Wiatraki i prąd

Oct 12, 2006 32 Replies

witam,



Wczoraj w tv i (

formatting link
) obejrzałem sobie wieść o prywatnych wiatrakach do produkcji prądu. Ciekawi mnie w jaki sposób energetyka odkupuje ten prąd, tzn przypuszczam że jest jakis licznik energii tyle ze w drugą stronę, ale jak technicznie ten prąd jest wpuszczany do sieci, przeciez to nie woda!?


Użytkownik "techpro" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:egl5hi$u94$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

mozna poweidziec ze w pewnym sensie jest jak woda ;-) najprosciej zecz biorac to z generatora masz napiecie ciut wyzsze niz w sieci, no to jak podlaczysz to prod poplynie do sieci ;-) inna sprawa ze najpierw trzeba zadbac o takie rzeczy jak idealne zgranie czestotliwosci i fazy ;-)

wyższe napięcie? ok, dla uproszczenai weżmy ze jest to napiecie stałe. To o ile wyższe? I co energetyka z tym wyższym ma zrobić, nalać do beczki, obniżyć napiecie i wpuścić do sieci? Jeżeli ustawimy dwa żródła napiecia równolegle i w jednym z nich podwyższymy to napiecie będzie wyższe również na odbiorniku c w sieci nie moze mieć miejsca.

Użytkownik "techpro" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:eglaf5$g4s$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

1V? Spadek napięcia na rezystancji wewnętrznej i kablach

I co energetyka z tym wyższym ma zrobić, nalać do beczki,

ona już dostaje takie w sam raz.

Bład w rozumowaniu. Każde źródło energi ma SEM (nie napięcie) i rezystancję wewnętrzną.

Desoft

w sumie nic nie wyjaśniłes, zaproponuj jakiś model układowy.

Dnia Thu, 12 Oct 2006 14:22:27 +0200, techpro napisał(a):

Co ty wydziwiasz z tymi wiatrakami. Przecież na codzień w sieci pracuje kilkadziesiąt (a może i kilkaset) generatorów z różnych krajów jednocześnie i jakoś sobie radzą. Tak samo sobie poradzą z małymi generatorami MEW czy wiatrakami. Analogia wodna sie przydaje, zastanów się jak poszczególne dopływy zlewają się w jedną rzekę :)

Użytkownik "techpro" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:eglc24$liv$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Wyobraź sobie morze, poziom jego jest jakiś tam, czy poziom wody w morzu podniesie się gdy wlejesz do niego szklankę wody?

Desoft

a zauwazysz to? jaz podepniesz dodatkowe zrodło energii, to faktycznie nastapi lokalny wzrost napiecia o jakies miliwolty ;-) ale czy to ma jakies znaczenie?

ps, odpowiadaj pod cytatami

Aby generator produkował energię prądnica musi być przedwzbudzona. Wtedy wyprodukowana energia płynie z generatora elektrowni wiatrowej (lub innej ) do sieci energetycznej. Co do częstotliwości i fazy to prądnica jest zsynchronizowana z systemem elektroenergetycznym - w tym przypadku w polsce. Jeżeli prądnica jest niedowzbudzona to staje się silnikiem i sama pobiera prąd. Podobnie jest jak "wypadnie" z synchronizmu (ale nad tym czuwają zabezpieczenia). Co do pomiaru wyprodukowanej energii to mierzyć ją można w dwie strony.

Pozdrawiam Wojtek

Użytkownik "nuclear" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:egle7h$sqs$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Tylko ze to nie beda mV. Zmierz napiecie i podlacz o drugiego gniazdka czajnik 2kW czy zelazko.

Jakbys tak chcial gdzies tu od konca oddawac prad do sieci to to raczej V beda. I tak trudne do zauwazenia.

A propos - raz mialem w gniazdku cos kolo 270V - co to moglo byc. Naprawde tyle bylo, kolo 21:00 film sie skonczyl i nagle jasno sie zrobilo pod sufitem.

J.

Napięcia nie reguluje żaden facet. Zajmuje się tym mikroprocesor A tak dokładnie to mikroprocesor cały czas mierzy prąd oddawany do sieci elektroenergtetycznej i tak reguluje PWMem na falowniku aby prąd był maksymalny (w zakresie dopuszczalnym dla mocy falownika). Napięcie (różnica napięć pomiędzy dwoma źródłami nie jest istotna - istotny jest prąd.

Leszek

w kraku, niedaleko motelu krak to normalka

zyga

Są to dwa źródła napięcia połączone równolegle. Napięcie z wiatraka jest pilnowane przez mikrokontroler w ten sposób, aby do sieci cały czas wpływał prąd zmienny (sinus) o wartości skutecznej np. 10A. Napięcie wiatraka musi być zatem nieznacznie wyższe od napięcia sieci, aby ten prąd mógł do niej wpływać. Gdyby licznik mógł zliczać w tył, odbywałaby sie sprzedaż energii

Leszek

Obiad też zaczynasz od deseru?

Podpis wstaw na koniec a nie początek posta.

Energetyka jest ostatnio podzielona na czesc produkcyjna i przesylowa, i powiedzmy ze przesylowa nie musi dbac o produkcyjna. A korzystne jest jak jeden sasiad zrobi prad drugiemu, a oni od tego 10% beda mieli :)

Dalej powiedzmy ze nasza Energetyka z przyjemnoscia powita wiatrak ktory dolozy sie do produkcji szczytowej, szczegolnie jesli jest na polnocy kraju [elektrownie sa tam gdzie kopalnie, a wegiel mamy na poludniu i w Belchatowie]. Natomiast niepotrzebni im dostawcy nocni. Stad preferowane raczej duze elektrownie wodne niz wiatraki :-)

No i jeszcze drobiazg ze energetycy ponoc wymagali od malych dostawcow trzydniowej prognozy produkcji. Czemu sie specjalnie nie dziwie, bo oni musza planowac uruchomienie lub wygaszenie wielkich blokow weglowych - niepotrzebna w danym momencie produkcja to strata.

Inaczej to wyglada/lo w Niemczech - sieci maja obowiazek kupic prad ekologiczny po cenach wyzszych niz ceny zbytu. Oplaca sie dogadac z sasiadem i przeniesc prad z jego gniazdka do naszego wiatraka i udawac ze to z wiatru.

Hm, czy wystarczy do tego zwykly [auto]transformator ?

J.

zero ucieklo:) tzn ktos na 2 fazie wlaczyl obciazenie, a zerowanie mialo spora rezystancje do transformatora

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required