Cześć, taki news:
Wybuchające pagery
W dniu 17.09.2024 o 19:55, Sawik pisze:
Przecież masz napisane, że to "wirus". Jak myślisz, kto opracował system "PEGASUS"? :D
Dnia Tue, 17 Sep 2024 17:55:37 +0000 (UTC), Sawik napisał(a):
Tak z ciekawości: pagery jeszcze są używane?
Gdzieś czytałem, że nadal np. służby zdrowia w niektorych krajach używają. Ja miałem i używałem gdzieś tak w połowie lat 90-tych, później już zniknęły z rynku, przynajmniej w Polsce. SMS-y okazały się nieco wygodniejsze, aczkolwiek konfiguracja tychże w sieciach NMT na początku nie była łatwa.
A tamci nic nie wiedzieli i ładowali jak zwykle trzymając w spodniach albo w rękach ;)
W dniu 17.09.2024 o 19:55, Sawik pisze:
Najprawdopodobniej
Inne teksy wraźnie mówią że był ładunek wybuchowy + układ zdalnej detonacji.
Też o tym słyszałem i specjalnie mnie to nie dziwi. To rozwiązanie ma sens. Odbiornik jest mały, lekki i pobiera niewiele energii. Nadajnik nie jest zależny od zewnętrznej infrastruktury oraz ma relatywnie spory zasięg (w porównaniu do takiego WiFi).
Komercyjne sieci zniknęły dawno temu. To, co jest używane obecnie korzysta z własnej infrastruktury, rozsyłającej wiadomości lokalnie. Krótkofalowcy też eksperymentowali z przerabianiem pagerów na amatorskie pasma. ;)
Ale zdaje się pagery korzystały z sieci stacji radiowych FM, nie miałby dedykowanej infrastruktury.
Owszem TAK chyba zeby infrastrukturą nazwać to co stanowiło o dosyle danych do nadajników
Włodek
To zależy. POCSAG od motoroli używał swoich nadajników. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale metro-bip chyba tego używał
c.
No to właśnie jest wyłącznie 'zależny od zewnętrznej infrastruktury' :-)
To zależy. Hezbollachu pewnie tak, choc mogą kontrolować i te nadajniki.
Ale często pokazują na filmach amerykańskich lekarzy z pagerami ... w szpitalu. Może wystarczy jakiś mały szpitalny nadajniczek.
J.
Bardzo prawdopodobne, że tak właśnie jest. Kartele narkotykowe Ameryce Łacińskiej posiadają ponoć własne sieci komórkowe, zbudowane i utrzymywane przez porwanych inżynierów. Nie widzę powodu, dla którego Hezbollach miałby nie móc postawić sieci nadajników POCSAG na swoim terenie.
Zawsze zakładałem, że tak to własnie działa.
Atlantis pisze:
Pierwsze pagery pojawiły się w latach siedemdziesiątych. Bazowały na sieci radiowych nadajników UKF. Przekazywały informację jednobitową na cyfrowy adres. Na pagerze numer 4268 zapalała się czerwona dioda i tyle. Wtedy lekarz szedł do najbliższego telefonu i wiedział już gdzie zadzwonić, by mu powiedzieli o co chodzi. Faktycznie, szpitale i lekarze byli pierwszymi odbiorcami tej technologii.
Gdyby chodziło o tak mały obszar to raczej powiązałbym te pagery w mesh niż stawiał centralny nadajnik.
A to niekonieczne muszą być "swoje" - oni tam popularni, więc np nadajniki panstwowe czy prywatnego radia, ale dyrektor tam "swój".
Cholera wie, to wizja Hollywood :-)
J.
Znaczy się, nie ma u nich zwyczaju, ze się w kilku miejscach pracuje ?
J.
Pan J.F napisał:
Nie ma zwyczaju, by pagera używać do wzywania lekarza z daleka. Raczej szybkie lokalne przywólania -- doktor Kildare proszony jest do sali 14, pacjent Gorsky wymaga pilnej konsultacji.
Tak to Hollywood pokazuje.
Ale jakby tak szpital miał korzystać z lokalnej stacji radiowej ... to by mógł lekarza z dalszej odległości wywoływać, kiedy on nie jest na dyżurze w szpitalu.
W ogóle z Hollywood i innych źródeł jakaś dziwna organizacja pracy u nich wynika, ciekawe, ile w tym prawdy ...
J.
Pan J.F napisał:
Hollywoodzki doktor Kildare jeszcze nie miał pagera.
Internet też jest siecią globalną, równie łatwo można połączyć się z antypodami, jak i z sąsiadem z tej samej ulicy. Trzydzieści lat temu ta "Ameryka na wyciągnięcie dłoni z myszką" fascynowała, dzisiaj ludzie szukają przede wszystkim rzeczy lokalnych. No, czasem też łączą się z sąsiedem przez serwer za oceanem. To taki odpowiednik nadajnika FM w mieście.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required