układ zwracajacy modul roznicy

Jun 16, 2005 16 Replies

Witam



Musze zrobic w CMOSie ukladzik do obliczania modulu roznicy. Moge zrobic na WO zwyklego roznicowca tylko, ze zasilanie mam 0 i 3.3V wiec 2V-1V da sie zrobic ale 1V-2V to juz nie. Oczywiscie moge dodac komparator i jakies klucze zeby to zaczelo dzialac ale moze jest jakas bardziej "sprtyna" metoda zeby zrobic taki uklad na WO :) Jah ktos ja zna to bede bardzo wdzieczny jesli sie nia ze mna podzieli :)



Pozdrawiam



Pawel



gg# 3331969 (czesto ukryty)



zwykly wzmacniacz roznicowy + dwupolowkowy "prostownik idealny" na 2 WO i 2 diodach

Najpierw trzeba mieć co prostować :-). Przy pojedynczym zasilaniu, nie będzie ujemnej połówki. No chyba, że dorzuci się składową stałą.

ale jej nie dorzuce bo nie chce ograniczac zakesu

wystarczy dac pozorna mase na 1.5V i wzmacnaicze chodzace na niskim napieciu, oraz diody shottky'ego - tak tylk ostrzelam..nie myslalem nad dokladnym rozwiazaniem. albo moze 2 wzmacniacze roznicowe (A-B i B-A)? i 2 prostowniki idealne jako sumator? lub zwykly OR na diodach z kompensacja Uf ? zalezy od dokladnosci.. calosc by na 1 poczwornej kostce dalo rady zrobic i na 2 diodach...

Użytkownik "Greg" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:d8sqef$1ii$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

dokladnosci..

ja takiej wyobrazni ani bieglosci nie wiem wiec moze jakis schetam....

prostownik idealny:

formatting link
odejmujacy
formatting link
trzeba tylk oteraz te ukl polaczyc

NA oko to on jest jednopolowkowy

J.

no i taki ma byc:) laczysz 2 takie wyjsciami, na wejscie kazdego dajesz wzmacnaicz roznicowy, i masz gotowy uklad liczacy modul

Przy pojedynczym zasilaniu to się zrobi dwupołówkowy :-). Dla dodatnich napięć wejściowych na wyjściu WO będzie ~0V i na wyjściu układu będzie jakieś napięcie wynikające z podziału na R, R1 i D1, oraz obciążenia wyjściowego (i dodatkowego spadku na R2). Dla ujemnych napięć wejściowych byłoby ok, gdyby nie fakt, że ich nie będzie z racji pojedynczego zasilania. Proponowałby jednak dać na wyjściu obydwu wzmacniaczy różnicowych diody (tak jak mówiłeś shotky, german) objęte sprzężeniem zwrotnym. Niestety trzeba się będzie liczyć z degradacją napięcia wyjściowego od góry.

hmm my tu gadu gadu a ja potrzebuje czegos co by robilo to odejmowanie bardzo dokladnie :)

Użytkownik "Greg" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:d8vk2k$puj$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

powiedzmy ze bylo by fajnie jakby to bylo mniej niz pol mV

0,5mV przy różnicy 2V daje błąd mniejszy niż 0,025%. Wrzuć sobie w google hasło low voltage instrumentation amplifier i zobacz jakie błędy mają niskonapięciowe wzmacniacze pomiarowe. Przy takich wymaganiach musiałbyś użyć np. MAX4195, który przy wzmocnieniu 1 ma błąd nieliniowości 0,01%. A ty potrzebujesz dwóch takich wzmacniaczy różnicowych i nieodwracającego sumatora (czyli błąd 2 x 0,01% + błąd sumatora + offsety itp). Pamiętaj też o tym, że nawet wzmacniacz R2R nie da ci napięć bliskich +/- zasilania, więc na końcach zakresu błąd będzie dużo większy. Z ciekawości przesymulowałem w spice układ złożony z dwóch wzmacniaczy (LM324) różnicowych, sumatora na dwóch opornikach i dodatkowego wzmacniacza do korekcji amplitudy (wszystkie rezystory takie same np. 1k). Zasilanie oczywiście pojedyncze (5V). Liniowość (poza obszarami nasycania obu wyjść wyjść) była całkiem niezła (błąd <2mV), ale niestety pojawił się offset ~30mV (związany z niezerowym minimalnym napięciem wyjściowym wzmacniaczy).

___ .-|___|----. | | | | ___ | |\| | .--------|___|--o--|-\ | ___ | ___ | >----o-|___|-. | .----|___|--o--|+/ | | | | |/| | | | .-. | ___ | | | | | .-|___|-+ | | | | | | | | | '-' | | | ------)---o | | | |\| | | | GND | o--|-\ | | | | | | >-o--- ------o | ___ o----)--|+/ | | .-|___|---. | | |/| | | | | | | | | | | | .-. | | ___ | |\| | | | | | '----|___|--o--|-\ | ___ | | | | ___ | >---o--|___|-' '-' '--------|___|--o--|+/ | | |/| GND | .-. | | | | '-' | GND

(created by AACircuit v1.28.6 beta 04/19/05

formatting link

ps. przy okazji znalazłem całkiem fajny program do rysowania schematów w ascii arcie :-)

ok dzieki, nie nastroiles mnie optymistycznie ale zawsze to cos, poza tym myslalem ze da sie to jakos sprytniej zrobic hmmm no nic, wrzuce to w cadenca i zobaczymy co wyjdzie :)

Chcesz powiedzieć, że rzeźbisz to w g... (znaczy się krzemie) ?

tak tylko dawniej jednak cyfrowe robilem a teraz ten cholerny analog mnie dopadl ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required