wysokiej trwałości do miernika

Jul 20, 2025 Last reply: 11 months ago 84 Replies

Thu, 24 Jul 2025 12:34:50 +0200, w <18esvaqnrpf3x$.1lxizx9bcp2my$. snipped-for-privacy@40tude.net, "J.F" <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(-a):

Są i inne.

Pewnie są. Nie oglądałem, bo baterie to ja zasadniczo tak raz na rok kupuję.

I mówisz, że Duracell ostatnio kiepsko wychodzą?

J.

W swoich narzędziach mam taką - z Action:

formatting link

Kupiłem tę, bo miała pudełko do przechowywania - a z wyglądu identyczną, tylko kupioną wcześniej przez AliExpress zaniosłem do rodziców, do ich „narzędziownika”.

Są jeszcze takie wersje tych elektronicznych suwmiarek z komorą na baterie zamykaną śrubkami. W tej wystarczy wysunąć klapkę i wyjąć baterię. Duży plus.

Gdybym miał odkręcać i zakręcać klapkę za każdym razem gdy chciałbym użyć suwmiarki to bym chyba szału dostał. A przy okazji weź i zgub te miniaturowe śrubki. Projektanci bez wyobraźni.

K.

Moja jakos podobnie wygląda, ale ma zasuwkę na baterię, żadnych śrubek.

No cóż: a) projektowali dla tych, to suwmiarki używają na codzień. I oni nie mają problemu,

b) a jak się towar sprzedał i klient masowy nie narzekał przez pół roku - to też sukces :-)

Czy taka suwmiarka na baterie jest faktycznie lepsza od zwykłej, mechanicznej? Od niemal 30 lat używam taniej suwmiarki którą kupiłem na targu od ruskich. Bardzo ładna, dobrze mierzy i działa zawsze kiedy jej potrzebuję (tj. parę razy rocznie).

Elektronicznej nigdy nie widziałem na żywo - robi to coś więcej albo lepiej? I czy pomiary nie rozjeżdżają się z czasem?

Mateusz

Pokazuje wynik pomiaru zamiast dopasowywania i liczenia kreseczek.

Tam jest ukryta 'siatka' pól, które się sprzęgają pojemnościowo.

No wiesz ... elektronikami jestemy :-) Cyferki wyraźne, nie trzeba okularów, nie trzeba się męczyć z noniuszem .. ma przycisk "zatrzymaj pomiar".

Nie jestem w stanie stwierdzic. Mechanicy używają ... ale pewnie profesjonalne modele.

J.

Na AliExpress widziałem też takie z klapkami zakręcanymi po przekątnej na miniaturowe śrubki.

Bardziej mnie dziwi fakt, że nie ma tam mechanicznego rozłącznika. Przyciskiem można suwmiarkę włączać i wyłączać, ale skoro ona sama się potrafi włączyć przy poruszeniu, wyłączyć też po jakimś czasie to nie dziwota, że baterie zdychają w ekspresowym tempie.

Drugi raz mnie się przytrafiło z tym rozładowaniem baterii, że już pamiętam, żeby wyjmować, gdy suwmiarki nie używam. A że LR44 teraz nie są znowu tak popularne (kiedyś w kioskach RUCH-u dało się kupić) to zrobiłem sobie zapas kilka sztuk. Ciekawe, jak szybko się rozładują od nieużywania? ;)

K.

W dniu 25.07.2025 o 15:55, Krystek pisze:

...

Mechaniczny nic nie wnosi, równie dobrze może być elektroniczny. Natomiast ... w ciągłym pobieraniu prądu chodzi chyba o to, by ciągle mierzyła mimo wyłączenia dzięki czemu nie gubi 'zera' ilekroć zostaje załączona. Bo suwmiarka pojemnościowo mierzy przejścia przez powielane pola przewodzące a nie długość jako taką.

W dniu 24.07.2025 o 13:34, J.F pisze:

Dlatego ja w domu zawsze wyciągam bateryjkę - w futerale jest miejsce na nią jakby ktoś to przewidział. Denerwuje mnie ta niepotrzebna czynność, ale bardziej jest irytujące jak potrzebujesz coś zmierzyć a bateria rozładowana. W pracy średnio potrzebuję coś zmierzyć dwa razy dziennie, i nie tylko ja, więc wyciąganie się nie sprawdzi.

formatting link
W podróbkach nie ma różnicy w poborze prądu między trybem włączona-wyłączona. Skro p. kińczyk skopał projekt/skopiował jak potrafił, mógł również skopać bateryjki.

Po z sumowaniu wychodzi: podróbka baterii + podróbka urządzenia = praca 1-3 miesiące oryginał baterii + oryginał urządzenia = praca 3-5 lat

Swoją drogą też wyjmuję baterię z suwmiarki, przecież nie dam tysiaka za oryginał bo mi się nigdy nie zwróci.

W dniu 26.07.2025 o 09:27, alojzy nieborak pisze:

Ja mam z jakąś Powerfix z Lidla. W sumie to nie sprawdzałem ile wytrzyma z baterią w środku ani ile pobiera.

Ja też używam mechanicznej od ponad ćwierć wieku, tylko że dość drogiej, polskiej, od VIS-a. Dosyć często – z raz w miesiącu. :-)

Jak człowiek ma już swoje lata i naturalna ślepota zaczyna się pojawiać, to cyferki na wyświetlaczu wydają się być zdecydowanie lepsze os kreseczek noniusza.

BTW. Ostatnio musiałem „przedzwonić” miernikiem płytkę z elementami w

0603, TQFP64, itp. Straszna męczarnia to była. A ćwierć wieku temu 0603 bez problemu się ręcznie lutowało. Bez żadnych wspomagających szkieł oczywiście.

W dniu 2025-07-25 o 18:02, io napisał(a):

[...]

No, OK-ej. Ale skoro wyciągnięcie baterii daje ten efekt, że urządzenie przestaje cały czas „próbkować” to mechaniczne odłączenie przewodu od baterii do urządzenia powinno spełnić tę samą funkcję?

K.

W dniu 26.07.2025 o 09:27, alojzy nieborak pisze:

...

Za każdym razem?

To sobie kup 20 baterii, może Ci się zwrócą :-)

W dniu 26.07.2025 o 15:45, Krystek pisze:

Ale to Ty chcesz wyjmować baterię a wystarczy urządzenie uśpić.

Ja jej używam tak rzadko, że za każdym razem.

J.

On Sun, 20 Jul 2025 12:34:59 +0200, jedrek wrote: [...]

A propos - byłem w Kauflandzie.

R6 Varty:

-zwykłe alkaliczne, chyba "ENERGY" - termin ważności 2030. cena 6.99 za 4

-alkaliczne "longlife", złote - 2035. 8.99

-alkaliczne "longlife power" - 2035, 9.99

9V były tylko z serii "longlife" złote ... i termin tylko 2030.

J.

No ale ... może za godzinę, dzień albo dwa dni będziesz potrzebował znowu użyć, nie da się tego przewidzieć. Mnie jeszcze tak nie po...ło by wyjmować :-) Se tylko myślę pod wpływem dyskusji, że problem rozładowania jest realny więc może by kupić z 10 baterii i przestać przejmować się :-) Albo ... suwmiarkę 'za tysiaka' skoro one takie dobre :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required