Wyświtlacz ramki cyfrowej

Jan 22, 2025 Last reply: 1 year ago 32 Replies

Witajcie.



Taki problem: instytucja kulturalna, budżetówka. Czyli notoryczny brak funduszy. Padły "ramki cyfrowe". Nie były używane ani podpięte do prądu przez kilka lat. Wszystkie na dzień dobry zachowują się tak samo: dioda zasilania mruga naprzemiennie czerwone-zielone.



Na razie na warsztat wziąłem jedną. Ma to wbudowany w płytkę komputera czytnik micro-SD (niedostępny dla użytkownika), włożona jest karta 2GB. Karta jest martwa - w komputerze w czytniku SD udaje atrapę - jakby jej nie było. Nawet pod linuxem - nie ma jej.



Urządzenie po podaniu zasilania mruga czerwone-zielone, ale w różny sposób po włożeniu pendrive czy innej karty SD. Nie mam teraz innej małej SD, wziąłem najmniejszą 32GB i utworzyłem partycję poniżej 2GB - urządzenie nie startuje.



Myślę, że w oryginalnej karcie SD były 2 partycje: jedna na system druga dla użytkownika, gdyż instrukcja mówi o przestrzeni 1GB.



Urządzenie praktycznie nie istnieje w internecie. Tabliczka znamionowa: iView Digital Oictture Frame Model: DPF15B1E



Płyta główna komputera z tyłu ma naklejkę: E15D-CDDBCD KH2011-08-26 natomiast z przodu ma wymalowany opis: UPD_AML6210DP_MY V1.0



Na pokładzie jest m.in. AML6210DP. Oraz: W19B160BBT7H EM639165TS-6G THC63LVDM83R



Matryca 15" Samsung LTA150XH-L06



Może komuś uda się znaleźć do pobrania obraz karty SD?



Albo inaczej, bardziej desperacko ;) Czy matrycę da się ożenić z jakimś Raspberry lub czymś niedrogim podobnym?



Jakieś inne pomysły?



A było tam kiedykolwiek cokolwiek? Nie wiadomo?

że może mieć inny format plików - to by było normalne.

Ale tak, żeby całkiem nic ? Rozprogramowała się jakaś bardzo istotna część na flash i karta kompletnie martwa?

A tych kart były ze 3 standardy SD, SDHC i SDXC

Może i tak.

A w jego opisie

"It executes AVOS, the base operating system for AML6210DP"

Flash, 2MB ? na bootloadera w sam raz ..

Może jednak kupić nowe? Pieniądze ... a niech się dyrektor martwi ...

J.

Dnia Wed, 22 Jan 2025 16:30:29 +0100, J.F napisał(a):

Raczej od początku świata (data na naklepce:2011) nikt tego nie otwierał.

Jakbym wkładał kawałem plastiku - nic. Zupełnie nic.

Może jeszcze spróbuję w czyttniku telefonu.

W międzyczasie otwarłem drugie takie urządzenia, tak samo: karta zupełnie martwa, niczym plastikowa atrapa.

Tak, i to też może być problem, bo mam karty szybkie. Będę u siebie za kilka dni, to poszukam stare zwykłe SD (nie x i nie h), może pomoże.

Dzięki, poszukam, poczytam.

Gdyby był bootloader, to powiniem przynajmniej coś na ekran wypluć, jak się poda napięcie bez obecności jakiejkolwiek karty czy to SD "wbudowane", czy zewnętrzne dla użytkownika, albo USB. Tak mi się wydaje.

W lutym mają być wycieczki z dzieciakami i prezentacje dla nich. Do tej pory nie da rady :( A poza tym sprzęt wbudowany w wystawę, trzeba by rzeźbić nowe mocowania itd. Brak kasy, brak sprzętu :( Chcę im pomóc.

Może całe urządzenie to atrapa z diodą migającą ;)

Sprawdził bym aktywność na pinach karty czy w ogóle ją chce czytać.

Zdumpować. Podejrzeć w hex edytorze. Może pojawi się jakaś nazwa inna, np. producenta lub typu. Wiele elektroniki tego typu jest przebrandowana i można czasem wyczaić z dumpa co to naprawdę jest.

Wiem, że to masa pracy, ale w sumie takie hobby.

Co do matrycy, to chyba zwykła LVDS. Może nawet wprost kompatybilna z uniwersalnymi sterowanikami z ali. Sprawdź pinologię, dostępne są kable konwerujące prawie na wszystkie złącza stosowane w matrycach. Mi udało się odpalić kilka matryc laptopowych na takich uniwersalnych sterownikach i chyba spokojnie rozdzielczości od 1024 w górę są dostępne.

formatting link
formatting link

Może, choć akurat procesor wygląda na taki do "ramek cyfrowych". Ale może fałszywy chip, a może odrzuty z produkcji kupili ..

Sensowne.

J.

Hm, karty pamięci chyba dłużej wytrzymują.

Choć jakic tam czytnik e-booków mi padł - kiedys działał, po latach nie. Nie mam zdrowia sprawdzać czemu.

Raczej jednak linux.

Jeśli karta sprawna, to powinno gdzies w systemie być widoczne.

Może sie rozprogramował. Czasem wystarczy 1 bit zmienic, aby program nie ruszył.

I przez 10 lat nikt nie uruchomił nawet?

Niech i dyrektor chce :-)

J.

Dnia Wed, 22 Jan 2025 19:58:48 +0100, J.F napisał(a):

Urządzenia były kupione jako nowe, coś około roku 2011. Działały prawidłowo. Tylko przez ostatnich kilka lat nie pracowały.

Jak pisałem wcześniej - in nycykl migotania LEDa jest przy włączeniu bez karty wewntrznej, inny z włożoną kartą, jeszcze inny przy włożonym USB itd

- więc urządzenie żyje i raczej widzi, co się dookoła dzieje. Ale sprawdzę, aczkolwiek będzie trudno, bo wewnętrzny czytnik jest metalowy, montaż SMD, a dolna część płytki całkiem goła. Trzeba będzie zniszczyć jedną kartę i podpiąć cienkie przewody pod jej styki.

Dnia Wed, 22 Jan 2025 19:37:36 +0100, heby napisał(a):

Raczej odpuszczę. Nie widziałem tam żadnego interfejsu, żeby się podpiąć. To nie router UniFi ;) A nawet gdyby, to chyba ponad moją wiedzę.

Na płycie siedzi THC63LVDM83R, czyli właśnie chyba LVDS. Opis do matrycy znalazłem tutaj:

formatting link
Trochę czasu mi zejdzie, aby się w to wczytać i zrozumieć oraz dobrać coś do jakiejś Malinki albo innego Banana, bo tego typu zabawy w zasadzie skończyłem w czasach VHS.

Dzięki za pomoc :)

No a pisałeś że nie otwierane. To zrób wywiad czy coś wyświetlało bez karty, czy tak jak teraz. Jak było używane to ktoś kartę musiał wyjmować.

Nie, to faktycznie bez sensu jak reakcja jest to i aktywność musi być. Albo chce zaciągnąć system, albo szuka tam mediów. Może być prymitywnie zrobione: przeczyta obrazek to go wyświetli, nie przeczyta nie wyświetli nic. Można poszukać jakiegoś uarta na procku - zwykle coś takiego jest i jak działa bootloader to będzie tam coś leciało.

Dnia Wed, 22 Jan 2025 20:06:06 +0100, J.F napisał(a):

Mnie padła karta pamięci w playerze MP3, drugi player gorzej, bo miał tylko wbudowaną pamięć i też padła. Ludzie przynosili mi karty pamięci do odzysku czy naprawy i kilka razy widziałem takie, które albo zawieszały czytnik albo nic nie robiły - czyli tak, jak te z urządzenia.

Trzeba pewnie zobaczyć, co gada dmesg albo jakiś udev. Na razie sprawdzałem tylko przez gparted, czyli o co najmniej jedną warstwę abstrakcji wyżej. Gparted w ogóle nie reagował po włożeniu tej trefnej karty.

Kilka lat pracowały, później kilka lat stały niepodłączone do prądu.

To nie jest tak, że nie chce. Budżetówka rządzi się innymi zasadami. Przykładowo - jeśli dostaną dotację na zakup 10 wycieraczek do butów w kolerze seledynowym w różowe groszki, to takie muszą kupić. Nie może to być wycieraczka różowa w seledynowe groszki.

Dnia Wed, 22 Jan 2025 20:27:56 +0100, Mirek napisał(a):

Pytanie było o wewnętrzną kartę SD, czy ją ktoś modyfikował. Odpowiedziałem, że urządzenie nie było otwierane = nie była zdejmowana obudowa. Bo tylko tak można się dostać do płyty głównej i karty na niej. Może niejasno napisałem.

Znajdę starą kartę micro-SD o pojemności <=2GB, to ją będę kolejno formatował w FAT32, exFAT, NTFS, ext2 itd, wrzucał fotki i zobaczę, czy w którymś momencie wystartuje. Zabawa głupiego, ale na razie nie mam innego pomysłu z SD. Gdyby przynajmniej na płycie głównej był jakiś procesor ARM, x86 czy coś innego, to by można próbować obrazami systemów pod ten procesor. A tu niestety, nie ma nic, tylko AML6210DP.

-- . Pozdrawiam.

Adam

Dnia Wed, 22 Jan 2025 20:43:30 +0100, Adam napisał(a):

Wywyad nie zadziała, bo nie ma już osób, które na tym pracowały. A te, co są, to mogą godzinami opowiadać o zwierzętach czy historii, ale nie będą w stanie powiedzieć nic o karcie. Poza tym fotki były na zewnętrznej karcie (w pełnym formacie SD - duże karty), a problem dotyczy wewnętrznej karty micro-SD, która jest na płycie głównej w środku urządzenia.

No właśnie zerknąłem na notę tego procesora - jest tam JTAG/uart - można by się podpiąć. Nóżki ma gęsto, ale warto zobaczyć czy nie są wyprowadzone gdzieś pady do podpięcia się. Coś tam piszą, że karta jest obsługiwana niskopoziomowo - może ta karta jakaś specjalna jest i nie ma typowego interfejsu? Ma jakieś oznaczenia? Jedna karta uszkodzona to nic dziwnego, dwie to już podejrzane - jest tego więcej?

Dnia Wed, 22 Jan 2025 21:15:44 +0100, Mirek napisał(a):

Razem 4 sztuki. Zachowują się identycznie - i to jest najdziwniejsze w aspekcie przypadku. Karty micro SD mają wyłącznie napis 2GB i graficzne logo micro SD. Nic więcej. Całe czarne, białe napisy.

Ale jest jeden myk: Po podpięciu uruchomionego urządzenia do komputera z Win 10 za pomocą USB urządzenie nagle budzi się. Komputer przez jakieś 2 sekundy pokazuje dodatkowe 4 dyski i potem te dyski usuwa z podglądu. Tak, jakby urządzenie najpierw pochwaliło się: "zobacz, mam 4 interfejsy na pamięć masową" a później przyszła refleksja "no tak, ale wszystkie są puste, nic ci nie dam".

Natomiast urządzenie budzi ekran i albo zaczyna pokazywać fotki z zewnęytrznej karty SD, albo pokazuje menu USTAWIENIA i PLAY (czy jakoś tak). Po wejściu w USTAWIENIA nie działają już klawisze ani z pilota ani z urządzenia. Po wejściu w PLAY działają klawisze przód-tył, można odtwarzać zdjęcia. Urządzenie w trybie PLAY można wyłączyć pilotem, ale wtedy znów przestaje reagować na cokolwiek. Budzi się w ten sposób nie za każdym podłączeniem do PC, mniej więcej 3 razy na 5 podłączeń.

Dziwne to.

W dniu 22.01.2025 o 13:53, Adam pisze:

Skąd pewność, że dla tej starej karty masz sprawny/odpowiedni czytnik?

W dniu 22.01.2025 o 23:57, Adam pisze:

No dobra, uwierzyłem :)...ale nadal nie wierzę że wszystkie karty SD są uwalone...Ktoś wspomniał, że to atrapa w całości. Polecam jednak "wywiad" czy to kiedykolwiek działało? :)

lsblk z poziomu terminala

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required