witam! jak rozwiazalibyscie problem wykrywania przewodow energetycznych, tudziez telekomunikacyjnych znajdujacych sie pod ziemia, glebokosc powiedzmy do
1,5m? Poniewaz w przewodach tych nie plynie prad mysle aby wykorzystac je jako antene zasilana przez generator o odpowiednio niskiej czestotliwosci np. kilkadziesiat - kilkaset kHz (a moze jeszcze mniej? chodzi o tlumienie przez dan± warstwe gleby). Zakladajac, ze system tych przewodow rozciagalby sie na obszarze kilkuset m2 jaka moc nalezaloby uzyc? jaki przebieg wykorzystac w takim generatorze aby sygnal jak najlepiej przenikal przez ziemie? A moze Ktos ma doskonalszy pomysl na wykrycie kabla podziemnego? Wyprzedzajac roznorakie skojarzenia wyjasnie, ze urzadzenie takie jest mi potrzebne do celow eksploracyjno-historycznych. TIA