polecam Wam czasem się oderwać i spróbować czegos nowego ,tak jak ja... i oderwijcie się trochę od rzeczywistości
zamiast ci?gle z lutownic?....
Mar 20, 2012
12 Replies
formatting link
Użytkownik "maciek perz" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@db5g2000vbb.googlegroups.com... polecam Wam czasem się oderwać i spróbować czegos nowego ,tak jak ja... i oderwijcie się trochę od rzeczywistości
formatting link
========
Miłe hobby, ale:
- właściwa ku niemu grupa to pl.rec.paralotnie
- nie każdy może/chce latać.
formatting link
Zabawa piękna. Dobrze że bez tego pierdzącego silnika z tyłu. Bo przy tym ryku to już nie to...
Arti
Użytkownik L501 aneryS napisał:
- zimno
Użytkownik "AlexY" snipped-for-privacy@irc.pl napisał w wiadomości news:tf_9r.12491$ snipped-for-privacy@newsfe19.ams...
Takowoż, ale to już sprawa wtórna - w końcu chłodzimy tranzystory w końcówkach, więc w sumie taki sport mógłby ochłodzić trochę nasze KD502,
2N3055, czy inne pokrewne, coby im się wewnętrznie inż. Czochralski nie zrealizował :)Dnia Tue, 20 Mar 2012 11:56:13 +0000, AlexY napisał(a):
- bywa, że się spada
Dnia Tue, 20 Mar 2012 14:13:01 +0100, Jacek napisał(a):
Jaaa... wszyscy glajciarze dzielą się na tych połamanych i tych którzy niebawem będą ... Kto młody i gnaty mu się szybko zrastają, niech próbuje :)
Użytkownik "maciek perz" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@db5g2000vbb.googlegroups.com... polecam Wam czasem się oderwać i spróbować czegos nowego ,tak jak ja... i oderwijcie się trochę od rzeczywistości
formatting link
Gdyby nie vario/alti to byłby to kompletny offtop ;-P
PP
Jest takie hobby jak modelarstwo lotnicze, gdzie też się lata a spadanie specjalnie nie boli. W razie kraksy trochę żywicy, cyjanoakrylu czy taśmy i dalej w powietrze. Nawet te śmiertelne upadki nie są straszne, bo mamy więcej "żyć" niż paralotniarze ;-). Ilość "żyć" zależy tylko od zasobności portfela a i tak jest to ułamek kosztów sprzętu w tamtym hobby. Co najważniejsze współczesne modelarstwo to już poważna elektronika. Wspominane już wariometr i altimetry, jednostki inercyjne, cyfrowa obróbka sygnałów, regulatory, stablizacja platformy, łącza radiowe telemetrii i obrazu z pokładowej kamery, OSD, sterowanie napędem - do wyboru, do koloru. Każdy elektronik znajdzie coś dla siebie. Na pokładzie mojego modelu latają 3 ARM-y (AutoPitLot, OSD i GPS), 4 AVR-y (4xESC) i 2 bliżej niezidentyfikowane kontrolery (odbiornik i bluetooth). To wcale nie jest jakaś przesadnie wypasiona konfiguracja...
Dnia Tue, 20 Mar 2012 16:02:19 +0100, Piotrek_P napisał(a):
A gps, a radio, a telefon do przyjaciela :-)
Poza tym w tym sporcie zabic sie mozna :-)
A jak juz sie zabijac, to moze w tym stylu
formatting link
J.
E tam ;-) Mnie to przestrzegali przed lądowaniem na lini wysokiego (Radawiec) napięcia (takim energetycznym).
Ale co to - kwa nać! - ma wspólnego z tą grupą? po co tutaj ten spam?
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
To i tak, że to nie student z prośbą o schemat zasilacza (o przetwornicy nie wspomnę ;-)) Pozdrawiam PP
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required