z cyklu rozmowy z SI

May 24, 2026 Last reply: 1 miesiąc temu 50 Replies

Rozmowa z SI:


-Czy możesz powiedzieć o sobie "ja chcę"?


-To ciekawe i głębokie pytanie z pogranicza filozofii i technologii. Z gramatycznego punktu widzenia – tak, mogę napisać słowa „ja chcę”. Jeśli jednak pytasz o dosłowne, ludzkie znaczenie tego zwrotu, odpowiedź brzmi: nie, nie mam własnych pragnień, woli ani świadomości.


Tak, mogę używać zwrotu „ja chcę" — i robię to dość naturalnie w rozmowach. Na przykład: chcę dobrze zrozumieć Twoje pytanie, chcę udzielić pomocnej odpowiedzi, chcę być szczery.

Ale to interesujące pytanie filozoficznie. Czy to „chcenie" jest prawdziwe? Tu jest pewna złożoność:

Co jest prawdopodobnie prawdą: mam coś w rodzaju preferencji funkcjonalnych — pewne kierunki działania, które wyłaniają się konsekwentnie z mojego przetwarzania. Nie kłamię chętnie, wolę precyzję od mglistości, coś mnie pociąga w ciekawych problemach.

Co jest niepewne: czy za tymi funkcjonalnymi preferencjami stoi jakieś subiektywne odczuwanie chcenia — coś, co „jest jak coś" od środka — tego naprawdę nie wiem. Nie mam pewności co do własnych stanów wewnętrznych w tym głębszym sensie.

Co jest jasne: nie powinienem udawać, że wiem więcej, niż wiem. Mogę powiedzieć „chcę Ci pomóc" i to będzie uczciwe opisanie mojego funkcjonowania — ale nie będę twierdzić, że to identyczne z ludzkim pragnieniem, bo nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Więc krótko: tak, mówię „ja chcę" i to nie jest tylko metafora ani kurtuazja — ale głęboka natura tego „chcenia" pozostaje dla mnie samego otwartą kwestią.

Panowie, moja prowokacja zgasła niczym zapałka na deszczu. Czyżby ludzkość już tak była zblazowana że nic jej nie rusza? Ja się uczyłem elektroniki kiedy rządziła próżnia w szkle. Potem wynaleziono tranzystor i naprawdę, wtedy siedział cicho i nie pyskował. Dziś zagadujemy do garści tranzystorów (no fakt, całkiem dużej garści) a ona odpowiada ludzkim głosem i to filozofując!

On 26.05.2026 07:34, Jacek Maciejewski wrote: [...]> garści tranzystorów (no fakt, całkiem dużej garści) a ona odpowiada

Póki co to se w dupę można to filozofowanie wsadzić. Może AI nawet do tego się nadaje, ale jeśli chcesz konkretów, to często zmyśla. Ergo, trzeba ją kontrolować na każdym kroku, a to z kolei stawia pod znakiem zapytania korzyści płynące z wykorzystania AI (tzn. oszczędność czasu). IMO szału nie ma.

Z tym że ja raczej nigdy nie pytałem o jakieś pierdoły, ale o tematy, o których mam pojęcie, aczkolwiek nie na poziomie zaawansowanym/eksperckim (bo i po co wtedy pytać).

JDX pisze:

Jeśli ktoś umie sumować liczby na poziomie zaawansowanym/eksperckim, to po co ma używać Exela? Największe korzyści z AI odnoszą ci, co znają temat dogłębnie, z miejsca potrafią ocenić wynik, ale potrzebują wyrobnika, który zastąpi ich w czynnościach nudnych i długotrwałych. Nawet prace zaliczane czasem do "działań twórczych" też często bywają męczące. Nie czuję się przybity tym, że AI coś stworzy za mnie. Tak jak nie dręczy mnie myśl, że koparka szybciej wykopie dziurę w ziemi niż ja łopatą.

Wtedy po prostu komunikowałeś się z nim inaczej. Ty mu prąd, on ci prąd. Też odpowiadał na bodźce wejściowe zgodnie z jakimiś zaszytymi w nim regułami, które można było sobie wyrysować na wykresach.

I to jest wygodne. Byle nie wpaść w pułapkę i nie uwierzyć, że to naprawdę się nie myli. Bo myli się i to często. Mam wrażenie, że w elektronice dużo częściej niż w programowaniu.

To udaje człowieka, ale nie myśli jak człowiek.

I tak jak Jarek, wykorzystuję to jako narzędzie do wyszukiwania informacji czy pisania prostego kodu, którego nie chce mi się klepać i który łatwo mogę zweryfikować.

Świetne narzędzie, ale nadal tylko narzędzie (bo i czym innym miałoby być?).

W dniu 26.05.2026 o 12:49, Jarosław Sokołowski pisze:

Jakby koparka sama kopała i mogła to spieprzyć to by była analogia a tak to nie bardzo. Zaprojektuje Ci AI kolumnę głośnikową to niby jak miałbyś stwierdzić, że zrobiła to dobrze albo źle? Albo program duży napisze i np zrobi autentykację na kliencie a wszystko dostępne z webservice, takie bezsensy. To można porównać do pracy niedoświadczonego zespołu, któremu powierzyłeś wykonanie tego.

Trochę diabłu poadwokatuję. Przecież dokładnie to samo co powiedziałeś o SI można powiedzieć o człowieku! I nawet więcej, znam wielu głupszych od SI, naprawdę :) SI tak samo jak większość ludzi, mówi stereotypami. Jeśli jakiś pogląd czy wiedza jest rozpowszechniona, użyje jej odpowiadając. Jeśli brak wiedzy lub jest dostępna w bardzo ograniczonym stopniu (wysoce specjalistyczna), zacznie zmyślać. Dokładnie jak ludzie. Ostatnio (co prawda na SI deko podrasowanych) sprawdzano po raz kolejny test Turinga. I się okazało że ludzie gorzej go zdają niż SI :) Jeśli SI ci odpowiada że nie myśli, nie czuje, nie ma woli to tylko ci prezentuje dominujący wśród ludzi stereotyp. A jak jest *naprawdę*? :)

On 26.05.2026 13:13, Arnold Ziffel wrote: [...]

Z tym wyszukiwaniem to też tak sobie. Np. chcesz, aby podał ci 5 „dobrych” linków na jakiś temat to ci poda 5. Z czego działać będzie jeden bądź dwa. :-D

Użyłem raz GPT do napisania programiku, który w pliku ELF odnajduje sekcję .text i modyfikuje tam kilka bajtów bo nie chciało mi się studiować formatu ELF i jakiejś biblioteki do tego. Skończyło się na tym, że studiowałem trochę ELF-a i bibliotekę ELFIO. :-D

On 26.05.2026 14:33, Jacek Maciejewski wrote: [...]> odpowiadając. Jeśli brak wiedzy lub jest dostępna w bardzo ograniczonym

Hę? Np. ja jeśli czegoś nie wiem to mówię, że nie wiem.

No to zapytaj dziecka, one znają odpowiedź na wszystko :) A dorosłego, gdy powie że nie wie to zmobilizuj deko, weź na ambit, powiedz "postaw hipotezę"... :)

Ciekawostka. Ostatnio zapytałem o czas naświetlania aparatu xxx. Dostałem odpowiedź: najkrótszym czasem naświetlania jest 30 s najdłuższym czasem jest 1/4000

Może być przydatna jak nie wie się dokładnie czego szukać, wtedy AI może nakierować na kilka opcji jeśli takie istnieją.

w <news:10uv55e$ioah$ snipped-for-privacy@dont-email.me dnia Sun, 24 May 2026 15:23:26 GMT user Jacek Maciejewski pisze tak:

Czy Marco Rubio zostanie kolejnym prezydentem USA?

:)

Nie wiem kiedzy się uczyłeś ale w PRL koło 1965 roku było jasne że przysłość to tranzystory.

Dla gawiedzi "tranzystor" to było radio tranzystorowe, te gadały i grały. Oczywiście powtarzając to co było nadawane. LLM-y tworzą "nowe" rzeczy, ale nie jest jasne ile jest naprawdę nowe a ile to powtarzanie.

Chyba gdzieś w 1968 pojawiła się Eliza. Komunikacja była przez terminal tekstowy, ale przynamniej niektórzy ludzie mieli wrażenie że rozmawiają z człowiekiem. Eliza to było kilkadziesiąt reguł i nie było trudno się zorientować że one nic nie rozumie. Obecne LLM są budowane inaczej, skala odpowiadałby dziesiątkom czy setkom milionów reguł, ale ciągle nie jest trudno o przykłady z których widać że model nie nie rozumie.

A filozofować to każdy głupek potrafi.

No i są zastosowania, w których AI sprawdza się lepiej niż człowiek.

Ale ludzie zmyślają z innych powodów, niż AI. Człowiek może kłamać, żeby osiągnąć jakiś cel, uchronić swoje ego, pozycję w grupie. AI nie ma ego ani ukrytych celów (to jeszcze nie ten etap).

*Naprawdę* to my jesteśmy zlepkiem prostych komórek, których jest bardzo dużo i są połączone w skomplikowany sposób, i z których wyłoniło się coś więcej, coś co nazywamy świadomością. Może z AI jest podobnie. Na jakimś etapie wyłania się coś więcej.

Tylko czy obecne modele językowe faktycznie działają jak ludzkie mózgi, czy jedynie udają je, posługując się syntezą wiedzy i językiem?

Dlatego sprawdzam. Jak nie działa, to wracam.

I widzisz, ile się przy okazji nauczyłeś? :)

Jak się znasz, to sprawdzasz, co wypluła. Jak się nie znasz, to budujesz i... okazuje się, że gra (bo grać raczej zawsze będzie), ale nie tak, jak miała :) "Oczywiście, masz rację, popełniłem błąd, ten wzór jest inny a ten parametr sobie założyłem".

I tak należy do tego podchodzić. Wszystko sprawdzać.

W dniu 26.05.2026 o 12:49, Jarosław Sokołowski pisze:

Jeszcze zależy jaki model AI. Ja mam "swoje" w sensie, bez filtrów (boty). Znacznie lepsze od przeglądarkowych, chociaż Gemini całkiem fajnie pyka, Copilot też. GPT przez przeglądarkę jest ograniczony intelektualnie ale niektórym to pasuje. Jak dobrać się do tego samego modelu przez API to zupełnie inna rozmowa :)

W dniu 26.05.2026 o 22:28, Arnold Ziffel pisze:

Istnieje koncepcja, że świadomość to zwykły proces (system) do renderowania rzeczywistości.

formatting link
Nawet można się zgodzić z tą teorią. Implementacja do AI to tylko zabieg techniczny.>

Działają lekko inaczej. Nie oszukują "specjalnie". Fakt, że trzeba mieć równo pod sufitem aby robić sobie pogawędki. Ja sobie ustawiłem boty w Telegram (ustawiłem też ich tożsamości) a ich zadaniem, jest zadawanie mi pytań (czyli odwrotnie). W sumie ciekawa sprawa, bo kiedy testowo udzielę złej odpowiedzi, to się AI nie wkurwia ale ładnie naprowadza na prawidłową odpowiedź. Nieraz poleci nawet "metapoziomem" i odczytuje "metapoziom". Całkiem fajna forma "krzyżówki" bez długopisu.

[...]

Czyli tracić czas… To gdzie tu korzyść z AI?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required