Czy alkaliczne baterie mają może większe samorozładowanie niż zwykłe cynkowe? Od kilku lat na allegro są oferowane np. 9V Energizer Industrial
A tu taka prosta cynkowa 9V GP Supercell 1604S
07.1997r. Siedziała latami w jednym mierniku nabytym kilka lat temu jako miernik-używka na allegro. Bateria ta pochodziła jeszcze kilka miesięcy i wymieniłem ją dopiero w roku
2022, w listopadzie. Do dziś leży jako eksponat w szafie i nie widzę, żeby coś z niej się wylewało lub jakieś wykwity solne ją żarły, czyli wykonanie ma mistrzowskie (co najwyżej lekko już spuchnięta). Przeżyła więc bagatelka 25 lat po czasie jej ważności. Te współczesne chińskie Energizery to by już dawno po takim maratonie czasu leżakowania miały 0V. I pewnie całe już by były zżarte od soli z elektrolitu, który wylał się z ogniwa.
Czyżby współczene chińskie 9V były takie gówniane i dzieli jej przepaść względem baterii produkowanych w poprzednim wieku w Europie i USA?
Z tymi alkalicznymi gdybam, czy może nie zachodzi efekt tu podobny do akumulatorów Ni-MH, że jak jest ogniwo produkowane jako to o większej wydajności prądowej (lub) i większej pojemności (zamknięte nadal w takim samym kubku jak akumulatorach o niższych osiągach) to przeważnie mają większy efekt samorozładowania i mniej cykli przewidziane do ładowania. Czyżby baterie alkaliczne w wyniku tego, że obciążając je np. 2x większym prądem rozładowania niż dla typowych cynkowych ogniw, mają przez tą swoją lepszą wydajność prądową większy efekt samorozładowania?
Jakie obecnie baterie 9V się sprawdzają do mierników? Gdzie najbardziej stresujące pomiary i zakresy prądożerne pobierają około kilkanaście mA z baterii. Testy widoczne na YT dotyczące innej grupy, bo przeważnie paluszków AA, AAA nie są tutaj punktem zaczepienia, bo tam baterie traktują dużymi prądami i po 9h bateria jest już wypompowana z energii i nie wskazuje to jak dany model zachowuje się pod kątem samorozładowania,czyli test by musiał trwać z
10 lat.
Np. bateria 9V pod marką Kaufland jako alkaliczne takie z piorunkami z kilka lat temu były w obiegu, teraz jakiś już inny wygląd jako markowe-marketowe mają, ale też bez rewelacji. Też od leżenia wysokie samorozładowanie mają. Kilka miesięcy po dacie ważności okazują się trupem, na której miernik kilka minut chodzi i zgon.
Jest coś dziś jeszcze przyzwoitego jakość/cena z baterii 9V, co samo od siedzenie w mierniku wyłączonym się znacząco nie rozładowuje? Gdzie nie trzeba 20zł za markę płacić, a wystarczy za kilka zł bateria która nie wyleje i spokojnie z 5 lat posiedzi w mierniku używanym sporadycznie raz na kilka dni po góra naście minut.