Czemu są tak piekielnie drogie? Nawet 128x64 jako sampel u producenta kosztuje 102 dolary. Bardzo mnie kusiły, ale mi przeszło... :-/
Pozdrawiam, Pior
Czemu są tak piekielnie drogie? Nawet 128x64 jako sampel u producenta kosztuje 102 dolary. Bardzo mnie kusiły, ale mi przeszło... :-/
Pozdrawiam, Pior
W dniu 2017-06-27 o 10:06, Piotr Wyderski pisze:
technologia droga
a.
A tak z ciekawości - co w nich takiego fajnego?
Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:oit3md$mo8$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Zly producent, albo koncowka zapasow i na serwis, albo to dla klientow ktorzy potrafia docenic JAKOSC.
... no bo co innego byloby tych $102 warte :-)
J.
Brak degenerujących się materiałów organicznych (w odróżnieniu od LCD i OLED), więc jest duża pewność, że wstaną be zająknięcia po kilkunastu latach nieużywania. Poza tym same wady.
Stare wyświetlacze plazmowe albo LED tez by się nadały, ale tego to już w ogóle nie można dostać za sensowne pieniądze.
Pozdrawiam, Piotr
Teraz nadeszlo QLED.
Proznia, szklo, delikatne druciki - lampy nie nalezaly raczej do trwalych.
Musze zajrzec do szuflady - jeden taki mialem, to juz troche lat minelo :-)
Piotrze, ale co Ty tak z ta trwaloscia - masz ambicje zostawic po sobie cos trwalego, elektroniczny pomnik na cmentarzu, czy multimedialna rakiete do Obcych chcesz wyslac ? :-)
No dobra, fajnie by bylo zrobic eksponat do muzeum, zeby prapraprawnuki mogly zobaczyc jakie komputery uzywalismy ... w dzialaniu zobaczyc :-)
J.
Dnia 27.06.2017 J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał/a:
Nieużywane lampy są bardzo trwałe. A porządne VFD to co najmniej kilkanaście lat ciągłej pracy. Sprawdzone doświadczalnie.
W dniu 27.06.2017 o 10:06, Piotr Wyderski pisze:
Chińscy przyjaciele mają 3 razy taniej:
W dniu 2017-06-27 o 20:24, Tomasz Szcześniak pisze:
Się dopytam:
Video Sony - jeszcze "prawdziwe", japońskie, wysokiej klasy choć tylko super VHS. W sumie niewiele było używane.
Lampa już świeci na tyle słabo, że napisy widać tylko z bliska.
Nigdy nie serwisowałem takich wyświetlaczy. Zaczął bym pewnie od sprawdzenia napięcia elektrody. Można lekko podnieść? Czy może wtedy nastąpi szybka degradacja? Szkoda by było trochę sprzętu.
Jakieś pomysły/podpowiedzi?
Dnia 27.06.2017 Adam snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał/a:
Luminofor se z czasem wypala, więc może to być problemem, ale moje praktyczne doświadczenie mów, że jest to po naprawde wielu latach pracy. Czy to był ruski zegar, wyświetlacz w kuchence, czy w VHSie (ale Panasonica), czy w maszynach Betacam (Sony) to świcił i świecił.
Masz tam trzy napięcia - żarzenie, anody (te świecące elementy) i siatki. Napięcia anody to na ogół ok 30V, siatki często są zasilane z tego samego napięcia, żarzenie to 1 do 4V, zależy od typu.
Żarzenia lepiej nie ruszać, chyba, że lampa naprawdę zdycha i chcemy tylko wykorzystać ją do końca. Niewłaściwa temperatura (za wysoka i za niska) szybciej degenruje katodę. Można podnieśc napięcie anody, większa energia elektronów - jaśniej świeci luminofor.
Jak lampa cała równomiernie świeci ciemno, to albo jest problem z zasilaniem (za małe napięcie anodowe lub żarzenia), albo katoda się zużyła i traci emisję - wtedy doraźnie pomoże zwiększenie napięcia żarzenia, ale io szybko dorżnie katodę so końca.
Jak widać wyraźną nierównomierność świecenie poszczególnych segmentów to oznacza zużycie luminoforu, tu niespecjalnie coś można zrobić.
W dniu 2017-06-28 o 07:30, Tomasz Szcześniak pisze:
Świeci równomiernie, ale słabo, jakby była włączona funkcja dimmer.
Dzięki za cenne wskazówki :)
Wielkie dzięki za link, tam nie przyszło mi do głowy szukać. Wada jest taka, że madeinchiński -- napis "Noritake" bardziej do mnie przemawiał, z drugiej stówka zachęca do zaeksperymentowania... Dzieki, Jakub!
Pozdrawiam, Piotr
W dniu 28.06.2017 o 12:19, Piotr Wyderski pisze:
I ja dziękuję, bo wcześniej jakoś nie zastanawiałem się nawet nad istnieniem i sensem "graficznych" VFD, a teraz mam już w głowie następny projekt (po skończeniu N innych, które krążą mi po głowie).
Dawno nie widziałem tak upierdolonej topnikiem płytki. Trąci chińską ekonomią raczej, a nie japońskim producentem.
W dodatku ten wyświetlacz chyba po ryżówce lutowali, tak krzywo...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required