wzmacniacz ?

Dec 12, 2023 Last reply: 2 lata temu 17 Replies

Coraz dziwniejsze mam te pomysły... Otóż - poczebny wzmacniacz "audio". Wzmacniacz na wejściu będzie mieć generator funkcyjny ( częstotliwości poniżej 20kHz ).



Na wyjściu poczebny ten sam przebieg - o mocy 100W (24V ). Zasilać toto ma coś a'la cewkę, ale nie głośnik. Ale tylko w dodatniej "połówce" - czyli niesymetrycznie.



No to co - bierę typowy moduł wzmacniacza TDA7293 i dostarczam mu tylko dodatni sygnał i OK ?



Toto jest do sterowania swego rodzaju "siłownika" więc nie audio i żadne tam "parametry" i zniekształcenia nie są ważne. Przebieg na wyjściu ma z grubsza przypominać ten na wejściu, bo będę testować różne kształty tego przebiegu.


Aha - nie może być w klasie "D". Prosty analog.

pewnie ma kondensator szeregowy na wejsciu :-)

Sprzezenie zwrotne, z RC do masy - tez źle zadziała.

On jakis układ boostrap ma - ale jesli dobrze działa przy małym sygnale, to chyba sobie poradzi z niesymetrycznym.

Za PRL padła w Radioelektroniku sugestia użycia scalonych wzmacniaczy jako zasilaczy/stabilizatorów. I to nawet działało, tylko one strasznie delikatne były, od byle czego sie paliły ...

Tylko akurat TDA7293 ma doprowadzoną masę, chyba wymaga ujemnego napięcia zasilania, i IMO - będzie troche przeszkadzał.

J.

no ma. Stąd moje wątpliwości...

A no tak, racja. Zapomniałem. To trochę dupa.

W dniu 12.12.2023 o 18:34, sundayman pisze:

Wzm D będzie najprostszy, u chińczyka jest model 2x100W gdzie kanały można łączyć równolegle, i kosztuje grosze, prościej sie chyba nie da. Albo wzm operacyjny i tranzystor mosfet na wyjściu, przy zasilaniu 15V wzmacniacza można mosfetem sterować bezpośrednio, albo driver do mosfetów i mosfet.

W dniu 12.12.2023 o 21:25, Janusz pisze:

Za grosze, są samochodowe wzmacniacze. Co prawda, ja bym to ograniczał diodą szeregowo na wyjściu, żeby mieć pewne, jednopołówkowe działanie bez kombinacji na wejściu.

W dniu 12.12.2023 o 16:10, sundayman pisze:

Opierając się na datasheet

formatting link

100W osiąga przy ±29V/4Ω/10% thd - może być mało, ale można łączyć równolegle - patrz Modular. Sprzężenie DC - wejścia są względem masy, więc można spokojnie wyrzucić C1 i C2. Wzmocnienie napięcia offsetu wejścia mocno Cię nie boli, skoro i tak sterujesz DC. Bootstrap na C5 - powinno być ok, jeśli nie schodzisz poniżej pasma akustycznego. Zasilanie niesymetryczne - tu jest trochę ból. Brak parametrów w DS co do common input voltage range, nie ma z czego wnioskować. Pewnie można zejść do -12/+24V; czy niżej - nie wiadomo. To jednak łatwo wypróbować, badając DC na wyjściu (nawet bez obciążenia) przy zmniejszaniu -Vs. Na pewno nie uda się ta sztuczka przy zasilaniu z jednego źródła (czyli

-0/+24), bo to nie jest wzmacniacz projektowany do "Input rail-to-rail", ale może -5/+24?

Alternatyw w zasadzie brak, chyba że operacyjny umiejący Uin od 0V plus dopalacz, nawet na byle MOSie.

K

nie chodzi o cenę. Z innych powodów nie może to być "D".

No tak, na piechotę oczywiście. Ale czas, czas, czas... wolałbym coś gotowego albo prawie gotowego.

One chyba w większości są dziś "D" obawiam się.

W dniu 13.12.2023 o 01:39, sundayman pisze:

Małe rydzyko w sensie ceny/próba.

formatting link
przykład.

Jak masz jakieś stare radio samochodowe z AV in, to bym spróbował/próbę...u mnie się kilka wala w piwnicy... Podpowiadam.

No te 100W to z zapasem sporym, więc to by nie było kłopotem.

Realnie to będzie pewnie maksymalnie rozpiętość 100Hz - kilka KHz.

Samo zasilanie symetryczne to nie jest tragedia. Wolałbym niesymetryczne, bo muszę mierzyć moc pobieraną przez wzmacniacz. A tak muszę jeszcze dodać dedykowany zasilacz itp. No ale to się da przeżyć.

Cała kombinacja bierze się z tego, że wolałbym nie musieć sam nic konstruować, bo czas jest bezcenny. Wolę zapłacić i mieć gotowe. Jakiś gotowy moduł z tymi LM kosztuje 150 zł, więc tyle co nic.

Z drugiej strony z pewnego powodu najlepsza byłaby najprostsza konstrukcja. Jakiś prościutki wzmacniacz tranzystorowy i tyle...

W dniu 13.12.2023 o 01:48, sundayman pisze:

Jeśli nie przeszkadza zasilanie symetryczne to nie widzę problemu. I tak moc pobierasz z "+", w ujemnej gałęzi leci tylko polaryzacja/bias. Co ciekawe, w tej kości są osobne kopyta zasilania stopnia wejściowego i końcówki.

Bierz gotowca, zewrzyj kondensatory i do przodu!

Ale to moduł. Sam chip nie ma, tylko uwazaj na sprzezenie zwrotne.

Az tak bardzo to nie. Do sprawdzenia jak sie bedzie zachowywał na zasilaniu no +20 i -5V, czy ile tam pootrzebujesz, no i jak to -5V wytworzyc ... prad raczej nieduzy.

J.

Witam,

W dniu 12.12.2023 o 16:10, sundayman pisze:

A może wykorzystać wzmacniacz operacyjny, tylko taki (bardzo) dużej mocy? Np. OPA549 (8A, 60V, 0.9MHz)

formatting link
Na wejściu jakiś prostownik idealny...

Biorąc pod uwagę, że to nie jest gotowiec i kosztuje 125 zł to trochę nie ma sensu :)

Ale ciekawy dynks. Może się kiedyś przydać faktycznie.

Tak patrzę na niego... W sumie parę detali trzeba tylko dołożyć. Prostownik na wejściu to chyba zbyteczny, sygnał będzie tylko dodatni. Trochę drogawy układ, ale może się nadać do innych rzeczy potem - łatwo można go przerobić na sterowanie z MCU via DAC.

To mi w ogóle potrzebne do eksperymentów a nie do użytku na stałe. Może zrobienie na tym OPA ma większy sens, bo potem się przyda do czegoś jeszcze. No pomyślę.

W Farnellu dużo taniej (85 zł). Coraz bardziej mi się podoba ten układ. Można ustawić ograniczenie prądu elegancko. Chyba tego użyję właśnie.

Wygrał pan w konkursie talon na balon ! :) Dzięki za podrzucenie.

Innym kolegom też oczywiście dziękuję.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required