaczeniu dzielnika kondensatorow do chassis. A wyeliminowac po to, aby podlaczajac przewod syglalowy z obrazem, owe 115V nie poszlo po masie np z compozytem czy innym syglale przez elektoronike sprzetu i go nie uwalilo.

Skoro nie bedzie u mnie mozliwe wyrownaie potencjalow sprzetu - bo instalacja elektyczna jest ograniczeniem (kablowki nie mam, wiec to co moze byc w kablu od nich pomijam i mozna odseparowac galwanicznie, pozostaje wiec to co moze wyjsc z innych urzadzen audio video - w tym komputera), zamierzeniem bylo wyeliminowanie jakiegokolwiek potencjalu w masie napiec wyjsciowych z zasialcza, ktroe teraz polaczne sa do tego dzielnika po stronie pierwotnej zasilacza.

Pytanie bylo wiec, czy odlaczajac ten dzielnik od chassis nie wplynie to na dzialnie zasiacza - czyli napiec wyjsciowych i co moze nie wyrazielm dosc jasno, czy ten zabieg spowoduje brak owego potencjalu 115V na masie wychodzacej z zasiacza.

Gdzie jest zatem blad i czy da sie to zrobic tak jak staralem sie to opisac? Czy tez teoria jest piekna, ale wystepuja tam inne uwarunkowania o ktorych nie mam pojecia i nic z tego nie bedzie?

W zasialczu transformatorowym chyba nie bylo by takich cyrkow?

Bardziej martwie sie o to by elektronika przetrwala. Obudowa jest z tworzywa i izoluje wnetrze od swiata zewnetrznego.

pozdro! Tmek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required